| Czy ktoś mógłby mi podać przykład wzmacniacza(dowolnego, byle nie typu
| estradowego itp.) który kosztowałby(nowy) około 300000PLN?

Audionote Ongaku
http://www.blackforestaudio.de/AN-Kondo/body_an-kondo.html

Boulder 2050 monoblock amplifiers. 1000 w/channel. $62,000/pair.
http://www.goodwinshighend.com/amp.htm


W klasyfikacjach Audio jest zestaw pre / 2x power za 200 tys., firmy MBL
(?), o ile dobrze pamiętam.
W to, że w Polsce sprzedają się urządzenia po 300 tys., w dodatku czekające
na nabywcę w sklepie, to mi się jakoś wierzyć nie chce...

Pozdrawiam ;)

Teo


· 


| Czy ktoś mógłby mi podać przykład wzmacniacza(dowolnego, byle nie typu
| estradowego itp.) który kosztowałby(nowy) około 300000PLN?

| Audionote Ongaku
| http://www.blackforestaudio.de/AN-Kondo/body_an-kondo.html

| Boulder 2050 monoblock amplifiers. 1000 w/channel. $62,000/pair.
| http://www.goodwinshighend.com/amp.htm

W klasyfikacjach Audio jest zestaw pre / 2x power za 200 tys., firmy MBL
(?), o ile dobrze pamiętam.
W to, że w Polsce sprzedają się urządzenia po 300 tys., w dodatku
czekające
na nabywcę w sklepie, to mi się jakoś wierzyć nie chce...

Pozdrawiam ;)

Teo

Może lepiej kupić sobie Wielką Orkiestrę Symfoniczną



Wyjeżdżam na rok do USA i chcę się ubezpieczyć od kosztów leczenia ,
pobytu w szpitalu i operacji.
Czy jakaś firma sprzedaje takie ubezpieczenia?
Co byście mi polecili?


Podam na przykladzie moze inne osoby podadza Tobie inne oferty:

Ergo Hestia ma ubezpieczenie kosztów leczenia - Hestia Podróże
masz do wyboru III warianty ubezpieczenia, które rozszerzasz o:
- ryzyko pracy fizycznej
- ewentualnie o choroby przewlekle o ile na takie cierpisz
   i sprawa zalatwiona

pozdrawiam


chyba nie pomogflęś


To może ja pomogę, pomogę zwrócić Tobie uwagę na pisownie, a właściwie na
sposób w jaki traktujesz  Grupowiczów, olewając ich (nas).
Niech no wytłumaczę.
Nie chodzi mi tutaj o błędy ortograficzne ale wypadałoby chociaż zwrócić
uwagę na takie przykłady:"POmozcie","opświęcony", "pomogflęś"...
Czy pisząc podanie np do Dyrektora szkoły, zakładu pracy czy czegokolwiek
innego też tak piszesz???
Może nie mam racji ale dla mnie właśnie tak to wygląda.
Poproszę o opinie Grupowiczów (tych poważnych oczywiście ) hihi
Pozdrawiam
qwer


· 

Witam
Moze to troche NTG, ale wyczytalem kiedys w Chipie (tylko sie nie

jest kilkaset razy wiecej danych, niz to co oferuje gugiel i inne znane
wyszukiwarki. Wtedy myslalem ze chyba mozna sie obejsc bez tego
glebokiego internetu, ale im czesciej probuje szukac jakis konkretow na
jakis temat, tym bardziej zaczyna wygladac, ze ten "plytki" internet
jest niewiele warty. Naprawde mozna sie wqr... dostajac w wynikach jedna
wielka kupe g..... czesto w zaden sposob nie zwiazanych z tematem. Same
strony jakichs glupich firm, ktore dokladaja wszelkich staran, by
wyszukiwarki znajdywaly ich adresy i to w pierwszej kolejnosci (bez
wzgledu na podane slowa kluczowe :)). W takich momentach zaczynam
rozumiec motywy innych (innych niz ja) troli, ze od razu pisza na apcoh.
Konkretnie probowalem znalezc aktualna ustawe o samorzadach
terytorialnych. Jak nie znajde to kobieta mnie rzuci, bo jej do jakiejs
pracy na zaliczenie semestru trza (gdyby kogos ciekawilo po co mi jakas
glupia ustawa :)) Po 3 godzinach sie poddalem. Znalazlem tez
jakas strone o tym glebokim internecie z wyszukiwarkami, ktore chyba
niestety nie obejmuja polskich stron. Zakladajac ze jednak ten gleboki
internet jest tak obszerny, ze mozna tam znalezc doslownie wszystko (np.
wszystkie kodeksy prawa polskiego, lub szczegolowe mapy terenu dowolnego
miejsca w Polsce :)) - mam pytanie czy i gdzie sa jakies spisy
tematyczne tych adresow, czy obejmuja ten polski "ukryty internet" i czy
faktycznie ma on takie "nieograniczone" zasoby jak w ww. przykladzie.
z gory thx. za pomoc :)



| Jak  nie piszesz o co chodzi. przecie? nie jestem jasnowidzem. Tak jest
| lamerskie :) ale nie zna?em szczegó?ów. jak podasz wi?cej szczegó?ów to
| moze coś wymyślimy. PO drugie to wcale nie musi by? TTL mo?e byc
| blokowane po MAC mogą by? VLAN. przecie? NAT nie jest tak trudno wykry?
| jeszcze w przypadku udost?pniania przez Windowsy :)

No dobrze tylko w jaki sposób wykry?  NAT.


Uzyc na przyklad p0fa:
http://lcamtuf.coredump.cx/p0f.shtml




# dhclient eth0
# cat /etc/resolv.conf w tej chwili nie mam jak zrobić, jako że jestem
od tamtych komputerów około 30 km.

W /etc/resolv.conf przed podaniem DNSów dialogowych był 192.168.2.1 -
wpis dokonany przez Linuxy automatycznie. Tak samo automatycznie wpisują
Windowsy (2000 i XP) i pod Windowsami wszystko działa.


Czyli DHCP w routerze i Linuksach działa poprawnie. Wniosek jest taki,
że router robi za pośrednika DNS. Możesz sprawdzić czy to działa pisząc
na przykład:

host wp.pl 192.168.2.1

jesli zwroci adres 212.77.100.101, to powinno wszystko pracowac. Jesli
nie odpowie, to musisz skonfigurowac DHCP w routerze, zeby przydzielalo
DNSy dialogu, bo Linuksy sie nie moga dogadac z posrednikiem DNS w
routerze. Jak to zrobic musisz znalezc w instrukcji. Nie znam tego routera.

Zreszta masz 2 wyjscia:
1. zostawic jak jest skoro dziala
2. zglebic ten problem i znalezc jego przyczyne

Z punktu widzenia uzytkownika Linuksa, wyjscie drugie jest bardziej
korzystne.


Witam,

Z kontekstu widać, że próbujesz robić :map dla trybu Insert, prawda?
Wtedy np. :imap <F2<Escgg

I niektóre terminale nie przyjmują konstrukcji <C-S-Up. Poza tym jeśli
chcesz czegoś takiego używać to lepiej spróbuj (x)emacsa :P


W Delphi jak i w Kyliksie, mozna nawigowac pomiedzy definicja,
a deklaracja funkcji / procedury, wlasnie przy pomocy <C-S-Up
i <C-S-Down, a poniewaz, chce przystosowac do tej pracy Vima (ktore ma
mi zastepowac IDE Kyliksa), a jednoczesnie bardzo czesto musze pracowac w
Delphi, chce, zeby wszystkie skroty, do ktorych zdazylem sie przyzwyczaic
przez X lat pracy z Delphi byly identyczne w obu przypadkach,
jest to chyba zrozumiale?

Oprocz tego, wszystkie skroty, powinny byc dostepne nie tylko w trybie
Insert.

Poza tym, jak pisalem konstrukcja :map <F2<Escgg, dziala mi
poprawnie, natomiast nie dziala mi ZADNA z ponizszych:

:map <C-S-Up<Escgg
:map <C-Up<Escgg
:map <S-Up<Escgg

zreszta z :imap jest identycznie. I tego wlasnie nie jestem w stanie
zrozumiec. Nawet w helpie, jako przyklad kombinacji klawiszy jest podany
<C-Up.

Jako ciekawostke moge podac, ze w Windowsowym Gvimie, wszystko dziala
poprawnie. Jak wroce do domciu, potestuje to sobie jeszcze dokladnie, na
gvimie Linuksowym, w kazdym razie przez Putty zadna z tych kombinacji
nie dziala :(

Pozdrawiam


Jakub Jankowski wydziergał:


|  Jakub Jankowski nabazgrał:
| [...]
| Wiąże się to z tym, że jeśli jakiś pakiet był budowany z
| założeniem, że potrzebna mu biblioteka w rh jest w /lib/, a w
| Slackware w rzeczywistości jest w /usr/lib/, to pakiet po prostu nie
| będzie działał.
| Kiepski przykład.

| Podaj więc lepszy.

Struktura katalogów i skrypty pre/postinstall.


Struktura katalogów chyba nie jest aż tak ważna, niżej to udowadniasz.

| Bo ten IMHO jest wystarczająco dobry...

Według mojej wiedzy -- nie jest. Jeśli linkuję sobie program z
biblioteką libz.so.1, to czy będzie ona w /lib, czy w /usr/lib, czy w
/usr/local/lib -- ldconfig powinien zatroszczyć o to, żeby taką
bibliotekę udało się załadować.

Jeśli się mylę -- niech mnie ktoś poprawi.


Na moją skromną wiedze, dobrze prawisz.

pozdrawiam



Jakub Jankowski wydziergał:

|  Jakub Jankowski nabazgrał:
| [...]
| | Wiąże się to z tym, że jeśli jakiś pakiet był budowany z
| | założeniem, że potrzebna mu biblioteka w rh jest w /lib/, a w
| | Slackware w rzeczywistości jest w /usr/lib/, to pakiet po prostu nie
| | będzie działał.
| Kiepski przykład.
| Podaj więc lepszy.
| Struktura katalogów i skrypty pre/postinstall.
Struktura katalogów chyba nie jest aż tak ważna, niżej to udowadniasz.


Ok, nieprecyzyjnie się wyraziłem. Miałem na myśli głównie problem
BSD vs SysV initscripts.

"Mysle, ze wszystko znajdziesz na doom9. W razie pytan -kontynuuj watek.
Moze

sie przydac komus w przyszlosci.

--
     Wiewior


Jest, jest ;-)), wydrukowalem, tyle, ze jutro do pracy :-((
Podane na przykladzie American Pie, jak zrobic split na 2x DVD-R.
Poprobuje
Dzieki

Gulo


| Np na przykladzie:
|         rozmiar    kBit/s         Hz         klatek      klatek/sek.
| A    640X480    191        44.100    155024    29.970,129
| B    512X384     96         48.000    121255    23.976.102

| Ktory z tych filmow teoretycznie powinien miec lepsza jakosc? Na jakie
| parametry zwarac szczegolnie uwage?

| Moje pytanie wynika z faktu ze jedne z nich ma dodatkowo czarne pasy
| (panoramiczny) lecz jego jakosc wizualna jest stosunkowo lepsza od tego
| ktory nie ma tych pasow. Tylko porownanie parametrow moze odpowiedziec
mi
na
| pytanie czy gdyby oba mialy ten sam obraz (oba panoramiczne lub oba
| "waskie") to przy ktorych parametrach obraz powinien byc lepszy?

Prze wszystkim zależy to od :
1. Źródła DVDrid leprza  , VHS gorsza
2.Metoda kompresji : Mpg , divx
 Divx zrobiony z 1 jednym przelotem  640X480  200kbit 25 klatek zajmuje
tyle
samo co
 zrobiony 2 przelotami , a jakośc tego drugiego jest o niebo lepsza .

A tak po ludzku? Stosujac powyzszy przyklad i zakladajac ze oba sa z tego
samego zrodla i ta sama metoda kompresji?... Czy po podanych prze zemnie
wczesniej parametrach mozna to okreslic (Jednoznacznie: A czy B?)?


Witam

| | Np na przykladzie:
|         rozmiar    kBit/s         Hz         klatek      klatek/sek.
| A    640X480    191        44.100    155024    29.970,129
| B    512X384     96         48.000    121255    23.976.102

| Ktory z tych filmow teoretycznie powinien miec lepsza jakosc? Na jakie
| parametry zwarac szczegolnie uwage?

| Moje pytanie wynika z faktu ze jedne z nich ma dodatkowo czarne pasy
| (panoramiczny) lecz jego jakosc wizualna jest stosunkowo lepsza od
tego
| ktory nie ma tych pasow. Tylko porownanie parametrow moze odpowiedziec
mi
| na
| pytanie czy gdyby oba mialy ten sam obraz (oba panoramiczne lub oba
| "waskie") to przy ktorych parametrach obraz powinien byc lepszy?

| Prze wszystkim zależy to od :
| 1. Źródła DVDrid leprza  , VHS gorsza
| 2.Metoda kompresji : Mpg , divx
|  Divx zrobiony z 1 jednym przelotem  640X480  200kbit 25 klatek zajmuje
tyle
| samo co
|  zrobiony 2 przelotami , a jakośc tego drugiego jest o niebo lepsza .

A tak po ludzku? Stosujac powyzszy przyklad i zakladajac ze oba sa z tego
samego zrodla i ta sama metoda kompresji?... Czy po podanych prze zemnie
wczesniej parametrach mozna to okreslic (Jednoznacznie: A czy B?)?


A Większa rozdzielczośc , większy plik , więcej klatek .

Pozdrawiam
Pawlak



:-) prosiłbym również o podanie cen
masła/mleka/ryżu/makaronu/czekolady/warzyw/kawy/herbaty itp.


strasznie duzo wymagasz:-) irlandia jest najdrozszym krajem UE, wiec i
jedzenie jest drogie: dla przykladu chleb tostowy z tesco od 65 centow
(da sie jesc) ale za lepszy musisz dac 2e, mysle ze mozna spokojnie
stwierdzic ze wiekszosci art. ceny sa jednostkowo dokladnie takie same
jak w polsce, tzn. np. kawa w pl 4 zl w dublinie 4 e itd.

a jesli chodzi o przywiezienie tutaj jedzenia z polski - wydaje mi sie
ze nie wolno wwozic mies, wedlin, kielbas, ale nie jestem pewny - wiedz
jedno - jesli nie masz tu pracy zalatwionej od zaraz - musisz miec co
najmniej 2000e ze soba, (czy na koncie-jesli tak to mozesz miec problemy
  z wybieraniem kasy z bankomatow karta visa electron, najlepiej miec
karte `wypukla`) zeby w miare spokojnie jej poszukiwac, co teraz jest
niestety prawie niemozliwe:-(

powodzenia


Witam,

Wyjeżdzam za kilka dni do Irlandii, pracę mam umówioną, zaczynam zaraz
po przyjeździe. Praca oczywiście w pełni legalna, więc z pensji będą
na pewno potrącane składki na ichni ZUS - jeśli coś takiego tam maja.
1. Czy powinienem jeszcze w Polsce zadbać o jakieś dodatkowe ubezpieczenia  
zdrowotne?
Czy potrzeba brać jakieś formularze z ZUSu?

2. Obecnie jestem zatrudniony na pol etatu i tak juz od 4 lat - czy cos mi  
z tego tytulu bedzie przyslugiwac tam na miejscu?

3. Jakie sa tam ubezpieczenia i jak sa placone? Czy rozlicza to pracodawca  
potracajac mi z pensji, czy moze sam bede musial o to zadbac?

4. Ile powinienem wziac kasy na poczatek? Prace bede mial od pierwszego  
dnia w zasadzie, ale pierwsza wyplate pewnie dostane dopiero po tygodniu.  
Czyli pewnie musze wziac kase na jakies 2 tygodnie tak na wszelki wypadek  
- ile powininem miec, zeby nie umrzec z glodu?

5. Jak najtaniej dzwonic z tamtad do Polski?

6. Ile kosztuje tam komunikacja autobusowa - bede musial dostac sie z  
Dublina do Carlow - to jest jakies 70 km. Jakie to beda koszta?

7. O ile pomniejszy mi sie kwota podana na kontrakcie - tak orientacyjnie.  

potracane? Jak z podatkami? Czy musze w naszym Urzedzie Skarbowym cos  
zalatwiac?

8. Jesli ktos ma jeszcze jakies uwagi dotyczace Irlandii (czyli na  
przyklad nie zadawac sie z szewcami, bo bnie lubia Polakow ;) czy cos w  
tym rodzaju, czyli tzw. zlote rady) to bede dzwieczny


Witam!

Rzeczywiscie moze ton mojej wypowiedzi byl nieco powazny, wszak staralem sie
tylko precyzyjnie wyrazic swoje mysli ;). A propos pseudonimu, to nie jestem
az tak szacownym docentem, gdyz z racji wieku moglbym miec co najwyzej
doktora... Ot po prostu ksywka... Ale ad rem.

Pierwsza i zasadnicza sprawa, to jak dlugo obecnie trzeba czekac na
uzyskanie wizy emigracyjnej, rozne zrodla podaja, ze jest to dosc dlugi czas
(bodajze okolo 3 lat) i czy mozna go w jakis sposob skrocic?

Powszechnie wiadomo, ze o poziomie zycia w danym kraju swiadczy miedzy
innymi relacja zarobki/ceny. Czy w Kanadzie mozna zarobic tyle, ile podaja
rozne raporty (np. te dostepne w internecie) o zarobkach dla roznych
zawodow, czy tez imigranci zarobia tam mniej, tylko dlatego, ze sa
imigrantami? Czy moze ktos z Was podac przykladowe ceny wynajmu mieszkan,
benzyny, jedzonka etc. czyli codziennych wydatkow? Jak wysokie sa podatki w
Kanadzie?

Jak obecnie wyglada rynek pracy dla inzynierow mechanikow? Z ogloszen w
portalach internetowych, wynika, ze nie jest tak zle, aczkolwiek
rzeczywistosc zwykle bywa inna... Czy doswiadczenie zawodowe, przywiezione
czesto z krajow, o ktorych kanadyjski pracodawca nawet nie slyszal, nie
stanowi powaznej bariery w uzyskaniu posady?

Uff, na razie tyle pytan...

Pozdrawiam Wszystkich - Docent



Oto przykład listu alternatywnego.

Szanowny Panie Wicemarszałku,

według oficjalnej nauki Kościoła osobom homoseksualnym należy się szacunek
równy temu należnemu osobom heteroseksualnym. Odmawiając podania ręki osobie
homoseksualnej grzeszy Pan i występuje wbrew Papieżowi oraz Kościołowi.
Celem naprawienia grzechu zalecam spowiedź oraz naprawienie swoich grzechów
przez pracę na rzecz Kampanii Przeciw Homofobii.

Według ugrupowań prawicowych homoseksualizm jest chorobą. Choroba ta nie
jest zaraźliwa przez podanie ręki, ponieważ gdyby była, 100% społeczeństwa
dawno już byłoby homoseksualne. Odmawiając podania ręki osobie
homoseksualnej dyskryminuje Pan osoby -- Pana zdaniem -- chore. Celem
naprawienia dyskryminacji wobec chorych zalecam pracę społeczną na rzecz
dowolnie wybranego szpitala.

Według nauki homoseksualizm chorobą nie jest, zaś orientacja homoseksualna i
heteroseksualna są równorzędne, oprócz tego oczywiście, że akt homoseksualny
nie prowadzi do ciąży. Zakładam, że nie planował Pan zachodzenia w ciążę
przez podanie ręki. W związku z tym odmawiając podania ręki osobie
homoseksualnej dyskryminuje Pan wyborców, obywateli i mieszkańców Pana
województwa zupełnie bez powodu. Celem naprawienia dyskryminacji zalecam
podanie się do dymisji.

Z poważaniem,

(imię i nazwisko)


Witam!

zwiazkach między chłopakiem , a dziewczyną". Ogólne zarysy pracy już
są, ale muszę w pracy zawrzeć jakieś przykłady z życia wzięte. Jak
znacie jakieś przykłady takich związków to napiszcie.


Ale co Cie interesuje w zwiazku z ta roznica wieku partnerow? Statystyka ile
ktory z partnerow ma lat i jaka miedzy nimi roznica wieku czy co? Przyklady
zwiazkow? Przyklady moge podac - oboje w jednym wieku, facet starszy a

dokladniej o so pytasz...

Axe


Sory, ale co to znaczy, że roztajecie się na kilka tygodni. Je li to jest
miło ć, to nie ma sensu nawet my leć o tym, żeby się na jaki czas rozstać, a
jeżeli która  strona my li i krótkiej przerwie w związku, to jest co  nie
tak. I najpewniej jest co  nie tak po stronie osoby, która o tym pomy lała.
Szuka zmiany, czyli nie bardzo czuje miło ć do tej połówki. Więc chyba nie
ma się czym martwić. Tak mi się wydaje. Tojest na początku ciężkie, ale
zawsze można się pocieszyć tym, że skoro nie kochała (albo przestała
kochać), to nie ma czego żałować, bo przecie  nikt nie chciałby być z osobą
nieodwzajemniącą naszą miło ć, prawda?

co robic???wlasnie uswiadomilem sobie ze na tym swiecie wiecej jest kobiet
ktore leca na kase i poszukuja tylko zabawy:(nie ma juz kobiet ktore
chcialyby byc z kims dluzej niz jeden czy dwa durne miesiace:(Jako
najlepszy
przyklad tego co powiedzialem moge podac sytuacje ktora zaistniala miedzy
mna moja byla dziewczyna i kolega(przyjacielem przynajmniej tak
myslalem):(otoz poklocilismy sie z Monika o jakas idiotyczna
rzecz(szowinistyczne stwierdzenie tak wiem)postanowilismy sie rozstac na
pare tygodni a bylismy ze soba juz ponad rok:(dwa dni po naszym rozstaniu
dowiedzialem sie ze Monika jest juz z innym facetem na dodatek z tym
ktorego
niegdys uwazalem za przyjaciela:(  Co myslicie na ten temat???



| szkoda że czasu nie mam
| na takie naprawy bo jak się zabiore to bede
| tydzien naprawiał :)


He, he, ja tez to mam!

Naprawiajac sam samochod mozna poznac tajniki jego dzialania co
przydaje sie
w sytuacjach podbramkowych. Mialem kilka przymusowych postojow
czasami i z
mojego niedopatrzenia, a czasami calkiem niewytlumaczalnych. Podam


przyklad:

Tia, a zrobić, jak o 2 nad ranem zatrzymujesz się w polu, uruchamiasz
szwagra, który cię ściąga, a potem rano maluszek zapala jakby nigdy
nic?

Postaram sie w niedlugim czasie zrobic na mojej stronie dzial
"Awarie" w
ktorych opisane (z zdjeciami) moje awarie.


To ja dorzucę swoją - silnik nagle przestaje pracować - na
chybił-trafił patrzę co w przerywaczu (niby nic), przeciągam
wkrętakiem między stykami i - działa!!!

Naprawde warto poznac choc czesciowo swoj samochodzik.


Może jakąś metodolgię znajdywania uszkodzeń - np. silnik - do pracy
potrzebuje a) paliwa, b) zapłonu, c) możliwości kręcenia się - no i
potem co sprawdzać i jak, żeby wykryć - np. paliwo przed pomką jest, a
za pompką nie ma - nawliła pompka - to może zbyt trywialny przykład...
gorzej, że czasem i to, i to i tamto jest, a całość nie chce
działać...

Grzexs


Witam

Mam pytanie zwiazane z kosztami zycia w NZ.
Jest kilka stron gdzie sa podane przykladowe ceny ale ja bym chcial
wiedziec koszty:
1. Typowy obiad(lunch) w stolowce w pracy (w Warszawie np. koszt
10-11PLN)
2. Ile standardowo mozna stargowac z ceny samochodu uzywanego u
dealera (w Polsce okolo 10%)
3. Ile kosztuje wejscie na basen w Auckland. W Wawie 16PLN za 60
minut.

Andrzej



Szczególowa lista wygranych:

Best Album - Nitin Sawnhey
Best Single - Ian Brown
Best Vocal - PJ Harvey
Best Guitar - Jonny Greenwood (Radiohead)
Best Drummer - Alan White (Oasis )--------------------- !
Best Bassist - Peter Hook (New Order)
Best Keyboard/other - Tony Rodgers (Charlatans)
Best Songwriter - Damon Gough
Best New Act - Haven
Muso's Muso - Paul Weller


Nie miejmy zludzen - to zapewne brytyjskie nagrody? :)...A Alan.. Chmm...
Powinszowac,
powinszowac... ! :).. Ta solowka w GP jest wylepista!

ps . Szesnstego ma sie podobno odbyc w paryzu oasis party wiec jesli to
prawda bede reprewentowal apo najgodniej jak potrafie :)


Takiemu to dobrze... :)

A apropo oasis.. .:)
Wczoraj znowu mnie wzielo na sluchanie radia.. Tak kolo polnocy na radio
Lublin znowu odezwala sie dyskutowana tu ongis domniemana blondyna ;).. Ona
chyba jest fanka oasis.. Podala sporo informacji,.. zwlaszcza to, ze Noel
znowu ma zamiar zabrac sie za pisanie piesni na nowa plyte.. Nazwala go
pozatym pracusiem, bo bez wzgledu na _sukces_ obecnej plyty, nie ustaje w
pracy. Pozatym zapuscila Heathen Chemistry od poczatku do LBL... Zaczynam
kochac te kobiete :).

mef



Plebiscyt jest na najlepszy performance ever chyba. Glosujesz na 5
swoich ulubionych wykonan jakichkolwiek piosenek Oasis. Jak sie
pospieszysz to moze jeszcze Sowiet zaliczy Ci glos



na post Sowieta pt.: PLEBISCYT #9. Az zal d**e sciska.. ale co zrobie.
Za to plyte znalazlam.
Kurde. Rychlo w czas =(

Wiem, ze nie wolno pisac o swoich nominacjach. To nie bedzie pisanie o
nominacjach, to bedzie moje przemyslenie (a wlasciwie przemyslen ciag
dalszy). Nie sugeruje, nie mowie, ze glosuje czy nie glosuje, po prostu
chcialam cos zauwazyc.
Na znalezionej plytce jest kilka perelek. Jedna z nich jest nagranie nie
wiem skad, nie wiem kiedy (a to trzeba podac, to tak przy okazji, wiec
kolejne: too bad), a mianowicie Slide Away akustycznie, spiewa Noel. Z
koncertu. No to po prostu nie-pra-wdo-po-do-bne. Glos czysty jak lza,
wyciaga przepieknie, trzyma glos silnie i rowno i dlugo, calosc trwa 5 minut
z hakiem. Odniosze czasami takie wrazenie, ze na pewnych koncertach piosenki
nieraz sa odegrane i odspiewane troche "na odwal sie", nie, zeby bylo zle!,
tylko po prostu: ty grasz, ty spiewasz, ty wykonujesz swoja role, jedziemy,
a to, dla przykladu, Slide... no szczena opada.
A zeby to Oasis mialo w historii takie jedno. Ha!
I wez tu badz madry i pisz wiersze, jak masz sposrod tego typu nagran, plyt,
demek wybrac PIEC.

Oasis jest genialne.

                   Chyna
And the knowledge is hurting.
                      'Wonderful Shadow' Tanita Tikaram



Jedna z nich jest nagranie nie
wiem skad, nie wiem kiedy (a to trzeba podac, to tak przy okazji, wiec
kolejne: too bad), a mianowicie Slide Away akustycznie, spiewa Noel. Z
koncertu. No to po prostu nie-pra-wdo-po-do-bne. Glos czysty jak lza,
wyciaga przepieknie, trzyma glos silnie i rowno i dlugo, calosc trwa 5 minut
z hakiem.


Chicago 11.07.98

Odniosze czasami takie wrazenie, ze na pewnych koncertach piosenki
nieraz sa odegrane i odspiewane troche "na odwal sie", nie, zeby bylo zle!,
tylko po prostu: ty grasz, ty spiewasz, ty wykonujesz swoja role, jedziemy,
a to, dla przykladu, Slide... no szczena opada.
A zeby to Oasis mialo w historii takie jedno. Ha!
I wez tu badz madry i pisz wiersze, jak masz sposrod tego typu nagran, plyt,
demek wybrac PIEC.


Ja zaglosowalem na 5 ktore mi najszybciej przyszly do glowy. To chyba
jedyny sposob

Oasis jest genialne.


A czemu my tu jestesmy?


Potrzebuję linka do dokumentów, najlepiej w języku polskim, opisującym
jak wykorzystać OO do analizy statystycznej badań psychologicznych.
Wszyscy dokoła używają do tego excela, a ja jakoś nie mogę się przkonać
do instalacji wine i msoffice w swoim kompie. Problem polega na tym że
ludzie którzy to robili już wcześniej, potrafią podać jedynie sposoby z
excela, co nie przekłada się na calca (mniej funkcji i inne ich nazwy).
Przykładem może być test-t studenta, który w excelu występuje w dwóch
czy nawet trzech wersjach, dodatkowo od razu "z marszu" wylicza medianę
i błąd standardowy. Czy znajdzie się może ktoś kto podobne rzeczy już
rowiązał przy pomocy OO?

Pozdrawiam

Zoty



| Kto jest Twoim idolem i dlaczego wlasnie Stalin ? :)
W sumie masz racje, ale zauwaz czy np. na jezyku polskim uczen ma
prawo odpowiedziec inaczej, niz zada tego nauczyciel? Gdyby tak

brednie i nie ma sensu wciskac tych bzdur kolejnym pokolenion, Witkacy
to pomylony narkoman a poglady polityczne Tuwima zmienialy sie w
zaleznosci od tego jak wiart zawial, to zgadnij jaka bylaby ocena
wystawiona przez nauczyciela?

Nie probuje bagatelizowac problemu, ktory przedstawiles, jednak wg
mnie ten problem jest szerszy i dotyczy nie tylko nauki religii ale
nauki wszystkich przedmiotow humanistycznych w naszych szkolach.


na jezyku polskim masz prawo zbesztac kazdego autora...
i kazdy swiatopoglad... sek w tym ze musisz to umiec uzasadnic
nie raz mi sie zdarza pisac prace w ktorych przedstawiam poglad dalece
rozniacy sie od powszechnie przyjetych.. jesli tylko to umotywuje i
podam przyklady to moge tak robic... kazda krytyka jest dopuszczalna
tylko musi byc uzasadniona...

pozdr.

fEnIo


na jezyku polskim masz prawo zbesztac kazdego autora...
i kazdy swiatopoglad... sek w tym ze musisz to umiec uzasadnic
nie raz mi sie zdarza pisac prace w ktorych przedstawiam poglad
dalece
rozniacy sie od powszechnie przyjetych.. jesli tylko to umotywuje i
podam przyklady to moge tak robic... kazda krytyka jest dopuszczalna
tylko musi byc uzasadniona...


Moze u Twojego nauczyciela tak... ale ja pamietam tendencyjne tematy
wypracowan i brak zrozumienia dla odmiennych pogladow. I to u roznych
nauczycieli :-(

Piotr



| na jezyku polskim masz prawo zbesztac kazdego autora...
| i kazdy swiatopoglad... sek w tym ze musisz to umiec uzasadnic
| nie raz mi sie zdarza pisac prace w ktorych przedstawiam poglad
dalece
| rozniacy sie od powszechnie przyjetych.. jesli tylko to umotywuje i
| podam przyklady to moge tak robic... kazda krytyka jest dopuszczalna
| tylko musi byc uzasadniona...
Moze u Twojego nauczyciela tak... ale ja pamietam tendencyjne tematy
wypracowan i brak zrozumienia dla odmiennych pogladow. I to u roznych
nauczycieli :-(


no coz... nauczyciel nauczycielowi nie rowny.. ale ja na to nic nie
poradze...

pozdr,
fEnIo


Należy pamiętać, że komunizm przyczynił się do równouprawnienia kobiet,
wbrew kościołowi, który zawsze zrzucał kobiety do wychowywania dzieci i
sprzątania.

Robert

| Nie bylo bezrobocia w doslownym znaczeniu, ale dlatego, ze sztucznie
| utrzymywano niedochodowe miejsca pracy.

| One wtedy byly dochodowe, byla produkcja i byl zbyt. Byl popyt, bo
ludzie
mieli
| pieniadze.

| Ponadto praca, jako dobro
| ogolnie dostepne, nie byla szanowana - pracownicy byli malo wydajni,
| produkowano buble.  Do dzis strasza w miastach bloki z
| kilkunastocentymetrowym odchyleniem od pionu i krzywe mieszkania,
| ktorych nie sposob porzadnie wytapetowac, ze podam tylko przyklady z
| branzy budowlanej.

| Budowlancy byli faktycznie wyjatkowo rozbestwionymi brakorobami, choc
nigdy nie
| widzialem takiego domu.. powazka, chyba zlych filmow sie naogladales. A
co
do
| bubli, to mityczna juz na appa pralka Frania do dzisiaj jest produkowana
i
| ciagle podobno niezle sie sprzedaje, takze na eksport.

| Mysle frog, ze patrzysz na ten okres przez rozowe okulary

| Jasne, ze tak, a o zaletach PRL warto mowic, bo malo kto chce je
pamietac.
| Chcesz pisz o wadach. Ja przez te kilkanascie ostatnich lat nabralem
szacunku
| do nieboszczki. Zmienilem tez swoje dawne oceny.

| f



| KK w swojej historii _zawsze_ był anty wszelkim postępowym
| trendom - ( syndrom karłowacenia Boga) - japończycy byli i są
| raczej frontem do nowego.

Człowieku, czy nie pomyślałeś, że gdyby nie ta różnica, na pewno bym nie
przedstawiał ich projektu jako ciekawostki?
Piotr

Zastanawiałem się właściwie tylko nad przyczyną , dlaczego nie podałeś
przykładu z "konferencji (prze)ludnościowej" gdzie podali sobie rękę tylko Iran
i Watykan w kwestii planowania rodziny, blokując wspólnie przy okazji
inne, bardziej ucywilizowane projekty w tych kwestiach. Bo tu by można
zrozumieć wspólnotę przekonań i dążeń. A Japonia i Watykan to mentalne
antypody. Taki japończyk przykładowo zanim włączy jakiś akcelerator, czy
rozwali parę atomów lub zbombarduje jakieś jądro, to wcześniej wypali
w ichnym kościele trochę śmierdzidełek, podzwoni w dzwony modlitewne,
odda cześć najmniej kilkudziesięciu wcieleniom Buddy, ale w końcu
powłącza te swoje kosmiczne zabawki. I religia im w tym nie przeszkadza...
(Może dlatego, że w roku 1587 zamknęli wszystkie szkoły chrześcijańskie?)


| KK w swojej historii _zawsze_ był anty wszelkim postępowym
| trendom - ( syndrom karłowacenia Boga) - japończycy byli i są
| raczej frontem do nowego.

| Człowieku, czy nie pomyślałeś, że gdyby nie ta różnica, na pewno bym nie
| przedstawiał ich projektu jako ciekawostki?
| Piotr

Zastanawiałem się właściwie tylko nad przyczyną , dlaczego nie podałeś
przykładu z "konferencji (prze)ludnościowej" gdzie podali sobie rękę tylko
Iran
i Watykan w kwestii planowania rodziny,


warto tu dodać,że od czasu wyborów ' 97 Polska  na owych konferencjach
 plus ich europejskich odpowiednikach ) reprezentuje punkt widzenia
Watykanu,budząc tym zdziwienie naszych europejskich partnerów,gdzyż przecież
RP ratyfikowała stosowne traktaty odnośnie praw człowieka,oraz praw kobiet -
tak tak,Piotrze,wbrew temu,co mówił jeden z ojców kościoła,święty
Augustyn,kobieta to też człowiek...

btw : Watykan jest jednym z pięciu państw,które nadal nie ratyfikowało
Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.
;)

--
  FreeMen


Q


tu nie chodzi o warunki sprzetowe, mam w pracy mocny sprzet, a animuje
prostokąt.

Teraz do wszystkich, nie chodzi mi rowniez o plynnosc animaji jako takiej
tylko o jej jakosc, chodzi o to ze podczas ruchu mojego prostokąta ktory
jest dosc wysoki widac jak sie łamie, tak jakby czasem dolna czesc nie
nadązala za gorna. Jest to detal ale mi przeszkadza wiec pytam czy tak ma
byc?

Link do przykladu podalem wyzej

well a jeszcze większ ilość klatek ?

np 60 fps nie daje rady ?

druga rzecz to karta graficzna, kiedyś we wcześniejszych playerach np. 4
pamiętam, że prosta animacja tak szarpała że poprostu oczy bolały, potem
jak
oglądałem rezultat na innym kompie było dużo lepiej, wtedy wymyśliłem
sobie
kartę graficzną



Dokladnie sprawdzilem strone ,ktora polecil mi
Joten(zajebista,dzieki)i posciagalem niektore kawalki
z ktorych sample bral Dj Premier.
I zawiodem sie -jaki sampel ,taki podklad.
Preemo nic nie pocial,dodal tylko bit(ktorego zrobienie nie jest takie
trudny,in ma napewno automaty perkusyjne,olbrzymie data banki
snare'ow,kickow,czy hithatow)Dlaczego wiec uwaza sie go za najlepszego
producenta(wiem,ze nie wszyscy,ale nikt nie powie,ze jest zly)?Te sample po
uszlyszeniu wybral by kazdy.
Dodatkowo z jednego artysty powstaja nawet 4 kawalki(!).Puszczone pod rzad
to przeciez prawdziwy festiwal danego muzyka(ktoremu to raczej nalezy sie
chwala,nie producentowi).
Prawdziwy kunszt preema widac np. na Step in The Arena(tych sampli bo
uslyszeniu kawalka bym nie wybral,bardzo krotkie i bardzo duzo),ale na
Moment of Truth juz nie.Dj premiera podalem jako przyklad ,inni (samplujacy)
robia podobnie.Dr Dre tak samo we wczesnym okresie,a teraz jeszcze gorzej-
slucha danego sampla ,a potem karze to samo zagrac na syntezatorach.
Tak wiec osmielam sie stwierdzic,ze jakby premier dostal 20 swietnych
sampli,to w 1 dzien odjebal by swietna plyte(on z bitem ma duze
doswiadczenie,jego stworzenie duzo by mu nie zajelo).
To na czym polega praca producenta,bo wyglada na to ,ze tylko na szukaniu
sampli.(tu troche przesadzilem,ale chodzi mi o calosc tekstu).

Ze wszystkim sie zgadzam,poza jednym:

 Producent daje amerykanskiemu czek

na 100 000$ a ten co? domaga sie 3 razy wiecej. Producent daje polskiemu
czek na 150 000 zl a ten co? nie przyjmie bo to wbrew jego ideologii
(ktora
jest glupota po prostu??), w dodatku dojedzie w wywiadach wydawce za to ze
mu zlozyl taka propozycje i poda 1000 dowodow na to ze tej kasy nie wzial.


Na pewno by wzial i bylby zadowolony.Popatrz na przyklad na Dene ,albo
Pezeta.Nieraz twierdzili w wywiadach,ze chca duzo kasy za to co robia(ale
czy im sie nalezy,to juz niech kazdy sam oceni).
Ostatnio nawet modne jest przyznawanie sie do takich zamiarow.
(Tede,czy tez Sokol).Tzn.forsa,za prace.Oni tylko nie sa w stanie
zrozumiec,ze w Polsce 10000(to jest bardzo duzo w Polskich hh
warunkach)sprzedanych egzemplarzy tej floty nie wygeneruje.Latwo sobie
policzyc jak malo to jest forsy do podzialu na tyle osob(wiec te twoje
150000 to zupelny kosmos w tym przypadku).
Jezeli taki Jay-Z sprzedaje tych plytek kilka milionow,to jest juz zupelnie
inna sprawa.
Jezeli chca byc bogaci to sensowniej jest w Polsce zainwestowac w edukacje.


Czołem, spływają już pierwsze Karty Uczestnictwa. Dla jasności spraw kilka

Warszawy czy Gdańska tylko przyjadę z Maćkiem, przyjadę z tym i tym innym
uczestnikiem Warsztatów. Chodzi o to że jak ktoś mi napisze że przyjedzie
samochodem z drugą osobą a inny z tej samej miejscowości (czy będący "na
trasie" wybiera się pociągiem to ich ze sobą skontaktuję by jednemu było
taniej a drugiemu wygodniej. Nie ma obowiązku podawania roku urodzenia ale
dobrze by wiedzieć z jaką grupą będę miał do czynienia i wykładowcy też

musi za siebie wypełnić kartę uczestnictwa, podać swój adres mailowy czy
inny korespondencyjny bo każdy powinien odpowiadać za zgłoszone zamówienia,
wpłacić zaliczkę itp. No szef może zgłosić, że przyjedzie z
współpracownikiem, zapłacić za 2 osoby i guzik mnie powinno obchodzić kogo
przywiezie, jednak jeżeli to tylko będzie możliwe wypełniajcie karty
indywidualnie. Następna sprawa to długość przywożonego materiału. Otóż każdy
będzie miał możliwość prezentacji materiału nie dłuższego niż 15 minut i
taki proszę przygotować. Oczywiście można mieć i godzinny materiał, ale
reszta będzie mogła być prezentowana "po godzinach". Na przykład - po
obiedzie będą te 15 minutowe prezentacje i dyskusja na tymi pracami do
kolacji ale po kolacji , przy piwku, można oglądać i do rana, wówczas i ci
co chcą pokazać i ci co zechcą oglądać mogą to robić "do upadłego". Tyle
narazie, czekam na dalsze zgłoszenia.

Pozdrawiam ciepło, Dziadek


No wlasnie, co? Czy Liquid, Edius i AP Pro maja podobna filozofie pracy? Bo
np. po Pinnacle Studio gdy zobaczylem Liquida to kompletnie jest inny
interfejs i nic nie kumam na pierwszy rzut oka.
A warto by bylo bym szedl sciezka, ktora zmierza do AP Pro i jest zgodna
filozoficznie, bo po co uczyc sie wszystkiego na nowo.


Kazdy ma swoja filozofie pracy. Jak nabierzesz pewnych przyzwyczajen to
pewnie ci juz tak zostanie. Kazdy soft ma swoje wady i zalety. Premiere
zyskal taka popularnosc, bo byl dolaczany do praktycznie kazdej karty w
cenie sprzetu. Z tego powodu taka jego popularnosc, bo szczerze mowiac
to zaden interfejs wychodzacy z Adobe nie jest ergonomiczny, a ani
przejrzysty. Druga kwestia, ze w razie problemow masz duze wsparcie
doswiadczonych uzytkownikow. Tamte programy podalem jako przyklady, ze
niekoniecznie jestes skazany na AP. Wg mnie Liquid bije go na glowe.
Pisalem tylko, ze niekoniecznie musisz od razu brac caly pakiet
productivity za 10 000 zl, bo to mierzenie armata do muchy.

Jingiel


Jezeli nie jestes zameldowany w polsce, to wali cie US. Pity sklada sie
w US wlasciwym dla miejsca zamieszkania, trzeba przy tym podac miejsce
zameldowania.


Niestety nie. Poczytaj sobie ustawę o podatku od osób fizycznych, a
potem właciwą umowę z krajem UE. Ja poczytałem, to jakieś pojęcie mam.
Wyobrać sobie, że nawet jak jesteś wlaścicielem domu w jakimś kraju,
mieszkasz tam np. rok czy dwa - to nadal nasz kochany US może Cię ścigać
(czy skutecznie to inna sprawa).  No ale to ekstremalna przyklady.

Co podasz, jak jestes bezdomny w swietle prawa?
Jak US jest az taki zaborczy, to prosta sprawa, zrzekasz sie
obywatelstwa i masz ten caly system w okolicach odbytu.


Jasne, tylko wtedy musisz jeszcze mieć prawo do pracy w innym kraju
(jako obywatel UE masz, a jak się zrzekniesz obywatelstwa PL, to już nie
jesteś w UE) Z kolei obywatelstwa w innych krajach nie uzyskuje się w
10min. po wypełnieniu jakiegoś papierka (przykładowo - około 5lat).

ZAwierasz zwiazek z kims, gdzie warunki zyciowe sa duzo lepsze, system
zdrowy, kosciolow mniej itd.


No to akurat to mi nie w głowie :)


| medycyny??

| nie slyszales o takim ? ;)

zastanawiam sie gdzie tam mozna wykorzystywac ankiety
podaj jakis przyklad


np. przy pisaniu pracy o uzalezneniach z specjalizacji psychiatrycznej lub
tez badania czestotliwosci wystepowania danego zjawiska na danym obszarze.
Medycyna raczej chyba rzadko stosuje ankiety.



dlatego ze w takiej warszawie informatyk dostaje 8000 zl
Nie wydaje mi sie ze tyle dostaniesz w bialymstoku.
Praca fizyczna szybciej dozbierasz do kwoty 8000 zl niz bedac informatykiem
w Bialymstoku


Informatyk, ale w jakiej specjalizacji ?
Informatyk składający komputery w sklepie ze sprzętem nie jest równy
informatykowi - Administratorowi serwerów, sieci LAN/WAN/MAN/ATM, czyż
nie tak ?

Poza tym, co do tego drugiego informatyka - Administratora - wątpię, czy
znajdziesz tak odpowiedzialną pracę w wysoko postawionej firmie na rynku
w Białymstoku, prędzej w Warszawie, może właśnie dlatego w W-szawie
można zarobić jako Administrator więcej, niż w Białymstoku.

Raz jeszcze, ponieważ nie uzyskałem odpowiedzi na swoje pytanie:




 To Białystok jest jakiś szczególny, dlatego tak się dzieje?
 Wytłumacz mi to proszę, ponieważ nie pojmuję.
 Dlaczego akurat w Białymstoku i nigdzie indziej?

Skoro nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie "dlaczego", to chociaż podaj
konkretne przykłady Twoich teorii, które można rzeczywiście znaleźć.


Taka logika jest jak najbardziej na miejscu, osobiscie uwazam, ze
czlowiek, ktory szuka pracy w posredniakach nie wykaze sie
kreatywnoscia w dzialaniu.


Ja sie nie zgodze, iz urzad pracy nie ma byc posrednikiem, ta
instytucja istnieje po to by sluzyc pomoca w znalezieniu pracy
badz stazu. Niestety UP w Olsztynie sie nie wywiazuje z swojego
zadania, na co dal przyklad kolega szauek . Sam jestem studentem i z
checia odbyl bym staz w jakiejs firmie jako informatyk, ale czy to
oznacza, ze mam chodzic od firmy do firmy z podaniem i CV? I czy
jesli tego nie uczynie tylko zglosze sie do UP to bedzie
oznaczalo to, iz nie jestem kreatywny w dzialaniu?, ze wiedze
która zdobylem na uczelni moge za przeproszeniem rozbic o kant
d...py? Wydaje mi  sie, ze nie i ze chodzenie po firmach z CV i
proszeniem o przyjecie na staz mija sie z celem i strata czasu,
zarówno moja jak i osób którym bede przeszkadzal w pracy
proszac o poswiecenie mi czasu i przedstawieniu podania i CV po czym
uslysze, ,,nikogo nie potrzebujemy, zadzwonimy itd..." Wg mnie
powazna i szanujaca firma zglasza sie do UP z oferta zatrudnienia,
przeprowadza castning badz rozmowe kwalifikacyjna nastepnie
analizuje wyniki i wybiera najlepszych.



| wiesz, koszty to akurat tna wszedzie :-)
i to także w wielkich firmach. W pracy projektujemy elektronike do
samochodów


Czyzby APE?
Przyklad ktory podalem dotyczyl wcale nie malej firemki, ale ich klienci
tez wybiaraja najtansze dziadostwo, wiec firma kokosow nie zbija, i
takie podejscie sie przeklada na caly lancuch pokarmowo-finansowy...

A mnie najbardziej rozbija brak sensownego polaczenia do Wawy
nie wiem czy to brak torow powoduje ale mieszkajac w Plocku
nie da sie pracowac w Wawie korzystajac z PKP. Na ten przyklad Lodziaki maja
extra polaczenia co godzine + pociag specjalny Lodzianin -przystanki tylko
w Lodzi i Wawie... pozostaje albo polski express tyle ze bilet misieczny mozna
kupic tylko po zlozeniu podania (niedowiarki moga zadzwonic) i kosztuje on
wiecej niz jakbym codzinnie kupowal bilet jednorazowy (sic!!). Pozostaje tylko
podroz
samochodem ale to jest malo sensowne ekonomicznie chyba ze sie zbierze jakas
grupke
tylko ze ja nikogo w Plcku nie znam i nawet nie wiem gdzie pytac....
(dla wyjasnienia to chyba w ciagu mca przeprowadzam z Lodzi do Plocka a pracuje
w Wawie)

uf
Bartek



(ukr)
I ische zapytannja - a v Polschi jakscho svjato prypadaje na nerobochij
den` (subotu, nedilu) to jakos` kompensuet`sja? Tobto je potim zamizt`
togo jakis` nerobochi dni?


Nie, takiej "rekompensaty" nie ma. Na przykład wczoraj, 11 listopada
było Narodowe Świeto Niepodległości, wypadło na dzień ustawowo
wolny od pracy - sobotę, i trudno, nię będzie 'skompensowane'

Ale czasami zamienia się dni pracujące na wolne (które nalezy jednak
odpracować) by zblokować czas okołoświąteczny, tworząc w ten
sposób tzw. dłuuugie weekendy ;-)

Podam przykład z minionego roku:

Zarządzeniem Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ustalono
następujące dni jako wolne od pracy:

    -    2 maja (między 1-szym a 3-cim majem - to dni świąteczne
                      i ustawowo wolne od pracy)
    -    16 czerwca
    -    14 sierpnia

a  _zamiennie_  dniami pracy wyznaczono następujące dni (soboty):

    -    6 maja
    -    24 czerwca
    -    19 sierpnia.

Dotyczyło to pracowników urzędów administracji, korpusu służby cywilnej,
pracowników urzędów państwowych.

Prywatni pracodawcy ustalają jak im się żywnie podoba, nie kierując się
"zachciankami" pracowników.

Pozdrawiam,


Mozesz podac jakikolwiek przyklad zmiany przepisów przez obecna
administracja, która mialaby na celu utrudnienie uzyskania pozwolenia na
prace "Zwlaszcza dla osob
 wyksztalconych i z pewnymi wymaganiami co do przyszlej pracy."


To raczej nie o obecna administracje chodzi, tylko o caly system:
Priority Dates tkwia gdzies w 2002, Labor Certificates z 2001 tkwia
gdzies w Backlog Reduction Centers.

Alx


niestety , walkowane bylo juz kilka razy , za kazdym z zerowym
skutkiem
typowe odpowiedzi to : 'czemu ja , kiedy mi za to nie placa '
albo inne tego typu , wystarczy poczytac archiwum

a btw tresci calego posta , to masz 100% racji


Tu nie chodzi o to "czemu ja" - tu chodzi o to, że do tej pracy
wyznaczeni ludzie i za tą pracę biorą pieniądze. Za to mają płacone i
powinni rzetelnie wywiązywać się ze swoich obowiązków. Gdybyś Ty został
zatrudniony w firmie i olewałbyś swoje obowiązki z pewnością poniósłbyś tego
konsekwencje i nie mógłbyś powiedzieć, żeby inni za Ciebie wykonali pracę
... Podałem jako przykład miasto Tychy gdyż często tam bywam i widzę, że tam
odpowiedzialne za znajdowanie inwestorów osoby wywiązują się ze swoich
obowiązków. Czyli jednak można ...



Tu nie chodzi o to "czemu ja" - tu chodzi o to, że do tej pracy
wyznaczeni ludzie i za tą pracę biorą pieniądze. Za to mają płacone i
powinni rzetelnie wywiązywać się ze swoich obowiązków. Gdybyś Ty został
zatrudniony w firmie i olewałbyś swoje obowiązki z pewnością poniósłbyś tego
konsekwencje i nie mógłbyś powiedzieć, żeby inni za Ciebie wykonali pracę


wiem o co ci chodzi , ale to ze piszesz ty , czy kto inny , o tych
samych problemach na usenet , nic nie pomoze
jedyna weryfikacja wykonanej przez 'zarzad' miasta pracy sa wybory ,
ale jak pokazaly np. ostatnie wybory prezydenta , ludzie tylko
narzekaja , ale jesli przychodzi do czego , to i tak nic sie nie
zmienia
np. czesto slysze jak ludzie w miescie narzekaja na p. Soche , ze to ,
czy tamto ...
ale jakos nie kwapilo im sie zeby go zmienic ...
dokladnie tak jak piszesz , jesli ktos zostawlby zatrudniony w firmie
, i nie wywiazywal sie ze swoich obowiazkow , to ponioslby
konsekwencje , ale w tym przypadku jest dokladnie tak samo , z tym ze
ta konsewkencja powinien byc wynik wyborow , a jaki byl kazdy widzi
widac wiekszosc ludzi lubi wybrac te same osoby aby bylo na kogo
ponazekac , ze x lat juz sa 'na gorze' a dalej nic nie robia ....

... Podałem jako przykład miasto Tychy gdyż często tam bywam i widzę, że tam
odpowiedzialne za znajdowanie inwestorów osoby wywiązują się ze swoich
obowiązków. Czyli jednak można ...


tak sie sklada ze w Tychach tez bywam dosyc czesto , i jest dokladnie
tak jak piszesz , nic oddac nic ujac

pozdrw



[ciach]
Arek Ci podał rozwiązanie - bez urazy - gdybyś nie wiedział
jak to zrobić, to zobacz tutaj:
http://www.chip.pl/arts/n/article_127255.html
i na przykład tutaj:
http://www.microsoft.com/technet/scriptcenter/scripts/network/client/...


Wszystko fajnie, skrypy działały i działają... netsh uzywam od dawna w domu.
Ten pierwszy link znam dobrze.....
Problem polega na tym, że to userzy mają mieć możliwość w czasie pracy
odpalenia skryptu, który im zmieni konfigurację.... Oni pracują na adv.user.
Te uprawnienia nie daja im możliwości zmiany ustawień, a jeżeli w skrypcie
zapisze /user:domenaadmin, to po przelogowaniu na usera, skrypt pyta o

Ciekawi mnie jakim cudem(?) praca w ubezpieczeniach jest powodem do dumy i
dobrych zarobków na przykład w Niemczech?
U nas człowiek z obezpieczenia kojarzy się raczej z natrętnym akwizytorem,
który


Bo często tak właśnie się zachowuje. Nie rozmawiałes nigdy z agentem
ubezpieczeniowym?
A co do zachodu... W filmie "Bierz forsę i spadaj" Woody Allen zrobił taką
scenę, gdzie w więzieniu-obozie pracy jako kara gorsza od karceru jest
podane zamknięcie na ileś tam godzin z agentem ubezpieczeniowym :-) - więc
coś jest na rzeczy - nie tylko u nas :-)

wciska coś nikomu niepotrzebnego, niż z dobrze ustawionym w życiu
fachowcem.
Różnica pomiędzy rynkiem polskim a zachodnioeuropejskim wynika może z
tego, że
ludzie tam mają więcej pieniędzy i rozumieją, że częśc z nich trzeba
przeznaczać
na zabezpieczenie siebie, rodziny i majątku?
Co o tym sądzicie?


Wielkość zarobków wcale nie jest proporcojnalna do zdrowego podejścia do
życia.
Wielokrotnie ludzie majętni okazują się wielkimi ignorantami jeśli chodzi o
ubezpieczenia, ale ...to nie temat na tą grupę...
tomekk


Witam szanowna grupę !

Mimo młodego wieku zaczynam myśleć na poważnie o mojej przyszłości
zawodowej. Jako, że mam w planach studia zaoczne to zastanawiam sie na
jakaś praca. Oczywiście mam namyśli prace tzw. "na początek"(prace które
nie wymagają wykształcenia, ale krótkie kursy wchodzą w grę) . I tu
rodzi sie pytanie jakie zarobki średnio otrzymuje sie na stanowisku np :
- operator wózka widłowego
- kierowca
- operator koparki
Może podacie jakieś inne przykłady :)

Z góry dziękuje za odpowiedzi !

pzdr Adam Kijak


Spawacz-jak bedziesz w tym dobry mozna łatwo dostac prace i jest dosc
popłatna odczułem to na własnej skórze

Witam szanowna grupę !

Mimo młodego wieku zaczynam myśleć na poważnie o mojej przyszłości
zawodowej. Jako, że mam w planach studia zaoczne to zastanawiam sie na
jakaś praca. Oczywiście mam namyśli prace tzw. "na początek"(prace które
nie wymagają wykształcenia, ale krótkie kursy wchodzą w grę) . I tu rodzi
sie pytanie jakie zarobki średnio otrzymuje sie na stanowisku np :
- operator wózka widłowego
- kierowca
- operator koparki
Może podacie jakieś inne przykłady :)

Z góry dziękuje za odpowiedzi !

pzdr Adam Kijak



OK ale ile może potrwać nauka tego zawodu ? Chodzi mi o to czy to jest
dobry przykład dla młodego człowiek wchodzącego dopiero na drogę kariery
zawodowej(jak to ładnie brzmi :P)

Spawacz-jak bedziesz w tym dobry mozna łatwo dostac prace i jest dosc
popłatna odczułem to na własnej skórze

| Witam szanowna grupę !

| Mimo młodego wieku zaczynam myśleć na poważnie o mojej przyszłości
| zawodowej. Jako, że mam w planach studia zaoczne to zastanawiam sie na
| jakaś praca. Oczywiście mam namyśli prace tzw. "na początek"(prace które
| nie wymagają wykształcenia, ale krótkie kursy wchodzą w grę) . I tu rodzi
| sie pytanie jakie zarobki średnio otrzymuje sie na stanowisku np :
| - operator wózka widłowego
| - kierowca
| - operator koparki
| Może podacie jakieś inne przykłady :)

| Z góry dziękuje za odpowiedzi !

| pzdr Adam Kijak



Kurs MAG w 135 ok 1,5 mc-a a ponad podstawowy w 136 ok 1 m-ca .Warto miec
oba choc troche to kosztuje ale wiem ze urzad pracy sponsoruje kursy.A co do
pracy to po kursie zapraszam na rozmowe w sprawie pracy :) wystarczy
uprawnienie 135

OK ale ile może potrwać nauka tego zawodu ? Chodzi mi o to czy to jest
dobry przykład dla młodego człowiek wchodzącego dopiero na drogę kariery
zawodowej(jak to ładnie brzmi :P)

| Spawacz-jak bedziesz w tym dobry mozna łatwo dostac prace i jest dosc
| popłatna odczułem to na własnej skórze

| | | Witam szanowna grupę !

| Mimo młodego wieku zaczynam myśleć na poważnie o mojej przyszłości
| zawodowej. Jako, że mam w planach studia zaoczne to zastanawiam sie na
| jakaś praca. Oczywiście mam namyśli prace tzw. "na początek"(prace które
| nie wymagają wykształcenia, ale krótkie kursy wchodzą w grę) . I tu
| rodzi sie pytanie jakie zarobki średnio otrzymuje sie na stanowisku np :
| - operator wózka widłowego
| - kierowca
| - operator koparki
| Może podacie jakieś inne przykłady :)

| Z góry dziękuje za odpowiedzi !

| pzdr Adam Kijak



No no dziękuje bardzo ,nie widziałem że to tak prosto wygląda.
oczywiście w grę wchodzi jeszcze praktyka,doświadczenie bo chyba świeżo
po kursie to nie bardzo przyjmują ? A jeszcze słyszałem że praca jako
spawacz jest niezwykle szkodliwa dla zdrowia-prawda czy mit ?

Kurs MAG w 135 ok 1,5 mc-a a ponad podstawowy w 136 ok 1 m-ca .Warto miec
oba choc troche to kosztuje ale wiem ze urzad pracy sponsoruje kursy.A co do
pracy to po kursie zapraszam na rozmowe w sprawie pracy :) wystarczy
uprawnienie 135

| OK ale ile może potrwać nauka tego zawodu ? Chodzi mi o to czy to jest
| dobry przykład dla młodego człowiek wchodzącego dopiero na drogę kariery
| zawodowej(jak to ładnie brzmi :P)

| Spawacz-jak bedziesz w tym dobry mozna łatwo dostac prace i jest dosc
| popłatna odczułem to na własnej skórze

| | | Witam szanowna grupę !

| Mimo młodego wieku zaczynam myśleć na poważnie o mojej przyszłości
| zawodowej. Jako, że mam w planach studia zaoczne to zastanawiam sie na
| jakaś praca. Oczywiście mam namyśli prace tzw. "na początek"(prace które
| nie wymagają wykształcenia, ale krótkie kursy wchodzą w grę) . I tu
| rodzi sie pytanie jakie zarobki średnio otrzymuje sie na stanowisku np :
| - operator wózka widłowego
| - kierowca
| - operator koparki
| Może podacie jakieś inne przykłady :)

| Z góry dziękuje za odpowiedzi !

| pzdr Adam Kijak



Powiedzmy ktos zarabia dajmy na to 10.000 PLN brutto
co daje na umowe o prace srednio przez 12 mies. okolo 6274.11 PLN do reki.
Pytanie ile zostaloby, kiedy byloby samo zatrudnienie i jakie koszty
ponosi sie przy takiej formie rozliczenia?
ps.fajnie jak ktosby podal konkretne przyklady liczbowe ;-)

pzdr


| Jest to praca dla każdego który

.. chce szukac kolejnych frajerow.

I NIE jest to MLM, oszuscie.


Calkowicie sie zgadzam:)
Jednak mozecie mi podac jakies (DOBRE!) przyklady MLM ktore w ostatnich
latach nie przynosily strat?


To zalezy. Zazwyczaj od sily partnera. Na przyklad, jako dystrybutor
rozwiazan Microsoft mozesz zgarnac niezla marze.. Ale to nadal jest
sprzedawanie czasu.

Jest bardzo ciekawy program partnerski. Pisze o nim w swoich ksiazkach
Robert Kiyosaki. Pisze tez Frank Herbert oraz Bill Quainn. Pierwsza
osoba to multimiolner, finansista, o specjhalizacji handel
nieruchomosci, slawny ksiazka "Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec" (29,95 cena
katalogowa, u mnie 26 zlotych), "Kwadrant przepływów finansowych
Bogatego Ojca" (cena katalogowa 39,90, u mnie 35 zlotych) oraz "Poradnik
inwestycyjny Bogatego Ojca". Pozostali Panowie sa ekspertami w
dziedzinie marketingu.

Program ruszyl w Polsce we listopadzie 2001 roku. jest to siec
internetowych hipermarketow, ktora dzieli sie zyskami ze swoimi
klientami - zamiast gadzetow, masz pieniadze. W gre wchodza nie tylko
jednorazowe kwoty x razy 50 zlotych, jak w roznych kopiach typu
stokrotka, ale oryginalne prowizje z obrotu konsumenckiego, bez
ograniczenia wielkosci (sa ludzie w Polsce, co maja z tego po 100.000usd
rocznie).

Aby jednak taki program partnerski z sukcesem uruchomic, trezeba sie
paru rzeczy nauczyc i bedzie to kosztowac prace.

Szczegoly tylko prywatnie - po podaniu numeru telefonu (co najmniej)
oraz imienia i nazwiska - (aby wiadomo bylo do kogo sie zwracac..)

Vladbal

Czy jest sens brania udziału w różnorakich programach partnerskich?
Np. baner na stronie?
Sabina



którym się dany podmiot zajmuje.  Przykład w Poslce : ponad 80% na dzień
dzisiejszy osób znajduje pracę lub pracowników przez internet. Czy jest więc
sens ogłaszać sie gdzie indziej ?  


ciekawe, bardzo ciekawe, mozesz podać źrodło takich danych, czy to są Twoje osobiste badania na ten temat?
Wojtek


Pewnego pieknego dnia 2004-05-10 01:15, użyszkodnik Bartek Wilczek

Ponieważ PHP5 wszedł już w stadium RC2 zapragnąłem go sobie potestować.
W tym celu postanowiłem odpalić drugą instancję usługi apacza, działającą w
oparciu o inny plik konfiguracyjny (httpd.conf), inkludujący nową wersję
PHP, a działający na innym niż domyślny porcie (na przykład 85).

No i wszystko byłoby fajnie (drugi apacz wstaje na porcie 85), gdyby nie to,
że obie wersje PHP chcą używać tego samego php.ini : Taka sytuacja jest
niedopuszczalna z wielu powodów nad którymi nie chcę się teraz rozwodzić - w
każdym razie uniemożliwa pracę.

Moje pytanie brzmi: czy da się jakoś wskazać PHP z którego pliku ini ma
korzystać ?


chyba można podać katalog na etapie kompilacji PHP


z includem masz racje. Podalem tak tylko dla przykladu (zle wybralem).

Przemek


| Bo dla kazdej podstrony kilka klikniec i baza byla podpieta, pliki
| zwiazane z laczeniem do bazy (zawierajace login, haslo i hosta)
| tworzyly sie same. Przyspieszalo to prace.

Proszę, nie mów, że wstawiałeś na każdej podstronie kod odpowiedzialny
za połączenie, zamiast includować jeden plik z tymże kodem?

Co do tematu: Quanta+, ewentualnie coś z Eclipse (np. Zend Neon, który
wymiata, ale na razie w fazie zamkniętych testów jest).



pracodawca zlecil mi wykoanie czegos takiego jak rejestr
czasu pracy... ma to byc dostepne przez internet zatem zamierzam
wykorzystac php+mysql... i tu pytanie :
jak w latwy sposob obliczyc ile godzin dziennie pracowala dana osoba??
zakladam ze bedzie sie wklepywalo poprzez formularz do bazy mysql
czas rozpoczecia i zakonczenia pracy (z dokladnoscia do 30 minut)
czy jest jakas prosta funkcja ktora obliczy mi ilosc godzin dziennie,
miesiecznie i stawke nalezna dla danej osoby za dany miesiac??


podany przez osobę czas rozpoczęcia i zakończenia pracy zamieniaj na format
unixowy i odejmuj czasy w tym formacie (od czasu zakończenia pracy czas
rozpoczęcia :)
przy wyświetlaniu zamieniasz wtedy już tylko unixowy na "zwykły" format

hint: date(); mktime();
w manualu są przykłady - powodzenia

pozdr.
nez


Witam,

| .. no właśnie. Zrobiłem sobie takowego w MS VC++5 i działa
| ale tylko wtedy, kiedy funkcja zwraca int.
| Niestety jak ma zwrocić string to w basicu widze tylko '' zamiast
| zwracanego napisu.
| Czy ktoś już może zetknął się z tym problemem i może mi coś
poradzić.

Zetknałem się i poddałem (zwłaszcza że uzywałem MFC).
Zwrócić stringa i tak się nie dam.
Najlepiej niech jednym z parametrów będzie char *, a wtedy z poziomu
VB
przekazujesz STRING*30
Prościej zrobić OCX-a w VC i przekazywać BSTR!


Zauwazylem, ze ostatnio moj poziom intelektualny wyraznie sie obniza -
choc Bog swiadkiem, ze nigdy nie byl wysoki - stad musze spytac
dlaczego string*30? O ile wiem jesli cos jest deklarowane w VB
(32-bit) jako "String" to w C/C++ jest to BSTR; kombinacje z char *
jako parametrami sa tez dopuszczalne, ale bardziej klopotliwe.
BSTR jest w miare prostym typem danych - na pewno mozna robic
konwersje miedzy BSTR / LPSTR / CString - "haczyk" moze tkwic w

przy przekazywaniu parametrow. Nie bardzo mam czas probowac, a
przyklady zostaly w mojej poprzedniej pracy - stad nie moge podac
jakiegos "namacalnego" przykladu =(. W MSDN znalazlem tylko bzdety,
ale moze zle szukalem.

Pozdrawiam,

Pawel


Witajcie!!!

Mam mały problem, a że początkuję w VB chciałbym zasięgnąć Waszej fachowej
porady:

1. Czy mozna w jakiś sposób w na Formie umieścić coś takiego jak Link do
jakiejś strony, na któy mozna kliknąć i uruchamiając przeglądarkę przejść na tą
stronę ? No i czy mozliwe jest umieszczenie tego samego, ale z mozliwością

2. Czy mozna przy pomocy kodu VB6 wysłać pocztę e-mail, ale tak aby dane w
liście korzystały z ustalonych danych pochodzących ze zmiennych w programie?
Czy można ukryć ten proces, tak aby np. po uruchomieniu programu wysłała się
dyskretnie poczta - nie przerywając pracy użytkownika?

3. Gdy korzystam z danych jakiejś biblioteki wszystko jest fajnie, ale gdy
kompiluję to do pliku .exe - to np. na innym komputerze program żąda tej
biblioteki....co należy robić, aby program kompilował się z wszystkimi
potrzebnymi bibliotekami, danymi (ale np. w jednym pliku .exe) - to samo jest
gdy chcę umieścić w programie muzykę i inne dane multimedialne - 9korzystam z
przykładów, w których po uruchomieniu program prosi o podanie ich lokalizacji
na dysku)  :-( ??

4. Liczę na jakieś źródłówki - w miarę oczywiście waszych możliwości

Sorry za te "lamerskie" pytanka, ale czasami trzeba...;-)
Z góry dziękuję tym wszystkim, którzy mi pomogą.

Pozdrawiam grupę serdecznie...Marek


| Na PII233 najlepiej mi idzie 800x600x32 pełny ekran.

dziwne, u mnie na duronie 900 miewa problemy z odtwarzaniem tak duzych
plikow.
jeszcze dziwniejsze: nigdy nie widzialem avika w 32 bitach

domyslam sie wiec, ze podajac 800x600x32 podales wymiary swojego
ekranu...
ktore naprawde prawie nic nie zmieniaja bo spowalnia dekoding a nie
wyswietlanie


nie tak do konca,

niektore karty moga na przyklad pracowac natywnie w 32 bitach i jezeli
probujesz wyswietlac w 24 bitach w tym momencie moga sie zaczac problema
zwiazane z dodatkowym transkodowaniem palet

W przypadku sprzetu pracujeacego na granicy wytrzymalosci - jak ten opisany,
kazdy tego typu drobiazg jest istotny

Luc


Hej!

Liczę na ogromną płodność Waszych umysłów i dlatego zwracam się do Was z
jedną prośbą.

Jako, że przelatuje mi przez głowę parę rozwiązań na temat systemu obsługi
zadań mam prośbę, żebyście podali przykład aplikacji wielowątkowej
(najlepiej, żeby to "wielo" to było dużo ) wykorzystującej dużo przepływu

do procesu.
Do tego przydała by się jakaś synchronizacja między wątkami, współdzielenie
zasobów itp. itd.
W tej chwili jedyne głupie pomysły jakie mam w głowie, to proces z czterema
wątkami, gdzie jeden odbiera jakieś dane (np. z sieci), drugi to obrabia w
zależności od zewnętrznych parametrów, trzeci np. wypisuje to na ekranie, a
czwarty wątek ma za zadanie komunikować się z użytkownikiem i nadzorować
pracę trzech poprzednich. Oczywiście na semaforku jest zrobione to, by
wypisywać tylko wtedy, gdy jest co wypisywać. To może nie najlepszy przykład
i dlatego szukam lepszych. Pomóżcie...!

Mi jest ogromnie ciężko coś takiego wymyśleć w tej chwili, chodzi mi o jakiś
praktyczny przykład.
Siedzę nad kartkami z ołóweczkiem i maluję... parę rozwiązań odpadło samych.
Powoli rodzi się w mej walniętej głowie obraz czegoś co zwiemy "procesem",
ale do ostatecznego obrazu jeszcze mi trochę brakuję. Będę wdzięczny za
wszelkie sugestie, komentarze, linki... na tematy dotyczące "procesów" i
wszystkiego co ich dotyczy. Szczególnie fajną rzeczą w tej chwili wydaje mi

Czad na kółkach...

    www.kki.net.pl/~eloy


Z kondycjonerem trzeba uważać lepiej go odsłuchać.
Helion źle sobie radzi z drogim sprzętem - "czytaj - prądożernym".
Im tańszy system tym lepiej odczuwa się jego działanie.
Sam wojowałem z tym problemem około pół roku.
O listwach i prostych filtrach lepiej zapomnij - wiele nie pomogą.
Na przykład moja firma zamówiła kiedyś u pewnej firmy listwę
wyposażoną według katalogu w ograniczniki przepięć i filtry .
Oczywiście w katalogu podana była świetna charakterystyka-wykres
tłumienia zakłóceń symetrycznych i asymetrycznych.
Jak ją rozebrałem to aż mi szczęka opadła: dwa bezpieczniki topikowe +
mały warystor + jeden kondensator 100n i to nie typu X/Y ale zwykły na
630 V.
I co tu ma filtrować i porządnie zabezpieczać?????
Ja Ci szczerze polecam i to bez wahania zrobić albo zlecić znajomemu
elektrykowi zrobienie kopii kondycjonera ESY SILK 2000 - działanie
rewelacyjne i to przy niskich kosztach . Na stronie Łukasz Fiskusa
(sory jeśli się pomyliłem w nazwisku)znajdziesz ulepszoną wersję tego
kondycjonera (link znajdziesz również w postach archiwum grupy).
Podzielę się jeszcze kilkoma wskazówkami co do elementów w tym
kondycjonerze:
 -wszystkie kondensatory najlepiej jakby były WIMY typu X - można je
zamówić w firmie Eltron - www.eltron.pl (lub com.pl),
 -każde urządzenie odbiorcze posiada oddzielny filtr,
 -szczerze polecam dorzucenie do zasilania źródła,tranformatora
separującego 230V/2x115V (symetryczne wyjście), a nie poznasz swego CD
i uzyskasz dodatkowe zabezpieczenie źródła przed napięciem stałym.

godzinach działania kondycjonera pod obciążeniem uzyskuje się wyraźną
poprawę dźwięku (chodzi o jakby dotarcie nowiutkich elementów) , w co
nie chciało mi się wierzyć a okazała się to prawdą . Po 1 dniu pracy
dostrzegałem wyraźne różnice w brzmieniu zestawu - zaskakujące co
nie???
Aha - podłączyłem też do kondycjonera telewizor 100Hz dla
bezpieczeństwa jego pracy i co mnie zdziwiło zauważyłem bardzo małą
wprawdzie poprawę jakości obrazu.
Ja zrobiłem w sumie 10 kondycjonerów zamkniętych w 3 obudowach i
wyniosło mnie to około 350 PLN.
Pozdrawiam , Tomek.


Z kondycjonerem trzeba uważać lepiej go odsłuchać.
Helion źle sobie radzi z drogim sprzętem - "czytaj - prądożernym".
Im tańszy system tym lepiej odczuwa się jego działanie.
Sam wojowałem z tym problemem około pół roku.
O listwach i prostych filtrach lepiej zapomnij - wiele nie pomogą.
Na przykład moja firma zamówiła kiedyś u pewnej firmy listwę
wyposażoną według katalogu w ograniczniki przepięć i filtry .
Oczywiście w katalogu podana była świetna charakterystyka-wykres
tłumienia zakłóceń symetrycznych i asymetrycznych.
Jak ją rozebrałem to aż mi szczęka opadła: dwa bezpieczniki topikowe +
mały warystor + jeden kondensator 100n i to nie typu X/Y ale zwykły na
630 V.
I co tu ma filtrować i porządnie zabezpieczać?????
Ja Ci szczerze polecam i to bez wahania zrobić albo zlecić znajomemu
elektrykowi zrobienie kopii kondycjonera ESY SILK 2000 - działanie
rewelacyjne i to przy niskich kosztach . Na stronie Łukasz Fiskusa
(sory jeśli się pomyliłem w nazwisku)znajdziesz ulepszoną wersję tego
kondycjonera (link znajdziesz również w postach archiwum grupy).
Podzielę się jeszcze kilkoma wskazówkami co do elementów w tym
kondycjonerze:
 -wszystkie kondensatory najlepiej jakby były WIMY typu X - można je
zamówić w firmie Eltron - www.eltron.pl (lub com.pl),
 -każde urządzenie odbiorcze posiada oddzielny filtr,
 -szczerze polecam dorzucenie do zasilania źródła,tranformatora
separującego 230V/2x115V (symetryczne wyjście), a nie poznasz swego CD
i uzyskasz dodatkowe zabezpieczenie źródła przed napięciem stałym.

godzinach działania kondycjonera pod obciążeniem uzyskuje się wyraźną
poprawę dźwięku (chodzi o jakby dotarcie nowiutkich elementów) , w co
nie chciało mi się wierzyć a okazała się to prawdą . Po 1 dniu pracy
dostrzegałem wyraźne różnice w brzmieniu zestawu - zaskakujące co
nie???
Aha - podłączyłem też do kondycjonera telewizor 100Hz dla
bezpieczeństwa jego pracy i co mnie zdziwiło zauważyłem bardzo małą
wprawdzie poprawę jakości obrazu.
Ja zrobiłem w sumie 10 kondycjonerów zamkniętych w 3 obudowach i
wyniosło mnie to około 350 PLN.
Pozdrawiam , Tomek.


--------------------------------------------------------------------------
Hi
Co do wpływu tanich Helionów na dźwięk to się zgodzę (patrz moja relacja z
ostatniego odsłuchuw Ambidzie). Jeśli chodzi natomiast o Esę to niestety na
razie jedynie słyszałem same pochlebne opinię (z ust fachowca). Piszę
niestety, bo sam jeszcze nie miałem okazji pobawić się tą skrzyneczką.


  Przykład: samochód zaparkowany na górce, hamulce zwalniają, pojazd
zjeżdża i uderza w inny samochód. Uważasz, że ubezpieczenie OC tego nie
obejmuje?


To zależy czy był koniec ruchu w rozumieniu ustawy. Ruch w ujęciu Ustawy
  i ruch w ujęciu fizyki (zmiana położenia względem otoczenia w
określonym przedziale czasu) jest rozbieżny.
Podam absurdalny przykład ale mam nadzieję wyjaśniający.
Jeśli np. odpalasz silnik  na parkingu i maska odpada :-) przelatuje dwa
metry i uderza w kogoś to  obejmuje OC. Jeśli zaś Twój zaparkowany
samochód dzieci z podwórka wytoczą na drogę i spuszczają z górki i on w
coś uderzy to według mnie OC tego nie obejmuje, tak samo jak samochód
jest holowany, urwie się z linki i w coś uderzy. Wtedy też Twoje OC jest
nieruszane, dochodzi się odszkodowania z polisy pojazdu który ciągnął.
podobne stanowisko i wykładnia jest zawarta w książce Andrzeja
Wąsiewicza "Ubezpieczenia Komunikacyjne". Podstawą wyjścia do
odpowiedzialności jest określenie czy pojazd był w ruchu, rozumianego
jako ruch na skutek pracy silnika, lub bezpośrednio po ustaniu tej pracy
(silnik się zepsuł ale pojazd jeszcze się toczy). Więc jeśli
zaparkowałeś na szczycie góry i pojazd się stoczył po jakimś czasie, to
raczej ubezpieczyciel nie zapłaci, jedynie posiadacz pojazdu.

 Zasada jest taka, że jeśli można pociągnąć do odpowiedzialności
posiadacza lub właściciela pojazdu, to również można ubezpieczyciela.
Nie ma takiej sytuacji, że ubezpieczyciel nie odpowiada, a posiadacz lub
właściciel tak.


Według mnie właśnie jest, ubezpieczyciel odpowiada tylko za ruch,
oczywiście też za części składowe części ruchu, a więc wsiadanie,
wysiadanie, pakowanie rzeczy. Ale co zabawne jeśli odwodzić gościa z
imprezy i macie wypadek, Twoje OC pokrywa jego straty, jeśli zaś
odwodzisz kogoś za drobną przysługę lub masz w tym interes (w książce
jest przykład "wiedziesz lekarza do swojego chorego dziecka") to już
straty tego lekarza nie obejmuje Twoje OC.

  Odnośnie pytania: czy podpalenie i szkody z nim związane na innych
pojazdach wchodzą w skład ubezpieczenia OC: myślę, że należałoby tutaj
zerknąć do konkretnych orzeczeń sądów w podobnych sprawach. Znasz takie?


W omawianym zaś przypadku skoro dokonano podpalenia to jest to
ewidentnie wina osób trzecich, a więc tego nie pokrywa ubezpieczenie OC.
Orzeczeń nie znam, w lexie do Ustawy są podane tylko kilka orzeczeń ale
akurat takiego przypadku nie omawiają.


Serdecznie witam grupowiczów.

Piszę licencjat na temat pośrednio związany z bezpieczeństwem sieci i do
różnych testów wykorzystałem swoja domową (trzykomuterową ;) sieć. 2 hosty
(debian i fedora) + serwerek na Debianie. Na potrzeby pracy chciałem
potestować sobie sposoby wykrywania sniffera w sieci (mam zwykłego huba,
więc wykrywanie jest trochę trudniejsze niż w przypadku "kombinujących z
ARP". Oczywiście sytuacja hipotetyczna. Młodszy brat z pokoju obok mnie nie
będzie sniffował).
Okazała się teraz rzecz bardzo dziwna. W sieci tej jak już piałem mam dwa
komputery z Linuksem (Debian i Fedora). Po zainstalowaniu na dowolnym z nich
najnoszej wersji ethereala, sieciówka nie przełącza się w tryb promiscous
(mieszany)!.
Ethereal chodzi na hoście, sniffuje mi w najlepsze resztę komputerów, a jak
wykonuje na nim "ifconfig -a", nie ma żadnego PROMISC. Podobnie na kompie z
fedorą. Co jest grane? Najlepsze natomiast jest to, że uruchomiłem
ettercapa - to w momencie kiedy sniffuje (z tych samych maszyn), karta
przełącza się w tryb mieszany. Czyżby nowy ethereal nie wymagał tego trybu?
Jak to możliwe, przecież podobno każdy sniffer przełącza kartę w ten tryb.
Sprawdzanłem na 100% na dwóch (różnych nawet komputerach )i dwóch różnych
dystrybucjach. Jak zainstalowałem ethereala na serwerku i skierowałem go na
eth1 (do wewnątrz sieci) jest identycznie. Ettercap natomiast pokazuje za
chwile po uruchomieniu skanowania PROMISC przy interfejsie eth1.

Pytanie kolejne (jeśli można). Przeczytałem, że można sprawdzić (z jako-
takim prawdopodobieństwem), że jest sniffer - kiedy wyślę się do sieci
pakiet z nieistniejącym ip. Wówczas maszynka ze snifferem odpowie i zacznie
odpytywać DNSy o te ip - co z kolei pokaże ethereal zainstalowany u mnie na
ruterku.
Otóż jak można prosto taki pakiet wysłać, żeby ethereal zaczął pytać o DNS?
Jak instaluje sniffera na serwerku i maszynie w sieci (słuchają się
nawzajem) i robię np. pinga na nieistniejący w sieci host, to żadnego ruchu
związanego z DNS nie ma. Może ktoś podac przykład "wysłania pakietu z
nieistniejacym ip" tak, żeby ethereal zaczał resolvować DNSy?

Dziękuje za pomoc



Witam,

| Z kontekstu widać, że próbujesz robić :map dla trybu Insert, prawda?
| Wtedy np. :imap <F2<Escgg
| I niektóre terminale nie przyjmują konstrukcji <C-S-Up. Poza tym jeśli
| chcesz czegoś takiego używać to lepiej spróbuj (x)emacsa :P
W Delphi jak i w Kyliksie, mozna nawigowac pomiedzy definicja,
a deklaracja funkcji / procedury, wlasnie przy pomocy <C-S-Up
i <C-S-Down, a poniewaz, chce przystosowac do tej pracy Vima (ktore ma
mi zastepowac IDE Kyliksa), a jednoczesnie bardzo czesto musze pracowac w
Delphi, chce, zeby wszystkie skroty, do ktorych zdazylem sie przyzwyczaic
przez X lat pracy z Delphi byly identyczne w obu przypadkach,
jest to chyba zrozumiale?


Owszsem.

Oprocz tego, wszystkie skroty, powinny byc dostepne nie tylko w trybie
Insert.


Czyli powinieneś zrobić dwa zestawy skrótów dla Insert i Normal. Np.
konstrukcja <Escgg w trybie Normal będzie powodowała
błąd/bipnięcie/migotanie.

Poza tym, jak pisalem konstrukcja :map <F2<Escgg, dziala mi
poprawnie, natomiast nie dziala mi ZADNA z ponizszych:
:map <C-S-Up<Escgg
:map <C-Up<Escgg
:map <S-Up<Escgg
zreszta z :imap jest identycznie. I tego wlasnie nie jestem w stanie
zrozumiec. Nawet w helpie, jako przyklad kombinacji klawiszy jest podany
<C-Up.
Jako ciekawostke moge podac, ze w Windowsowym Gvimie, wszystko dziala
poprawnie. Jak wroce do domciu, potestuje to sobie jeszcze dokladnie, na
gvimie Linuksowym, w kazdym razie przez Putty zadna z tych kombinacji
nie dziala :(



pewnie i w samym terminalu) niektóre kombinacje z kopa nie będą działać.
Musiałbyś pomajstrować przy ustawieniach terminala
:help term.txt
:help terminal-options

Lub sprawdzić w archiwum vim-listy lub comp.editors
Mogę dodać tylko, że MGT podane przez Ciebie kombinacje nie działają,
ale już w Gvimie tak.

<CTRL-Up
<Up
        Move the text or fold under the cursor up one row. This may not work
        in a terminal because the terminal is unaware of this key combination.
        <LocalLeader<Upis provided for those terminals that don't recognize
        <C-Up.

OK. To jest w pomocy do pewnego pluginu ale to nie zmienia faktu, że
terminale nie przyjmują pewnych kombinacji.

Szybkie sprawdzenie mojego lokalnego vim-archiwum daje tylko, to że coś
o Putty jest w Tip 495 na vim.org

m.



|         rozmiar    kBit/s         Hz         klatek      klatek/sek.
| A    640X480    191        44.100    155024    29.970,129
| B    512X384     96         48.000    121255    23.976.102

A tak po ludzku? Stosujac powyzszy przyklad i zakladajac ze oba sa z
tego samego zrodla i ta sama metoda kompresji?... Czy po podanych prze
zemnie wczesniej parametrach mozna to okreslic (Jednoznacznie: A czy
B?)?

Czy kBits/s to z dzwiekiem czy bez, ale tak cos nie gra bo film
A zajmuje okolo 155024/29.970*191/8=123496.763430096776 Kbajtow ;),
co nie jest zbyt ladnym wynikiem przy takich czasach i rozdzielczosci,
nawet jesli przyjmiemy, ze dzwieku nie ma w kBit/s, poza tym nie jest podany
stopien kompresji dzwieku, wiec o nim nie wiele wiemy.
Jednoznacznie raczej sie nie da, przypuszczam, ze rozne kodeki lepiej sie
sprawuja w pewnych rozdzielczosciach a gorzej w innych.
Ale mozna sie pobawic i policzyc 'na oko', z tym ze tutaj to by bylo troche
roboty, nawet olewajac sprawe dzwieku, bo mamy rozne rozmiary i klatki,
dodatkowo w przypadku A film jest pewnie 'telecine-d' czy jakos tak,
wiec 5 klatek na kazda sekunde nie wnosi zadnej informacji +/-, a nie wiemy
jak kodek to zoptymalizowal. Po prostu problem na problemie ;)
No ale z grubsza mozna policzyc ze na 640*480/512/384=1.5625 razy wieksza
powierzchnie przypada 2 razy wiecej danych, to nawet wieksza liczba klatek
nie powinna zagrozic pozycji filmu A.
Moze po prostu najlepiej sprawdzac wskazniki:
1. kBit/s dla filmu i pixela
2. kBit/klatke dla filmu i pixela.
W przypadku A to jest
1. 191 oraz 191/640/480=0.000621744791
2. 191/29.97=6.373039706373 oraz 191/29.97/640/480=0.000020745571
W przypadku B:
1. 96 oraz 96/512/384=0.00048828125
2. 96/23.976=4.004004004004 oraz 96/23.976/512/384=0.000020365417

W kazdym przypadku wygrywa A.

Oczywiscie to sa tylko moje wywody, ktore nie zawsze sa prawdziwe ;), ale o tym
pisalem wczesniej.

AH


LOL - naprawdę ? Coś mi się nie chce wierzyć. Znam relacje z około 20
kursów autokarowych przez granicę i za każdym razem było zawracanych
od 0 do max. 10 osób. Na pewno nie 50.


Moich znajomych tez sporo tam jechalo. I rzeczywiscie zdarzylo sie tak ze
caly autobus zawrocili.

    Co do wielkiego farta - wielkim na pewno nie, ale sporym: tak.
Poza tym afaik formalności wizowe da się załatwić tu, w Polsce, w
ambasadzie brytyjskiej, co znacznie ułatwia sprawę. Najgorzej na pewno
jest wjechać za 1 razem - wtedy przesłuchania wizowe w ambasadach
USA/Kanady wydają się kaszką z mleczkiem i kojarzą się tylko
superprzyjemnie (tak miałem ja). Ogólnie 1 przekroczenie granicy jest
najtrudniejsze, bo oni i tak zakłądają, że jedziesz wyręczać ich z
najbrudniejszej roboty - nie chcą po prostu, żebyś został tam na
dłużej (ja na szczęście wziąłem ze sobą legitkę, indeks, stary
paszport etc.). Celnicy są do tego stopnia pogięci, że z 5 minut z
każdej strony pytali się mnie dlaczego jestem teraz tutaj (Dover), a
nie w USA, skoro dostałem wizę do USA. Ile lat mają dzieci osoby nie
zapraszającej etc. - popierdoleni są - ot co (na przykład ptanie się
mnie jak ma na imię najmłodsza córka mojego ojca chrzestnego, skoro
mówię wyraźnie, że jej nigdy nie widziałem).
    A co do niby łatwego przekroczenia granicy na lotnisku. Otóż ponoć
wcale nie ... - celnikom podejrzane wydały się jedne gorsze spodnie
mojego znajomego, które to niby świadczyły o tym, że jedzie do pracy.

| Aha i jeszcze jedno 50% sukcesu to jest zachowanie na granicy. Już
to
| kiedyś opisywałem na tej grupie.
Po części. Ale ważne są też wszelkie papierki, na które zwracają uwagę
bardziej, niż to ma miejsce we wspomnianych wcześniej ambasadach
US/Can.


Wjezdzalem tam 2 razy oba samolotem nie zadali mi nigdy wiecej niz 3
pytania.
ostatnio wracal do Londynu moj kumpel ktory pracuje tam juz kilka lat.
lecial samolotem do Manchesteru nie mial najmniejszych problemow.
ogolnie w Dover Imigration jest nastawione bojowo do turystow z Polski.
Na Lotniskach mniejsza uwage na to zwracaja a wlasnie najlepiej jest na
wszystkich innych niz Londynskie.

Zgodze sie z tym ze wszystko trzeba miec opracowane w najdrobniejszych
szczegolach.
Ja mialem rezerwacje zrobiona na dosc drogi hotel karty gotowke i w karcie
na pokloadzie samolotu wpisalem sobie b. dobry zawod oczywiscie wymyslony.
a firme podalem kolegi ktory w razie co potwierdzil by moja bajke.



1. Czy powinienem jeszcze w Polsce zadbać o jakieś dodatkowe
ubezpieczenia zdrowotne?
Czy potrzeba brać jakieś formularze z ZUSu?


Jako obcokrajowcowi-obywatelowi UE przysługuje ci doraźna opieka w
nagłych wypadkach.
Po przyjeździe wykup sobie ubezpieczenie w VHI albo BUPA. Zapytaj
wcześniej pracodawcę, bo wiele firm opłaca swoim pracownikom opiekę
zdrowotną.

2. Obecnie jestem zatrudniony na pol etatu i tak juz od 4 lat - czy
cos mi z tego tytulu bedzie przyslugiwac tam na miejscu?


Raczej nic.

3. Jakie sa tam ubezpieczenia i jak sa placone? Czy rozlicza to
pracodawca potracajac mi z pensji, czy moze sam bede musial o to
zadbac?


Oprócz podatku płacisz też PRSI - składka socjalna i chyba 4% składki
zdrowotnej (jeśli nie masz prywatnego ubezpieczenia). Pracodawca
powinien automatycznie ściągać z pensji.

4. Ile powinienem wziac kasy na poczatek? Prace bede mial od
pierwszego dnia w zasadzie, ale pierwsza wyplate pewnie dostane
dopiero po tygodniu. Czyli pewnie musze wziac kase na jakies 2
tygodnie tak na wszelki wypadek - ile powininem miec, zeby nie umrzec
z glodu?


Wynajęcie mieszkania/pokoju + depozyt za miesiąc - od 600 euro.

5. Jak najtaniej dzwonic z tamtad do Polski?


Ja używam Skype'a (www.skype.com), dzwonię z pracy lub z komórki, bo też
nie jest przesadnie drogo. Wiele osób dzwoni z kafejek po parę
centów/min albo używa kart pre-paidowych do połączeń międzynarodowych.

6. Ile kosztuje tam komunikacja autobusowa - bede musial dostac sie z
Dublina do Carlow - to jest jakies 70 km. Jakie to beda koszta?


Nie mam niestety bladego pojęcia, nie jeżdżę autobusami ani pociągami.

7. O ile pomniejszy mi sie kwota podana na kontrakcie - tak

na co bedzie mi potracane? Jak z podatkami? Czy musze w naszym
Urzedzie Skarbowym cos zalatwiac?


Też miałem kiedyś kontrakt na tyle samo. Na rękę bez dodatków dostawałem
ok. 1550 euro - nie są to żadne kokosy, ale spokojnie sobie będziesz za
to żył i coś odłożysz. Na drogie restauracje codziennie nie wystarczy
:-)

8. Jesli ktos ma jeszcze jakies uwagi dotyczace Irlandii (czyli na
przyklad nie zadawac sie z szewcami, bo bnie lubia Polakow ;) czy cos
w tym rodzaju, czyli tzw. zlote rady) to bede dzwieczny


Generalnie, jeśli lubisz czystość i porządek w domu, to nie mieszkaj z
Irlandczykami (oczywiście są wyjątki).
Może później coś mi jeszcze przyjdzie do głowy.



A i jeszcze dodam, że jak na przykład emule ściąga mi aktualną
wersję  fake'ów (taka jak inne pliki przez P2P) to już po kilku
sekundach rozpędza  się do 15 kB/s i utrzymuje tą prędkosć do końca.
Natomiast akurat ja ściągam  pliki dosyć "specjalistyczne" i właśnie
wtedy jest problem. Albo jest 0-3  źródeł na plik (wtedy mi wybitnie
wolno ściąga) albo też jest sytuacja numer  2 (która dowodzi tego,
ze nie mam ograniczonej liczby polaczen): jak rozwinę  "+" przy
nazwie ściąganego pliku to pokazuje mi sie lista klientow od
ktorych pobieram/oczekuje w kolejce. I tam na przyklad widze, ze
oczekuje w  kolejce u 350 klientow, w tym u większości na miejscu
jakimś tam 3232323...  A co najgorsze, jak już się do jakiegoś muł
podepnie i rozpocznie pobieranie  to na ogół po kilku sekundach


I tak wlasnie jest w mulku. To co opisujesz to wszystko jest
prawidlowo. Cierpliwosci. Nic na sile (chociaz sa i takie metody
nazwijmy je nieuczciwe). Poczatkowo pisales, se masz problemy z praca
na kompie gdy masz maksymalne obciazenie sieci. Podalem Ci co nalezy
zrobic. Widze ze teraz narzekasz na slaby upload. Ale sam stwierdzasz
ze niektore pliki sciaga maksymalnie. Wiec Twoj problem jest w braku
cierpliwosci. Jesli plik posiada powiedzmy jedno zrodlo a jest
oblegany przez uzytkownikow, ktorzy pragna go sciagnac to bedziesz go
sciagal tygodniami i to jest wlasnie normalne. Trzeba brac pod uwage
fakt, ze wiekszosc po sciagnieciu przerzuca go w inne miejsce i dalej
nie udostepnia. I co na to poradzisz? To, ze jest lacze synchroniczne
nic tu nie zmieni.


zawsze uważałem, że moim głównym talentem, który dostałem od boga i który
muszę pielęgnować i doskonalić, jest talent poświęcony sztuce (a w moim
pojmowaniu; umiejętność kształtowania formy i słowa).
wypowiedź o moim talencie brzmi nieco samochwalczo, więc pragnę oczyścić się
z zarzutu o pyszałkowatość, tłumacząc, że uważam iż każdy ma talent (co
zresztą jest chyba oczywiste), ale nie każdy talent jest rozumiany przez
innych. tak właśnie jest ze mną. ja tworzę tylko dla samego siebie. spytacie
co to znaczy? najpierw muszę powiedzieć, że każdy twór każdego artysty ma co
najmniej dwie płaszczyzny; płaszczyznę kształtu i myśli. płaszczyzna
kształtu odpowiada za formę tworu, a myśl za jego ideę.
moje prace są chwalone za płaszczyznę kształtu, ale nie za płaszczyznę
myśli, ponieważ ta jest zbyt skomplikowana, by można ją było przedstawić w
formie obrazu lub tekstu. w pełni więc moje pracę mogę pojąć i docenić tylko
ja sam.
ale wracając do trzonu tego postu, czyli mojej wizyty tutaj. od samego
początku ten post zalatuje w swej treści jakimś dziwnym posmakiem sarkazmu,
tak, jakby jego autor uważał swoje wystąpienie tutaj jako jakieś wyjątkowe
zjawisko. być może tak to wygląda, ale nie ma w tym nic podstępnego; po
prostu taka jest forma tego postu.
teraz troszkę skrystalizuję moją wypowiedź. ostatnie dni skłoniły mnie do
pewnej refleksji nad modlitwą. doszedłem do wniosku, że moje uprawianie
sztuki jest moją modlitwą. nie będę teraz wnikał w istotę boga i wiary, bo
nigdy nie skończę tego postu. podam za to na przykład sposobu odprawiania
modłów przez np. społeczności plemienne, gdzie modlitwą jest taniec i śpiew.
za pomocą takich właśnie środków łączyli się z duchami.

zbiorowej i modlitwy. zrozumiem, że nie będą one się ze mną zgadzać, ale
przecież dzięki temu właśnie myśl nie stoi w miejscu.
chciałbym teraz jakoś spointować tą wypowiedź, ale nic mi nie przychodzi do

uświadomiłem sobie, że tak naprawdę nigdy nie oddaliłem się od boga i wiary,
nawet gdy przeciwko bogu bluźniłem. zawsze bowiem tworzyłem; rozwijałem dar
od boga. to była moja modlitwa. nawet więc jeśli boga nie ma, ja i tak
spełniłem mój obowiązek wobec człowieczeństwa; pchnąłem ewolucję do przodu


Witam

| Bo nie ma potrzeby wymyslania nowych rozwiazan na sile.
"Nowych"? Sposób zarządzania kontami w Mozilli został wymyślony jakieś 8
lat temu. ThB go tylko popsuł przez GlobalInbox...


Zarzadznie kontami - ustawienia konta, smtp i inne takie glupotki.
Samo prezentowanie kont i przypisanie im całego drzewa katalogow jest
IMO zbedne. Na szczescie dało sie i da ominac.

| IMO zarzadzanie kontami w OE jest dobre (moze byc lepsze) a to w TB
| jest słabe.
Hę? Ten obłąkańczy pomysł, żeby całą pocztę z wszystkich kont wrzucać do
jednego wora to jest najlepsze rozwiązanie na świecie? =8-o



wiadomosc i _czego_ ona dotyczy. Na jakie konto wysłał mnie nie interesuje.
Wiec schemat jest prosty - wszystko pakuje w 1 folder, pozniej kolejne
reguly ukladaja ja po katalogach tematycznych, klientow, oznaczaja stan
wykonania (pilne, wykonane, mniej wazne... itp.)
To co jest nieznane - zotaj w inbox - zagladam, czytam i juz.
W tematycznych jest juz prosto - wykonac, oznaczyc, zapomniec.

Teraz powiedz mi po co mi do kazdego konta 5-6 katalogow?

Nie używałem nigdy OE i nigdy nie mogłem zrozumieć, jak się w nim robi
najprostsze rzeczy. Więc nie mów mi nic o "intuicyjności" programu, bo
to rzecz mocno względna.


Wzgledna... osoby czasami nie umieja niczego obslugiwac, trudno.
Inne, testuja sprawdzaja i nie robi im roznicy czy jest tak czy tak.
Ja średnio lubie OE, ale jedno co jest w nim super to to ze nigdy mi sie
nie zawiesił, nie zgubił poczty, zawsze poinformował z czym ma kłopot
(jakie konto), nie wyrzucał miliona komuniktów i nie uszkadzał sobie
plikow jak TB ;) Po prostu TB jakos nie budzi u mnie zaufania, mimo ze
uzywam od 0.6, zawsze mam kopie w OE.
W TB ciezko sie doprosić o czytelne informowanie co i jak sprawdza, nie
mowiec o tym ze wyrzuca z siebie komunikaty w petli... programista chyba
był **** jak to pisał. Tak mozna robic w czasie prac testowych nie w
pełnym programie. Przykładów moge podac setki, ale szkoda czasu...

PS. Chyba już o tym gadaliśmy, ale NMSP...


A tak, nie raz ;)


Bacik wstukal w klawiature:

3majcie kciuki


3mam mocno :-)

a dla rozladowania stresu to znalazlem to co nizej
na grupie gadu-gadu.humor:

Tak, sa przecieki!!!
Niestety nie wszystkie województwa, ale wiekszosc. Zarówno polski jak i inne
przedmioty.
Jesli ktos moze potwierdzic to bardzo bym prosil.

Jezyk polski:
* "Pan Tadeusz" jako utwór niesmiertelny. Opisz swój stosunek do
literackiego arcydziela, wychodzac od tezy, gloszacej ze "There can be only
one".

* Analiza i interpretacja tekstu jednego z wybranych utworów zespolu
muzycznego "Metallica".

* Osama Bin Laden - romantyk czy pozytywista?

Matematyka:
* Udowodnij, stosujac odpowiednie zalozenia, w dowolnym zbiorze kwadratów
mozna wskazac trójkatny okrag o co najmniej dwóch srodkach.
Biologia:
* Na przykladzie kolezanki/kolegi przedstaw podstawowe funkcje ukladu
rozrodczego ssaków.

Historia:
* Ocen wplyw Andrzeja Leppera na ruchy narodowowyzwolencze Mulatów w Polsce.

Geografia:
* Wykaz, ze najkrótsza droga prowadzona z Kaliningradu do Moskwy wiedzie
przez polski korytarz tranzytowy i nie przechodzi przez Bialorus ani Litwe.

Chemia:
* Za pomoca drozdzy, wody i cukru wykaz substytucyjnosc przemyslu
monopolowego w Polsce. Uwaga: zalóz, ze przemysl winiarski i siarkowy sa
komplementarne.

Fizyka:
* Podaj przynajmniej dwa przyklady rozwiazan dylatacji czasu w srodkowej
europie (wskazówka: rozwazania rozpocznij od pokazania, ze w Polsce jest
mozliwa praca 18 godzin na dobe przy zachowaniu 8 godzinnego odpoczynku)

Wiedza o spoleczenstwie:
* Wykaz, na podstawie wybranych przykladów z zycia gospodarczego (powodzie,
inwazja Talibów w Klewkach, samoistny opad radioaktywny ze zlóz uranu w
Górach Sowich), ze Leszek Balcerowicz musi odejsc.

Muzyka:
* Udowodnij, ze o ile zaspiewanie przez Edyte Górniak hymnu polskiego jest
przestepstwem (konstytucyjnie chroniona godnosc piesni panstwowej), to nie
jest nim pijacki ryk kibiców w knajpie ani bzycznenie komórki Idea w waznych
chwilach (np. gdy dzwoni Gruby albo Parówa).

W-F:
* Opracuj metode treningu pozwalajaca grac w Mistrzostwach Swiata druzynie
pilkarskiej skladajacej sie jedynie z Jerzego Dudka (bramkarz) i Emmanuela
Olisadebe (napastnik). Wskazówka: wykaz skutecznosc metody gry z pominieciem
drugiej linii.

;-)
pozdraviam
voytek


| Dokladnie sprawdzilem strone ,ktora polecil mi
| Joten(zajebista,dzieki)i posciagalem niektore kawalki
| z ktorych sample bral Dj Premier.
| I zawiodem sie -jaki sampel ,taki podklad.
| Preemo nic nie pocial,dodal tylko bit(ktorego zrobienie nie jest takie
| trudny,in ma napewno automaty perkusyjne,olbrzymie data banki
| snare'ow,kickow,czy hithatow)Dlaczego wiec uwaza sie go za najlepszego
| producenta(wiem,ze nie wszyscy,ale nikt nie powie,ze jest zly)?Te sample p
o
| uszlyszeniu wybral by kazdy.
| Dodatkowo z jednego artysty powstaja nawet 4 kawalki(!).Puszczone pod rzad
| to przeciez prawdziwy festiwal danego muzyka(ktoremu to raczej nalezy sie
| chwala,nie producentowi).
| Prawdziwy kunszt preema widac np. na Step in The Arena(tych sampli bo
| uslyszeniu kawalka bym nie wybral,bardzo krotkie i bardzo duzo),ale na
| Moment of Truth juz nie.Dj premiera podalem jako przyklad ,inni (samplujac
y)
| robia podobnie.Dr Dre tak samo we wczesnym okresie,a teraz jeszcze gorzej-
| slucha danego sampla ,a potem karze to samo zagrac na syntezatorach.
| Tak wiec osmielam sie stwierdzic,ze jakby premier dostal 20 swietnych
| sampli,to w 1 dzien odjebal by swietna plyte(on z bitem ma duze
| doswiadczenie,jego stworzenie duzo by mu nie zajelo).
| To na czym polega praca producenta,bo wyglada na to ,ze tylko na szukaniu
| sampli.(tu troche przesadzilem,ale chodzi mi o calosc tekstu).

to chyba pierwszy post na tej grupie dyskusyjnej zawierajacy godny dyskusji
temat. zarzucasz preemowi to ze opiera caly numer na 1 samplu, dodaje do nie
go bit i na tym koniec. to teraz pomysl ile ten koles musi spedzac czasu na
szukaniu takich sampli, takich, ktore sprawiaja, ze jego kawalki sa genialne
. to sie nazywa beatmining na najwyzszym poziomie. i to jest wlasnie jeden z
elementow pracy producenta. jeden, ale nie ostatni.


(...) I wlasnie tak powinno byc wszedzie.
W firmach przegrywajacych kasety powinno byc podobnie.

instrukcje jak to trzeba robic, a pozniej pozostaje jej
przestrzeganie.


Wiesz czytając Twój tekst dochodzę do wniosku że:
a) bawisz się w ciuciubabkę nie podając na pytanie nazwy firmy... Podaj
śmiało przecież nic nie tracisz a możesz uchronić innych klientów no chyba

konfrontacji - wtedy rozumie Twoją postawę.
b) Masz dużo racji ale żyjesz w błędzie.

Przykład
Nagrywałem ostatnio wraz z Regionalnym ośrodkiem TVP reportaż.
Wyobraź sobie że umówieni byliśmy w konkretnych miejscach na odpowiednia
godzinę, oczywiście ekipa TV się spóźniła 2 godziny (fajnie wyglądała w
moich i rozmówców oczach)  Takie spóźnienie na samym początku nie wróżyło
nic dobrego, i rzeczywiście tak się też stało. Zdjęcia operator wykonał
fatalne, miałem ogromną ochotę dać mu w mordę zabrać kamerę i sam kręcić.
Ponadto cześć zdjęć była wykonana moją kamerą VX2000. Jedyną osobą która
uratowała reportaż był montażysta, który stawał na rzęsach żeby coś wycisnąć
z tych zdjęć. Na moje oświadczenie że mogłem to zrobić sam swoją kamerą i
było by lepszej jakości i lepiej zrobione usłyszałem, że oni tu pracują z
ogromną ilością linii. Spytałem a jakiej to rozdzielczości klatki używacie??
bo ja pracuję w pełnym PAL-u i wiele rzeczy których u Was się nie da zrobić
ja robię w "real-time" (w czasie rzeczywistym - bez renderingu). i
usłyszałem że 720x576 co potwierdziło jedynie ze tak naprawdę Profesjonalizm
ośrodka znikł w mgnieniu oka wraz z rozwojem sprzętu komputerowego... Co
więcej Zapytałem na jakim to sprzęcie pracuje montażysta, usłyszałem :
Procesor 266 MHz, 256 ramu, trzy macierze SCSI po 9.1 GB każda i avid oraz
magnetowidy bety i DVcam które nadawały profesjonalny wygląd temu stanowisku
pracy...
Wniosek: u Siebie na swoim sprzęcie reportaż zmontowałbym w ok 3 godziny, w
Telewizji zajęło to nam godzin 11.
Rendering dla 6 sekund przenikania w telewizji trwał około 15 minut, u mnie
jest to możliwe bez przeliczania.

OT i cały profesjonalizm..
Tak wiec uważaj pisząc słowa profesjonalista... bo możesz się głęboko
zdziwić, bo co jak co, ale telewizja to chyba powinna być profesjonalna
prawda??

Pozdrawiam

PA weł

PS. Zdjęcia z mojej kamery były lepszej jakości od zdjęć z bety!!
szczególnie te nocne.
Dla niedowiarków emisja 11 lutego o 18:50 w TVP Program 3.


|     Podam pewien przyklad operacji: Zgrywam z kamerki DV filmik z
ustawionym
| bitrate na max 4000 kbps (co rozumiemy nie najlepsza jakosc). Nastepnie
| filmik ten poddaję konwersji na kompie na nowy film tylko ze zmienionym
| bitrate na max 8000 kbps (to jest tylko ta jedna i zadna inna zmiana).
Czy
| jakosc powyzszego przekonwertowanego filmu z 4000 (przy zgrywaniu) na
max
| bitrate 8000 kbps (po konwercji) bedzie taka sama jak gdybym pierwotnie
| zgral go z kamerki nie na 4000 tylko na 8000 kbps?

Hehe, fajnie by bylo....:P Wtedy kazdy by zgrywal przy 1kbps a jakby
chcial
ogladnoc to by se konwertowal ;)))))
10 godzin by sie mailem wysylalo;)

A powaznie to oczywiscie przy konwersji z wartosci birate nizszej do
wyzszej
nie odzyskasz juz utraconych danych (z powietrza??), wiec
taka konwersja wlasciwie nie ma sensu...
Przy zgrywaniu z kamerki wartosc birate ustaw na max jaka sie da, a
najlepiej to uzywaj jakiegos kompresora bezstratnego.

Konwersja z 4000 na 8000 nie zmieni nic na jakosci, a jedynie na objetosci
pliku......a wlasciwie to jakosc sie tyćkę pogorszy - styracisz kolejne
dane
(ale niezauwazalnie)....;)

Konkluzja: Nie konwertuj birateów m,niejszych na większe, a w mpgach,
divixach itp zapisuj jedynie produkt finalny


---------------
Pozwólcie, że się wtrące. W/g mnie jeśli zgrywamy z kamerki miniDV lub
Digit8 to nie może być mowy o bitrate bo przecież otrzymujemy AVI`ka.
Najprwdopodobniej czegoś nie doczytałem w poprzednich postach. Przecież bez
sensu jest zgrywanie z kompresją stratną do MPEG - chyba, że komuś nie
zależy na jakości już na samym początku pracy. To co się straci na starcie
nie odzyska się już na żadnym etapie.
AdamCCS


1. Ponieważ KSK może przygotować kilka prelekcji i pokazów z różnymi
programami do pracy nad obrazem i nad dźwiękiem - wymieniłem w Programie
(ale nie na wszystkie starczy czasu), mam do Was prośbę: napiszcie mi na
priv (by jednak nie zawracać głowy - uwagi nie zainteresowanym ) jakie z
wymienionych programów powinny w/g Was winny być zaprezentowane. Termin - do
końca lutego, obiecałem KSK podanie naszych życzeń w tym zakresie na
początku marca.
2. Mamy zapewniony udział w warsztatach eksperta od Prawa Autorskiego ale
nie chcę by się rozgadał na ten temat w/g swoich wizji tematu ale by jego
(drogi) czas maksymalnie  służył  naszym potrzebom, więc wymyśliłem ( i na
to się zgodził) by tylko odpowiadał na nasze pytania a dopiero jak czasu
zostanie by dopowiedział coś od siebie lub otrzymał od nas na żywo nową
porcję pytań, które się nam nasuną podczas jego prelekcji. Aby to tak
przeprowadzić bardzo proszę o sprecyzowanie i nadesłanie mi (też na priv)
pytań - krótkich i jasnych. Mogą to być pytania,  które już na grupie czy
pierwszych warsztatach padały - np, czy muszę a jeżeli tak to na jakiej
podstawie płacić ZAiKSowi procent od całego dochodu za film 2 godzinny w
którym użyłem tylko 20 sekund muzyki chronionej, itp, itd. Pamiętajcie -
krótkie zwięzłe, jasno sprecyzowane, mogą być z przykładem, pytania. Termin
też do końca lutego, może być w tym samym mailu co o tematach KSK. Aby
jednak coś z tych warsztatów mogła skorzystać i grupa proponuję by wszyscy
którzy mają jakieś wątpliwości w temacie Prawo Autorskie (czy będą na

o podpisywanie się imieniem i nazwiskiem oraz nickiem po pytaniami. I nie
czekajcie końca lutego, piszcie jak najszybciej.