| wydziwianie! Wiadomo ze bierze pieniadze z kasy panstwa czyli nasze na
| koszty prowadzenia kancelarii i wlicza w to co chce.

| Zaraz. To ty placisz podatki po to aby Pan Prezydent wykorzystywal
| je do prywatnych celow? Co w tym normalnego?

A na kogo ostatnio glosowales? Ile to kosztowal podatnika jeden
fryzjer First Lady?


First Lady musi dobrze wygladac bo to jest jej praca.
Jesli by zas Clinton uzyl oplaconych przez podatnika prawnikow
 do procesu z sasiadem z Arkansas bylby skandal.

W USA nie mozna sadzic o znieslawienie jesli sie jest czlonkiem wladzy.
Obywatele musza miec prawo kontroli wladzy w tym i wypowiadania sie na jej
temat.
Wiec ani z publicznego (samobojstwo polityczne i wielkie problemy w
Kongresie)
ani z prywatnego oskarzenia w USA nie dalo by sie sprawy przeprowadzic.

Polska aspiruje do NATO i UE i w tym samym momencie atakuje wolnosc prasy
powszechnie uznawana na Zachodzie jako podstawe demokracji.
Czy czerwoni zartuja?
Czy moze nie zartuja???
Czy tak bardzo staraja sie o wejescie do NATO aby do niego nie wejsc?

slawek

-----------------------------------------------------
           Sluchaj polskiego radia poprzez Internet!
   Zobacz sam: http://www.superlink.net/~sduchnow
-----------------------------------------------------


· 

Ha, ha, ha, a tak sobie niektóre partie wycierają gębę
polityką prorodzinną, eh ...


Faktycznie, prawie każda menda wyciera sobie gębę polityką prorodzinną.

Ja chciałbym aby do władzy dorwali się w końcu liberałowie. Bo oni
chciaż obniżą mi podatki i będzie mnie nieco bardziej stać na politkę
prorodzinną. Bo do tej pory, od kiedy mamy maluszka, nie poczułem ze
strony państwa jakiegokolwiek wsparcia, poza opieką medyczną podczas
porodu dla mojej żony i zasiłku macierzyńskiego też dla niej. O opiece
medycznej, publicznej, od kiedy dziecko jest już w domu to lepiej się
nie wypowiadać. Jeżeli nie stać Cię na prywatne usługi medyczne, to
tłucz się do woli po państwowych przychodniach... Może w międzyczasie
problemy same ustąpią...



Widzisz Sathell,problem w tym ,że Ty oceniasz polityków po tym co gadają,a
nie co robią.I to właśnie jest sukces socjotechniki.Przecież to domena
polityki ,podpuszczać wyborców,żeby tylko władzę dostać.I cały szkopuł w
tym,że wszyscy obiecują więcej niż można,ale jak gospodarka jest mocna ,to
politycy już tak dużo nie mogą .Dlatego dziękujmy ,że mieliśmy
Balcerowicza.A teraz za tego Balcerowicza wylejcie na mnie pomyje.żeby
jeszcze Was zdenerwować ,to uważam ,że całe szczęście ,że był Wałęsa
i "Balcerka" trzymał,a Kaczyńskich nie dopuścił do władzy.Bo oni są chyba
faktycznie chorzy na władzę,z Andrzejem trzymać koalicję to już
kompromitacja ..Amen...:)
A co do tematu,przyśpieszone wybory może tylko bessa zrobić,dopóki będzie
dobrze to przecież ,tortem się nie podzielą ...Chyba ,że ojciec dyrektor
zadecyduje inaczej..

| A poważnie.... uważasz że ostatnia propozycja Rokity o zeznaniach
podatkowych (które z założenia sa jakimś debilizmem) dla całej rodziny
osoby
zatrudnionej na stanowisku publicznym nie jest chory???????


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Co hamuje rozwój w tym kraju:
1) wysoki dług publiczny
2) wysokie podatki (pośrednie i bezpośrednie)
3) korupcja na każdym szczeblu władzy i administracji.
4) brak ukształtowanej klasy średniej
5) niestabilne prawo
6) socjalisztyczny rząd (to się zmieni już niedługo.. chyba na populistów)

A teraz czekam na Twoje "realne" wizje czynników rozwoju w tym kraju.
Tylko proszę bez "kołotkowania". Pomogę Ci.

1. Unia Europejska ? (tu też ma coraz więcej wątpliwości czy przejdzie. W
świetle utożsamiania sobie przez nieświadomych obywateli równania SLD = Unia
Europejska moze być mały problem, czy przejdzie).
...

resztę dopisz .. Co "my" możemy naprawić... (My = jakieś 5% społeczeństwa).
George


· 


Co hamuje rozwój w tym kraju:
1) wysoki dług publiczny
2) wysokie podatki (pośrednie i bezpośrednie)
3) korupcja na każdym szczeblu władzy i administracji.
4) brak ukształtowanej klasy średniej
5) niestabilne prawo
6) socjalisztyczny rząd (to się zmieni już niedługo.. chyba na populistów)

A teraz czekam na Twoje "realne" wizje czynników rozwoju w tym kraju.
Tylko proszę bez "kołotkowania". Pomogę Ci.

1. Unia Europejska ? (tu też ma coraz więcej wątpliwości czy przejdzie. W
świetle utożsamiania sobie przez nieświadomych obywateli równania SLD = Unia
Europejska moze być mały problem, czy przejdzie).
...

resztę dopisz .. Co "my" możemy naprawić... (My = jakieś 5% społeczeństwa).
George


Zapomniałem dodać... sądownictwo gospodarcze w Polsce to "czarna rozpacz"..
więc dołączam do moich punktów
7) niedowład sądownictwa (szczególnie kapitałowego i gospodarczego).


| Myślisz, że nas to nie wkurza?

Mysle, ze wkurza i to bardzo. W koncu to za Wasze podatki banda zlodziei i
darmozjadow bedzie wozic dupska za darmo.


Dzięki za zrozumienie.

| Odliczamy już dni do referendum odwoławczego idiotów z zarządu miasta.

Problem w tym, ze referendum o ile zmieni wladze, o tyle nie zmieni tych
idiotycznych przepisow...chociaz kto wie...


Zmieni. Bo te przepisy wprowadzili "ci".
A jest to raczej jednorazowa akcja, która już dziś wiadomo,
że porządanych efektów nie przyniesie, więc kontynuowana nie będzie.
Codź "ci" zapowiadają następne takie akcje, a wszystko po to,
by przysporzyć sobie głosów i poparcia... o pieniądze publiczne
nie martwiąc się...
Pozdrawiam!


oby nie, nie kosztem moich podatków, nie będę sponsorował dorobkiewiczów.

Inni? to może tym razem dofinansujemy szkołę Majchrowskiego w Krakowie? kto wie, może i tam źródła geo-termalne z ciepłą wodą się znajdują. Problem w tym, że teraz jest PIS przy sterach władzy i on rozdaje publiczne pieniądze dla korzyści nowych układów biznesowo-politycznych. Być może, następną kadnecję przejmie SLD, wówczas Majchrowski otrzyma subwencje z publicznej kasy. Wówczas on będzie be?
Miało być lepiej, jest gorzej.


Pochwal sie ile to tych podatkow placisz.
A po twoich wpisach widac, ze sie miotasz...

Dyskusja wydzielona z wątku o RM w DO. [Emigrant]

Moim zdaniem największymi problemami ZS "S" OSW w roku 2008 i wcześniej były:

-brak zainteresowania MON promocją służby wojskowej w modelu gdzie obronę kraju opierano na przymusowej służbie żołnierzy zsw
-ZS "S" OSW była raczej luźną federacją jednostek strzeleckich niż organizacją zcentralizowaną co utrudniało a czasami uniemożliwiało współpracę ze zcentralizowanym MON
-ZS "S" OSW jest tylko stowarzyszeniem rejestrowym co nie wygląda zbyt poważnie od roku 2004 gdy wprowadzono Organizacje Pożytku Publicznego, dodatkow nie można na jego rzecz odpisać 1% podatku.
-brak odpowiedniej polityki informacyjnej w interencie w związku z czym o Strzelcu mało kto słyszał (do niedawna o ZS "S" OSW nie było nawet artykułu na Wikipedii).

Pierwszy problem "rozwiązał się sam" wystarczy zobaczyć jak w roku 2009 wyglądają WKU (kolorowe ściany, nowe meble, kawka i ciasteczka dla potencjalnych żołnierzy
)

Do rozwiązania kolejnych trzech problemów czyli centralizacja, zmiana stanu prawnego i zmiana polityki informacyjnej, zobowiązały się nowe władze wybrane w roku 2008. Czy się z tych zobowiązań wywiążą zobaczymy pod koniec roku 2009.

Skoro są tacy ludzie to Ty czy ja nic z tym nie zrobimy. Płacimy podatki i wymagamy żeby takimi osobami zajęły się odpowiednie władze... nie możemy też wszystkiego zwalać na palaczy, oni palą bo lubią, My żujemy gumy [co tez kulturalne nie jest] inni drapią się gdzie popadnie. Dlatego jak już nadmieniłam skoro są kary za takie nazwijmy to wykroczenia to niech się tym służby publiczne zajmą jak należy.
Dodam w tym temacie też że sama palę ale robię to tam gdzie mogę i nikomu to nie sprawia problemu, rozumiem jak może to przeszkadzać tym co nie palą i jestem wobec nich wyrozumiała... ale niestety są tacy "palacze" co mają w czterech literach to jak zareagują na ich brak poszanowania inni...i z nimi trzeba walczyć.

LSD

Partia z ponad 50-letnią tradycją.

Program:

Gospodarka:
Oddamy majątek polski w ręce prawowitych właścicieli z Izraela i USA.
Ograniczymy produkcję w krajowych zakładach a towary sprowadzimy z zagranicy
i ze Wschodu.
Wprowadzimy długo oczekiwany podatek od gruntów i mieszkań w wysokości 10%
rocznie.
Ograniczymy sprzedaż polskich płodów rolnych.
Sprowadzimy żywność z zagranicy. Tą z BSE również.
Rodzina:

Małżeństwa homoseksualne będą mogły adoptować osierocone dzieci.

Finanse publiczne:
Będziemy kontynuować finansowanie Narodowego Programu Przygotowań Do
Członkostwa w Unii Europejskiej w dotychczasowej kwocie 25 miliardów zł
rocznie z kieszeni podatnika.

Emeryci i renciści:
Sprawy emerytów załatwimy poprzez eutanazję - kto jest biedny i chory może
godnie umrzeć po zastrzyku.
Ktoś kiedyś powiedział, dobry emeryt to- martwy emeryt.

Mieszkania!
Obniżymy przyrost naturalny i problemy mieszkaniowe poprzez wprowadzenie
aborcji.

Polityka międzynarodowa:
Zapewnimy prawo do pracy w Polsce dla bezrobotnych z całego świata.
Dom wszystkich Polska!

Nie pozwolimy na powszechne uwłaszczenie: czyli oddanie ziemi, domów i
mieszkań w ręce Polaków.
Przemysł, który szkodzi środowisku naturalnemu na Zachodzie będzie
przesunięty do Polski.
Bogaci Niemcy będą mogli bez ograniczeń kupować ziemię i domy w Polsce - w
ten sposób spełni się ich marzenie o potędze Niemiec. To, czego nie udało
się osiągnąć wojną - dostaną bez jednego wystrzału.
Kobiety:
Baby do roboty! W końcu są tanią, mało wymagającą siłą roboczą!

Dzieci i młodzież
Wychowaniem dzieci zajmą się w placówkach publicznych i mediach nasi
specjaliści od indoktrynacji - oni wpoją im zasady tolerancji dla złodziei,
bandytów, nekrofilów, zoofilów, kłamców i zdrajców narodu.

 Utworzymy rząd fachowców:

Nasi ludzie są sprawdzonymi w strukturach PZPR działaczami partyjnymi.
Jesteśmy fachowcami od sprawnego kontrolowania kraju - wykształconymi w
Moskwie. Mamy za sobą doświadczenie wielu lat rządów PRL.
Od naszych Sojuzników Radzieckich przyjęliśmy ogromną wiedzę jak sterować
państwem i wykorzystać władzę daną nam przez wyborców.
W naszych rękach jest dopiero połowa majątku narodowego i czekają nas
jeszcze wielkie zadania!

Jeśli myślisz, że za naszej kadencji będzie lepiej- to jesteś w wielkim
błędzie!!!

Dajcie Nam władzę!!!

Zniszczmy tą Polskę!!!

Głosuj na nas! Wybierz LSD!

Adres: Warszawa, ul. Nowolipki 23 lok. 7 tel 636 71 51 0-502 895288


Rano usłyszane w radio:
PSL w imię solidaryzmu społecznego złoży wniosek
o wprowadzenie czwartego 50% progu podatkowego
i rozliczanie podatku od zysku z oprocentowania
w zeznaniu rocznym wg skali podatkowej.

Solidaryzm społeczny - NOWE wraca...


Wyjąłeś mi to z ust. Przypadkowo słyszałem rano wypowiedź przewodniczącego
klubu PSL, ba nawet - no chyba się przesłyszałem - były jakieś gdybania o
70%!!!
Ludzie kto tu jest "oszołomem"?

Ja romumiem sens podatków, sam płacę rzetelnie kilkadziesiąt k. dochodowego
rocznie, ale w każdej rzeczy potrzebny jest jakiś rozsądek, szczególnie
jeżeli jest to sprawa publiczna.

Komunizm złupił bogatych i miał za co żyć przez parę lat - OK, wszyscy to
widzieliśmy, prawie wszystkim nam to zaszkodziło, a niektórzy są nawet tego
świadomi.
Ale obecna metoda jest chyba jeszcze bardziej przewrotna.
Otóż  guasi-demokratyczne państwo zamierza odebrać już nie całą prywatną
własność, ale tyko 50 czy np. 70% pochodzącego z niej dochodu.
To się nazywa przebiegłość, komunizm by na to nie wpadł.
Po co martwić się utrzymaniem tej własności, zarządzaniem, różnorodną
odpowiedzialnością, pracownikami i ich problemami - to są same kłopoty,
niech sie martwią "włściciele". My (tzn.Władza) zajmiemy się czymś
przyjemniejszym, samą śmietanką -czystym dochodem, najlepiej 50 lub jeszcze
lepiej 70%, a właściciel ma 100% kłopotów i pięknie, przecież może
zrezygnować lub przyjąć nasze metody i płacić 5%.
Urzędnik wie lepiej jak wydać Twoje pieniądze, przecież został
quasi-demokratycznie wybrany i już nikt nic mu nie zrobi.
Tylko jak to nazwać?

Mirek


Witam
jest tylko jedne problem z tym korytem, nawet jak wybierzemy "świnie"
które
obiecują ze okroją te "koryto" to zmienią zdanie po dostaniu sie do tego
koryta.


Nie. Nie na tym polega problem.
Z tego koryta je nie tylko władza, lecz także wyborcy.
To koryto to spółki skarbu państwa, które inaczej przejdą w ręce
zagranicznych inwestorów, a tego ludzie boją się jak ognia.
To koryto to telewizja publiczna ze swoją "misją" w którą wielu Polaków
wierzy jak w obraz Matki Boskiej na Jasnej Górze.
To koryto to "bezpłatna" służba zdrowia, bez której skazani byli byśmy na
śmierć i sromotę.
To koryto to bezpłatne i obowiązkowe szkolnictwo, "szansa", której młodzi
ludzie inaczej by nie mieli.
Itd. Itp.
Większość ludzi nie chce wolności. Większość ludzi pogodziło się od pokoleń
z tym że biednemu zawsze wiatr w oczy, i przyzwyczaiło się do tego że w
życiu trzeba pracować na pana, i cieszyć się z tego co pan da, bo może nie
dać nic.
Ludzie wolą płacić podatki, ZUS, NFZ i mieć iluzję bezpieczeństwa, niż być
wolnymi i wziąć odpowiedzialność za własne życie.
Dlatego UPR nigdy nie wygra wyborów. Dlatego naród polski już nigdy nie
będzie wielkim narodem, którym był niegdyś, bo duch tego narodu umarł w
ciągu stuleci zaborów. Polacy przyzwyczaili się do swojej ciasnej zagródki z
małym korytkiem do którego codziennie wpada im ochłap.
Duma, honor i odwaga jest w narodzie taka sama jak w naszym sejmie i choć
wszyscy krytykują polityków, że ci kradną to sami bez skrupułów korzystają z
"bezpłatnej" służby zdrowia, "bezpłatnego" szkolnictwa, biorą renty,
emerytury, zasiłki dla bezrobotnych, zapomogi socjalne, korzystają z pomocy
różnych fundacji i z trwogą myślą o tym że kiedyś musieli by sami wziąć
odpowiedzialność za swój własny los. Nie mają odwagi, dumy ani honoru.
I w każdych kolejnych wyborach znów zagłosują na tych którzy im powiedzą że
mogą spać spokojnie, bo jutro znów wpadnie im ochłap do korytka.
I dlatego koryto nie zostanie zlikwidowane.



Reply-To:     Discussion of Polish Culture list

Sender:       Discussion of Polish Culture list

Subject:      Re: ustawa - protest

Content-Type: text/plain

Wlasnie radio trojka podalo wzmianke iz
Senat RP odrzuci  z ustawy o obywatelstwie
grzywne za brak paszportu polskiego.
Nie podano przyczyn tej zmiany ani nie wspomniano
 o protestach Polonii.

Tymczasem sluchaczka dzwoniaca do studia
w tej sprawie zaatakowala J.Nowaka Jezioranskiego
nazywajac go "nowym swietym".Z jej wypowiedzi
wynika ze podwojni obywatele domagaja sie
poslugiwania dwoma paszportami w celu oszukiwania
wladz i wspolrodakow.Jezeli reszta Polakow odbiera
problem paszportow tak opatrznie jak ta pani-
to rece opadaja.
Marek D.

=================

W zwiazku z obserwacja rodaka z kraju, czy ktos moglby mi objasnic, w
jaki sposob mozna oszukiwac wladze lub wspolrodakow w kraju przez
posiadanie dwoch paszportow?

Jakie przywileje osiaga sie w Polsce (legalnie lub nielegalnie) przez
posiadanie zagranicznego paszportu?

Pytanie jest powazne, nie retoryczne ,poniewaz opisana pani telefonujaca
do radia uosabia w pewnej mierze polska opinie publiczna. Ja rozumiem,
ze ona jest zadrosna o to, ze Jan Nowak-Jezioranski ma oprocz paszportu
polskiego rowniez paszport USA, a ona nie, ale co to  wspolnego z
oskarzeniami o oszustwo?

Nie bardzo rowniez rozumiem okreslenie "nowy swiety". czy ktos moglby mi
je przyblizyc?

Podatki placi sie tam, gdzie sie mieszka przez ponad 183 dni w roku,
niezaleznie od paszportulub paszportow  (chyba ze umowa miedzynarodowa
stanowi inaczej) Gdzie oszustwo?

Zeby kupic w Polsce ziemie, trzeba udowodnic obywatelstwo polskie. Zeby
je udowodnic, trzeba miec polski paszport lub dowod osobisty. Prawo
polskie nie nakazuje obywatelowi RP posiadajacemu ziemie w RP mieszkania
na tej ziemi i nigdzie indziej. Gdzie oszustwo?

Zeby zalozyc w Polsce polska firme, trzeba udowodnic obywatelstwo
polskie. Zeby je udowodnic, trzeba miec polski paszport lub dowod
osobisty. Prawo polskie nie nakazuje obywatelowi RP, wlascicielowi firmy
zarejestrowanej w Polsce, mieszkania w Polsce. Gdzie oszustwo?

Wiec gdzie sa te mozliwosci oszustwa przez udawanie zaleznie od
okolicznosci ze sie jest obywatelem polskim albo nie jest obywatelem
polskim, podczas kiedy w rzeczywistosci jest sie i polskim, i obcym?
Jakie korzysci sie przez to osiaga?

Stary Wiarus

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.





(..)

| No własnie, Niemcy nie popełnili tego błędu!
| A taki Krenz swoje odsiedział, czyli to tak, jakby ukochany wielu
| tutaj Jaruzelski spędził (chyba) 6 lat w ciupie.
| A u nas głupiego Rywina po miesiącu wypuszczają, bo "swój" człowiek i
| tylko,
| normalka,  chciał zrobić koszerny interes (jak to z Michnikiem
| mówili) :(

To że u nas rządzą ci sami ludzie co przed 89 (w przenośni: twarze
inne ale mentalność taka sama) to tylko połowa problemu. Druga połowa
to to, że są to tzw. zawodowi politycy (tzw. teraz, kiedyś się ich
aparatczykami nazywało) któzy wszystko wiedzą lepiej i na wszystkim
się znają. Tylko że to problem każdej republiki (w tym niemal
modelowej jak nasza czy amerykańska) i demokracji (o ile takowe
istnieją) na świecie.
Ciekawe o ile lepsze byłyby efekty ogólnokrajowej loterii do Sejmu
(spośród ludzi z wyższym wykształceniem np.; albo przedsiębiorców)
albo wprowadzenie zasady kadencji prezydenckiej - dwa razy przy
korycie i koniec. Urozmaicając warunkiem nigdy dwie kadencje pod rząd.

Toż krew się w człowieku gotuje, jak poseł płacze nad swoimi byłymi
kolegami, którzy u koryta już nie są, a nie mają za co żyć i z tego
powodu utworzyć specjalny fundusz żeby im pomagać (z naszych podatków)
O właśnie - ktoś wie, czy czasem tej inicjatywy ktoś jednak nie
przepchnął?


Pierwszymi krokami winno być:
1. pełna lustracja i tak jak w Czechach czy Niemczech zakaz pełnienia
funkcji publicznych w mediach itp dla ludzi z aparatu dawnej władzy i służb
specjalnych
2. Jednomandatowe Okręgi wyborcze, gdzie obywatel ma RZECZYWISTY  wpływ na
wybór, najpierw kandydatów, a potem posłów!!

Ale to oznacza demontaż okrągłego stołu w jego najważniejszej części, więc
pełna cisza na te tematy przed wyborami.
W powyzszy sposób dawni władcy Polski, oraz kierownictwa partyjek utraciliby
obecna władzę


Sprawdzaliśmy, owszem. Liczyliśmy, że autobus będzie jeździł za  rok, dwa,
albo trzy. Miasto ma obowiązek zapewnić infrastrukturę (w tym komunikację)
wokół terenów wyznaczonych przez siebie pod zabudowę wielorodzinną.
Niestety
z tego obowiązku chyłkiem się wycofuje i to jest problem. Każdy wiedział,
że
autobusu tu nie ma i nikt nie żądał ani nie spodziewał się jego
uruchomienia
w krótkim czasie. Minęły jednak prawie trzy lata a my nadal nie mamy
żadnych
perspektyw na komunikację miejską. Co gorsza miasto jawnie przyznaje, że
nic
się w tym względzie nie zmieni chociaż ma obowiązek skomunikowania
wszystkich wyznaczonych przez siebie osiedli.


Bo to miasto to w ogole jakas kpina. Adamowicz do spolki ze Szczytem czekaja
tylko na lapowki. Podobnie jest z osiedlem Swietokrzyskim (po drugiej
stronie ul. Swietokrzyskiej) - co prawda u nas jest autobus, ale nie
dojezdza do osiedla, trzeba isc kawal drogi waskim poboczem na osiedle
Olimp, a w dodatku kursuje co poltorej godziny!
Chcialabym przypomniec, ze miasto ma wobec swoich mieszkancow OBOWIAZKI.
Jednym z nich jest zapewnienie komunikacji miejskiej do wszystkich osiedli
polozonych na terenach miasta. Na to placimy podatki! ZKM to nie jest firma
ktora ma przynosic dochody, tylko przedsiebiorstwo PUBLICZNE i tlumaczenie
ze jakas linia jest niedochodowa jest chyba zartem. To co sie w tym miescie
dzieje, to jakis skandal - stalismy sie prowincja, a obyczaje panujace w
kregach wladzy, bezczelnosc, lapowkarstwo, jawne rozdawnictwo z publicznych
pieniedzy sa chyba zywcem przeniesione z podwilenskiej wsi.
Tylko w tym kraju to jest mozliwe. Ja juz sie powoli zaczynam leczyc ze
wszelkiego patriotyzmu, przestaje mi sie chciec pracowac tu, placic podatki
i patrzec tylko, jak wladza sobie nas, podatnikow przeciez, lekcewazy. Nie
szanuje kraju ktory nie szanuje mnie.


Witam,

Czas najwyższy aby coś takiego zrobiono w Warszawie. Szczerze mówiąc na to
liczyłem kiedy wybieraliśmy Kaczora na prezydenta, że będzie tak samo
skuteczny jak wóczas kiedy był ministrem sprawiedliwości i w krótkim
czasie wymusił surowsze traktowanie bandziorów.


Zarządzanie ministerstwem, gdzie panują zależności służbowe jest rózne, i to
zdecydowanie, od zarządzania organizmem miejskim.
Różne służby, często niezależne od władz miasta, mające rózne interesy nie
jest łatwo skoordynować.
Inne priorytety ma SM a inne policja.
Inne podejśce do sprawy ma ZDM i oczywiście inne MPO -:)
A działania w atmosferze ubezwłasnowolnienia i polowania na czarownice nie
poprawi się bezpieczeństwa w mieście.

1. Bezpieczeństwo w autobusach (w tmy nocnych) i tramwajach -


Ciekaw jestem jak sobie wyobrażasz działąnia w tym kierunku.
Uważam, że w tym wypadku (no może poza nocnymi) to możemy sobie pomóc tylko
sami.
Jeśli ludzie przestaną się bać reagowć na najmniejsze objawy chamstwa to
może tym bardziej przestaną się bać pomagać innym w sytuacji zagrożenia.
Przypomnij sobie przypadek pobitego motorkoweg w jednym z tramwajów.
Nikt mu nie pomógł.
Taki w ludziach jest strach.

2. Bezpieczeństwo na ulicach w godzinach nocnych - grupki dresiarzy i
innych bandziorów krązące po Warszawie to plaga


No nioe przesadzaj, bo pomyślę, że jesteś praktykującym przedstawicielem
paronizmu. -:))

3. Wspomniany już problem meneli wyłudzających pieniądze za "pilnowanie",
z błyskiem w oku sugerującym że jeśli się nei zapłaci to oni się postaraja
aby cos sie autu przytrafiło


Jest tylko jeden sposób - nie dawać!

4. Egzekwowanie zakazu picia alkoholu w miejscach publicznych


O właśnie.
Egzekwowanie!
I nie tylko tego.

Byłem w zeszłym roku w Nowym Jorku. Pod Empire State Building usiadłem
przez chwile na kamiennym murku. W ciągu dwóch minut podszedł do mnie
policjant i grzecznie ale stanowczo powiedział że w tym miejscu nie wolno
siedzieć (!!!) i żebym natychmiast wstał.


A dla odmiany, mi, w Warszawie, na Dworcu Centralnym,  policjant powiedział,
że prewencja nie jest od tego by interweniować lecz po to by ich było widać.
Wnioskuję, że nasze podatki, za które wynagradzana jest policja finansują
policjyjne spacery po Warszawie.
Spacery, nie służbę, która powinna nakazywać reagowanie w każdym przypadku
łamania prawa.



Na grupie nie dałeś sie poznać z błyskotliwych analiz.


Twoja ocena moich analiz mnie średnio interesuje, natomiast nie
sądzę, by akurat prw było miejscem na takowe, niemniej napisze
parę słów mimo EOT, ponieważ nie lubię, jak ktoś mnie bezpodstawnie
ośmiesza na forum publicznym.

Trafiłeś kulą w płot. Jedne kartki były wcześniej (cukier) inne później
(mięso, kasza, ryż, mąka, olej, mydło, proszki do prania, słodycze,
papierosy, alkohol, benzyna, papier toaletowy, a na książeczkę zdrowia
dziecka: wata, pieluchy, masło, mleko w proszku i wiele innych rzeczy.


 Wiązanie tego z 13 postulatem jest właśnie przejawem ignorancji.

Przejawem ignorancji jest pomijanie tego faktu w sposób uporczywy
i niezgodny z faktami. Solidarność bardzo mocno naciskała na
wprowadzenie kartek i nie godziła się na żadne inne rozwiązania.
(w tym podwyżki) Cukier to 1976 rok. Skutek załamania gospodarczego i
naszego związania z ZSRR. Polskie władze jakoś chciały tę sytuację
opanować, ale w gospodarce socjalistycznej z cenami urzędowi nie bardzo
to przeszło. Ba, nawet nasz przyjaciel Breżniew był przeciwny podwyżkom
cen, ponieważ protesty ludzi mogłyby zdestabilizować sytuacje w Polsce.
Konsumpcja zżerała dobra, których ceny nie reagowały na popyt. Próba
ich urealnienia kończyła się protestami. Nie można zaprzeczyć faktom,
że było to podzwonne polskich zapędów 'komsumpcyjnych' i braku reakcji
na nietrafione inwestycje. Dysproporcje w rozwoju poszczególnych
działów gospodarki były bardzo odczuwalne, a zima stulecia skutecznie
położyła kres sztucznie utrzymywanej równowadze ekonomicznej.
Rozerwanie bloku wschodniego to nie polityka - to ekonomia.
Polska była jedynym krajem, gdzie utrzymano formę własności prywatnej.
Całe szczęście.

Problem polega na tym, że o ile w tamtych czasach można było zwalić
wiele na 'komunistów' i naszego 'wielkiego brata', o tyle na dzień
dzisiejszy nie, a gospodarka nadal nie rozwija się prawidłowo.
Widać to szczególnie w okresach władzy blisko związanej z byłymi
strukturami Solidarności. Część z tych ludzi ma zdrowe podejście do
problemu, niestety znakomita większość nie. Kiedyś było protesty
przeciwko podwyżkom, podatkom itd., dziś są one nadal, mimo możliwości
stosowania mechanizmów rynkowych. Kiedyś było źle, bo władza, dziś
jest podobnie. Tyle, że wtedy pretensje do 'komunistów' były
uzasadnione, w czasach dzisiejszych jest to wirtualny wróg, z którym
trzeba walczyć dla zasady. Szkoda tylko, że dla wielu osób pozostaje
tylko walka z wyimaginowanym wrogiem, nie dbałość o interes państwa.



Użytkownik "argothiel"

| z wieloma ustawami mają rację (
| składka rentowa

Bez sensu, w zamian masz podatek Religi, to bezideowa populistyczna
szamotanina a nie skuteczność.


Nie chodzi o skuteczność, chodzi o to, że obie ustawy są w pewnym
stopniu istotne dla gospodarki.

| budżet,

Co budżet?
Kotwica czyli 30mld deficytu czy może dwa razy szybciej rosnący dług
publiczny, czyli 60mld w roku?


Tak. Jedna z najważniejszych ustaw gospodarczych uchwalona przez PiS.

| podatek dochodowy).

Co podatek dochodowy?
Skecz z ulgą na dziecko dający pieniądze bogatszym a nie biedniejszym, o
czym też się nawet nie zająkną???
Czy o co chodzi?


O całą ustawę:
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2006/1588.htm

| To są istotne ustawy gospodarcze.

Raczysz żartować.
To jest g.

WOLNOŚĆ GOSPODARCZA TO UPRASZCZANIE PRAWA a nie jego kretyńska komplikacja
postepująca jak hiperbola.
Wolność się sukcesywnie zmniejsza i odwrotnie ci socjaliści nie zrobią, masz
gwarancję.


Nigdzie nie pisałem, że PiS wspiera wolność gospodarczą. Jeszcze
doszczętnie nie zwariowałem. :) Chodzi mi tylko o pokazanie, że PiS
całkowicie nie był w stanie odpuścić gospodarce (wymagania związane z
UE, budżet, rozdawnictwo pieniędzy) i uchwalił kilka znaczących
gospodarczo ustaw. Jest jeszcze jeden problem: gdy PiS znowu dojdzie do
władzy i skończy wstawiać swoich ludzi na właściwe miejsca - wtedy
dopiero może się zabrać za gospodarkę. I możemy miło wspominać czasy,
kiedy tak niewiele dla niej robił.

Pozdrawiam


Pozdrawiam, argothiel


986-BEZPŁATNY ALARMOWY(PONIEDZIAŁEK-SOBOTA 6.00-22.00)
JESTEŚ ŚWIADKIEM WYKROCZENIA,AKTÓW WANDALIZMU CZY TEŻ WYBRYKU CHULIGAŃSKIEGO.WIDZISZ,ŻE KOMUŚ DZIEJE SIĘ KRZYWDA LUB KTOŚ DEWASTUJE MIENIE.NIE BĄDŹ OBOJĘTNY.PAMIĘTAJ ZNISZCZONĄ ŁAWKĘ LUB INNE URZĄDZENIE TRZEBA BĘDZIE NAPRAWIĆ Z TWOICH PODATKÓW.PAMIĘTAJ RÓWNIEŻ,ŻE DZIŚ KOMUŚ,A JUTRO TOBIE MOŻE DZIAĆ SIĘ KRZYWDA.NIE POZWÓL NA TO. ZADZWOŃ 986 I SPRAWDŹ!

LUDZIE!
Zacznijcie w końcu wymagać.Domagać sie tego co Wam się należy.Nie po fakcie,ale w chwili kiedy dzieje sie coś złego.Chcecie krytykować prosze bardzo,ale najpierw zadzwońcie na 986 i przekonajcie sie jak jest naprawdę.
Nie pasuje Wam,że tylko w takich godzinach działa ten alarmowy telefon?
To domagajcie sie od władz miasta,aby Straż Miejska pracowala w nocy,tak jak to jest w niemal wszystkich sąsiednich miastach.Chodźcie,piszcie listy i maile,bo chcecie czuć sie bezpiecznie i macie do tego pełne prawo.To jest konstruktywna krytyka,która może coś zmienić,wtedy każdy głos ma znaczenie.
Straż Miejska to formacja ustawowo dbająca o porządek publiczny i wspierająca Policję.To również ścisła współpraca z innymi służbami nie na zasadzie rywalizacji,ale partnerstwa.Dlatego tak ważny jest przepływ informacji zwłaszcza w sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji co niestety nie wszyscy jeszcze zrozumieli...
Strażnik ma obowiązek reagować otrzymując zgłoszenie telefoniczne,bezpośrednie lub samodzielnie kiedy należy ująć osobę poszukiwaną,sprawcę przestępstwa,czy wykroczenia na gorącym uczynku,zabezpieczyć miejsce wszelkich wypadków,udzielić pierwszej pomocy,uniemożliwić dalszą jazdę nietrzeźwemu kierującemu dokładnie tak samo jak policjant i tutaj nie potrzeba żadnych dodatkowych uprawnień!I to się dzieje codziennie przez całą dobę na sosnowieckich ulicach strażnicy samodzielnie,lub w patrolach mieszanych z policjantami dbają o bezpieczeństwo mieszkańców często z narażeniem własnego życia i zdrowia.Pytam- Czy ktoś z Was słyszał,aby patrol straży lub mieszany czegoś dokonał!?Pewnie nie i To jest problem.Jak można wymagać pozytywnych opinii skoro społeczeństwo jest nieinformowane o tym co się wydarzyło,albo nawet świadomie wprowadzane w błąd?Dlaczego brak jest na tak licznych sosnowieckich portalach internetowych podstawowych informacji o numerach telefonów,godzinach pracy sosnowieckiej Straży Miejskiej,już nie wspomnę o działaniach czy nadzwyczajnych wydarzeniach z udziałem funkcjonariuszy tej formacji,których z każdym dniem jest coraz więcej?

Witaj ponownie Hans...
Zmuszasz mnie,abym sięgnąl po ciętą szpadę mej riposty,bo Twoje rany po naszej ostatniej potyczce słownej chyba się już zabliźniły.Nadal nie potrafisz wyciągnąć merytorycznych wniosków i nawiązać odpowiedniego poziomu dyskusji.Jakoś mnie to nie dziwi...

Do Hansa:
Podatki placa wszyscy bez wzgledu na wykonywany zawod i profesje.Nieefektywnosc jednak ich wydawania ma sie tak do Strazy Miejskiej jak wplyw faz Saturna na dorozkarstwo w Chinach.Kiedys biali ludzie tez o wszystko obwiniali murzynow tylko dlatego ze byli czarni i niektorym tak chyba zostalo tylko znalezli sobie inny obiekt nietolerancji.
Ja rowniez moglbym podac Ci wiele kolejnych przykladow na to,ze miasta gdzie zlikwidowano SM z roznych powodow zaluja swojej decyzji i powoluja po jakims czasie od nowa np Jaworzno.
Firma ochroniarskja nigdy nie spelni swojego zadania w zakresie bezpiczenstwa i porzadku publicznego,bo jest powolana i uprawniona tylko do ochrony wydzielonego terenu prywatnego co stoi w sprzecznosci ze soba.
Czy ludzie nie tesknia?To najlepiej pokazaly ostatnie wydarzenia z Bielska-Bialej gdzie Straznicy narazajacy sie calodobowo na ulicy otrzymywali za to smieszne wynagrodzenie za ktore nie byli w stanie utrzymac rodziny(juz nie wpomne,ze nie ma wczesniejszych praw emerytalnych-czy ktos to w ogole wlicza do kosztow utrzymania!?) postanowili zwrocic uwage na ten problem wladz przez tylko i wylacznie pouczanie wszystkich kierowcow popelniajacych wykroczenia drogowe.I kto sie tym faktem najbardziej oburzyl!?Matki z wozkami,ktore nie mogly przejechac po chodniku przez zastawione samochody,starsze osoby,ktore nie mogly przejsc po przejsciu dla pieszych bo byly zablokowane,inwalidzi bo nagle wszyscy zaczeli stawiac pojazdy na ich miejscach czujac sie bezkarnie,a w koncu nawet sami kierowcy pojazdow,bo nie byli w stanie wyjechac z bramy...I do kogo mieli zwrocic sie o pomoc?Do pracownika ochrony?A moze do policjanta,ktory zajmuje sie zwalczaniem przestepczosci?A moze lepiej do policjanta ruchu drogowego,ktory nie ma czasu zjesc normalnie posilku w ciagu sluzby,bo jezdzi od wypadku do kolizji,a paierow jest tyle ze zostaja po godzinach!?
Ech szkoda gadac...Nalezy poprawic organizacje pracy,przeprowadzic akcje informacyjna wsrod spoleczenstwa,zmodernizowac i dostosowac do potrzeb mieszkancow cele i wyznaczyc priorytety i rozwiazac wiele innych istotnych i szczegolowych problemow,aby nam wszystkim zylo sie lepiej i przede wszystkim bezpieczniej...

Aktualny artykuł na ZI
http://www.zaglebie.info/...rum-miasta,8184
w 100% określa różnicę w podejściu władz miejskich Sosnowca i ościennych miast do "problemu" starych zakładów przemysłowych w mieście. W Dąbrowie Górniczej Urząd Miasta jest otwarty na adaptację fabryki DEFUM na potrzeby nowo kształtowanego centrum. Należy zwrócić uwagę na to że DEFUM to PRLowska fabryka obrabiarek nie posiadająca praktycznie żadnych walorów architektonicznych. Co więcej znaczna częśc fabryki to teren prywatny co jednak nie zniechęca miasta do szukania rozwiązań które z jednej strony pozwalają na rozwój i poprawę wizerunku śródmieścia a z drugiej pozwalają prywatnym właścicielom tych budynków mieć czynny udział w kształtowaniu planu ich zagospodarowania.

Zanim rozpoczniemy przygotowanie koncepcji, musimy przekonać pozostałych właścicieli działek, aby mogła powstać tam przestrzeń publiczna. Gdy będzie akceptacja pomysłu, będziemy mówić o całym projekcie, o nowym centrum miasta – mówi Marcin Bazylak, naczelnik Wydziału Strategii, Promocji i Komunikacji Społecznej dąbrowskiego UM. – Chcemy, aby w naszym mieście powstał Rynek. Dąbrowa Górnicza zasługuje na to – dodaje.

Podejście Sosnowieckich polityków znamy na przykładzie przędzalni Dietla. Ponad 100 letnie ciekawe budynki które mogły by być zaaranżowane na mieszkania (lofty), centra kulturalne i rozrywkowe są wyburzane aby w ich miejscu powstawały hale produkcyjne lub hurtownie. Z zakładu Woźniaków nie został kamień na kamieniu. W centrum na ulicy Modrzejowskiej straszy dziura i co? I nic. UM Sosnowiec jak mantre powtarza "to teren prywatny co my możemy..." itp. Jak widac inne miasta mogą. Kontaktują sie z właścicielami proponują włączenie prywatnych działek w obszar inwestycyjny....

Co Sosnowcowi dają dziury na Modrzejowskiej czy ruiny przy rondzie Gierka? Mają prywatnych właścicieli. Dlaczego UM nie nawiąże z nimi dialogu, nie zaproponuje stworzenia wspólnych projektów inwestycyjnych?

To jest prosta ekonomia. Prywatna działka nie przynosi miastu praktycznie żadnych dochodów. Co by się stało jeśli UM przygotuje dokumentację na swój koszt nawet dla prywatnych działek? W rezultacie na tych działkach mogą powstac biura, centra handlowe, siedziby banków czy firm które odprowadzą miastu nalezny podatek od swojej działaności. Nie jako na uboczu miasto będzie przy tej okazji porządkowac swój wizerunek....

Ja tak naprawdę nie zazdroszczę innym miastom inwestycji... ja im zazdroszczę pomysłowych samorządowców którzy potrafią patrzeć w przyszłość...

Sądzę, ze Państwo powinno odpowiedzieć sobie na pytanie co dalej z podatkami i drobną przedsniębiorczością.
Lucyno! W tej całej sprawie nie o to chodzi. Proponuję przeczytajcie sobie raz jeszcze ten news, ku przestrodze co może grozić na terenie RP - rzekomego państwa szanującego podstawowe wolności i ludzkie prawa - każdemu, kto zechce wybrać się z grupą osób na wycieczkę rowerową i opowiedzieć coś o okolicy. Głupota naszych władz osiąga już chyba apogeum. Niedawno w GW ukazał się artykuł pt. "Przegrane lato? kryzys turystyki w Krakowie?" => http://miasta.gazeta.pl/k...i_turysci_.html

W zaistniałej sytuacji spadku ruchu turystycznego, odnotowanego zresztą na terenie całej Polski, należało oczekiwać, że władze miejskie Krakowa odstąpią od policyjnego kontrolowania i karania niewinnych ludzi organizujących zwiedzanie naszego kraju. W prasie lament że przyjeżdża coraz mniej turystów, a tutaj gość z Ameryki, który ma inicjatywę i zwerbował swoich ziomków na rowerowe zwiedzanie miasta, automatycznie staje się osobą ściganą przez straże miejskie. Czyż nie paranoja?

Pomijam tu fakt, że większość stetryczałych przewodników miejskich „z państwowymi papierami” pewnie nie jest nawet w stanie wsiąść na rower, nie mówiąc o prowadzeniu grupy w ruchu.

Przepisy prawa, na które strażnicy się powołują (zakaz wykonywania zadań przewodnika bez państwowych uprawnień) to kuriozalny, komunistyczny relikt w naszym prawie. Dziś już nigdzie w cywilizowanej Europie nie do pomyślenia jest, żeby w publicznych miejscach na terenie otwartych centrów miast policyjnie kontrolowano i szykanowano osoby prowadzące grupę turystów niezależnie czy pieszo czy na rowerach. No ale to jest Polska właśnie.

Kuriozalne, archaiczne przepisy prawne są chyba wszędzie na świecie. Co jakiś czas w prasie, ukazuje się w dziale anegdotek coś na ten temat => http://deser.gazeta.pl/deser/1,84842,4651479.html
Jedzenie słodkich pasztecików w Boże Narodzenie jest zakazane! Przepis ten został wprowadzony przez Olivera Cromwella w XVII wieku.
Co ciekawe, niemal wszyscy przyznają, że regularnie łamią ten przepis nawet nie wiedząc nawet, jaka kara grozi za tak poważne przewinienie.
Problem w tym, że w cywilizowanych krajach nikt tego nie bierze poważnie i takie prawo jest po prostu martwe. A u nas - jak widać - wprost przeciwnie.


"Skandal" - tak opozycja ocenia rządowe plany utworzenia superbazy danych o Polakach. "To świadectwo bezradności władzy" - mówi DZIENNIKOWI Ryszard Kalisz z SLD. Tadeusz Cymański podkreśla, że ilość podsłuchów jest większa niż za rządów PiS, gdy - jak ironizuje - "podsłuchiwaliśmy prawie wszystkich Polaków".

"To skandal świadczący o tym, że rząd PO zbliża się do modelu orwellowskiego państwa totalitarnego" - grzmi w rozmowie z DZIENNIKIEM były minister spraw wewnętrznych, poseł SLD Ryszard Kalisz.

DZIENNIK ujawnił, że w 2011 roku ma powstać superbaza danych o Polakach. Znajdą się w niej poufne informacje o każdym z nas: ile zarabiamy, jakie płacimy podatki, alimenty, rachunki, czy jesteśmy karani.

Kalisz ostrzega, że utworzenie takiej bazy jest niekonstytucyjne, a państwo może zbierać i gromadzić tylko takie informacje, które są mu niezbędne do działania.

Prawo i Sprawiedliwość przestrzega, że dane osobowe powinny być szczególnie chronione. "Tylko względy bezpieczeństwa mogą usprawiedliwiać zbieranie tak dogłębnych informacji o obywatelach" - mówi DZIENNIKOWI poseł Tadeusz Cymański. Jednak poseł uważa, że baza danych to kolejny "balon medialny" wypuszczony przez rząd.

"Rząd nie daje sobie rady w rozwiązywaniu konkretnych spraw, więc raz po raz zajmuje opinię publiczną różnymi mało istotnymi problemami" - stwierdza Cymański. Zwraca uwagę, że zamiast budować bazę danych o Polakach, lepiej doprowadzić do powstania elektronicznego rejestru usług medycznych, czego PO przez dwa lata nie jest w stanie zrobić.
Cymański ocenia, że PO zatoczyło koło, z czego PiS ma wątpliwy powód do satysfakcji. Bo liczba podsłuchów jest obecnie większa niż za rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy - jak ironizuje - "PiS podsłuchiwało prawie wszystkich Polaków".



No ładnie. Niech taka baza dostanie sie w niepowołane ręce... A skoro chca gromadzić tak wielka ilośc danych o kazdym obywatelu to z myślą do czego ma im to być potrzebne? Czyżby scentralizowana baza danych o wszystkich obywatelach dla wielu służb, gdzie pozyskanie danych będzie łatwiejsze. BUBEL rządowy. nic nowego!


Dla rządu pracuje już niemal 15 tysięcy urzędników. I wbrew zapowiedziom premiera Donalda Tuska liczba urzędników zatrudnionych w ministerstwach nie tylko nie zmalała, ale wciąż się powiększa. Armia biurokratów przez ostatnie trzy lata rozrosła się o ponad dwa tysiące osób.

- Jestem bardzo rozczarowany praktyczną realizacją ideału “Taniego państwa” przez poprzednią władzę. Chcę państwu również powiedzieć, że “Tanie państwo”, dzięki tej ekipie i tej koalicji, stanie się faktem szybciej, niż ktokolwiek może się spodziewać - zapowiadał w swoim expose premier Donald Tuska.

I choć zlikwidowano dwa ministerstwa (gospodarki morskiej i budownictwa) urzędników wciąż przybywa. W porównaniu z zeszłym rokiem zatrudnienie w rządzie wzrosło o 600 osób! Jak sprawdził Newsweek.pl najbardziej rozrosło się: MSWiA, Ministerstwo Finansów oraz resort gospodarki. W tych trzech resortach w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zatrudniono w sumie 413 osób.

Eksperci nie mają wątpliwości, że rosnąca armia urzędników nie wróży nic dobrego gospodarce. Przede wszystkich na ich pensje idzie coraz więcej pieniędzy z naszych podatków. W budżecie na 2007 rok na administrację przewidziano blisko 273 mln zł, rok później już ponad 301 mln zł.

Rosnące wydatki na administrację to tylko część problemu. Znacznie poważniejszą kwestią jest wydajność rosnącej rzeszy urzędników, a właściwie jej brak. - Ten stan rzeczy jest winą fatalnej ustawy o służbie cywilnej, która nie pozwala zwolnić urzędników. Nowy minister bierze swoich ludzi, ale nie może pozbyć się tych, których zastał po poprzedniku - ocenia Rober Gwiazdowski z centrum im. Adama Smitha. - A do tego wbrew twierdzeniom Karola Marksa ilość nie przechodzi w jakość. Bo zazwyczaj jest tak, że odsunięty na boczny tor dyrektor departamentu stara się na wszelkie sposoby sabotować decyzje swojego następcy z nowego zaciągu. A więc urzędnicy zamiast dbać o gospodarkę pogrążają się w wewnętrznych walkach - dodaje.

Przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej i jednocześnie szef sejmowej komisji finansów publicznych Zbigniew Chlebowski nie chciał skomentować naszych wyliczeń dotyczących rozrostu administracji rządowej. (Newsweek)



www.tuskwatch.pl

art z cyklu: "PO - jak nie wywiązujemy się z obietnic..."

Hegemon blokuje za prawdę o blisko 300mln na żydowskie muzeum.
Korzystając z jednej z porad zawartych w FAQ, wyrażam swą opinię:

Czy jest możliwość reklamacji?
Jeżeli uważasz, że niesłusznie dostałeś ostrzeżenie zawsze możesz spróbować się odwołać. Prawie na każdym forum jest miejsce gdzie rozmawia się na tematy dotyczące spraw forum.


Za napisanie, że na projekt muzeum żydowskiego każdy polski podatnik będzie musiał się złożyć dodatkowo 200 mln zł, Hegemon uznaniowo nakłada blokadę 1 tygodnia . Przy okazji sugerując prowokację i głupotę uczestnikom forum. Bez ostrzeżenia, arbitralnie zdecydował, że mówienie prawdy o wydatkowaniu blisko 300 mln ze wspólnych podatków jest prowokacją i należy użytkowników, którzy są zbulwersowani takim wydatkowaniem pieniędzy podatków blokować (pomijam kwestę, że tydzień trwał 9 dni). A wszelkie skojarzenia działań obecnych władz Polski, do zamierzeń Maxa Bodenheimera, sprawowania kontroli nad Polakami, będą tępione bez możliwości zabrania głosu. Takie zachowanie Hegemona przypomina likwidację wątku Edwill’a „Sprawy Religijne” poprzez jego scalenie z innym i niechęć do dyskusji nad taką decyzją.
Temat nadzwyczajnego finansowania muzeum żydowskiego poruszył nie tylko mnie, ale innych uczestników forum, którzy wpisali się kilkakrotnie po moim zablokowaniu i podnieśli wątpliwości, co do słuszności wyjątkowego finansowania tylko jednego muzeum, przy równoczesnej zapaści wszystkich innych muzeów, których celem jest edukacja i wzmacnianie polskiej narodowej tożsamości obywateli.

Uważam decyzję Hegemona, jako bezpodstawne oskarżenie o prowokację, co nie było moją intencją, oraz poprzez blokadę, próbę ograniczenia wolności sumienia.
Decyzja moim zdaniem była zasadna, ale według mnie powinna być poprzedzona konkretnym pouczeniem ze strony moderatora. Ban nie rozwiązuje problemu i nie rozwiązał.
Wytykanie Ace'mu, że głosował na tego co nie trzeba jest też nie "fair". Ace do tego, że popełnił błąd miał cywilną odwagę publicznie się przyznać.
Ace, czasem warto ugryźć się w język, zanim się coś powie. Galop ma sens do linii FINISZ. Potem, to już jak sam widzisz.

- pełna własność prywatna (szkolnictwo i służba zdrowia także)

W sprawie SZ nie mam sprecyzowanego poglądu,ale co do szkolnictwa... Państwowe i przymusowe szkolnictwo było z założenia antyklerykalne i miało być opozycją do kościelnego. Wedle Bismarcka wychować jednolitych obywateli,posłusznych na każde skinienie władzy.

- prawo ograniczone do spraw najogólniejszych (status prawny obywateli wraz z zapewnieniem o ich równości względem lex)

Konkretniej?

- niezawisłość wszystkich 4 władz

Mówimy o wolnym rynku,który zakłada,że państwo ma ograniczony wpływ w gospodarce,akceptuje własność prywatną i konkurencję. Może to mieć miejsce w każdym ustroju politycznym - z wyjątkiem totalitarnego.

- pełna sekularyzacja w sektorze publicznym

Jak wyżej - kapitalizm może równie dobrze koegzystować z państwem wyznaniowym-vide Hiszpania późnego Franco. Nie ma co mieszać liberalizmu ekonomicznego z etycznym,bo to 2 różne sprawy

- opodatkowanie WSZYSTKICH instytucji (poza wojskiem i policją), związków wyznaniowych i kościołów

Raczej zwolennicy wolnego rynku sprzeciwiają się wysokim podatkom;a stosunek państwa do Kościoła jest inną rzeczą niż gospodarka.

- jak najmniejszy zasięg władzy państwowej

W bardziej chrześcijańskich czasach władza miała o wiele mniejszy zasięg niż dziś:
"w trakcie trwania epoki monarchicznej, w okresie przed I Wojną Światową, wydatki rządowe, rozumiane jako procent PKB, rzadko przekraczały 5%. Od tamtego czasu wzrosły one średnio do 50%. Przed I Wojną Światową rządy zatrudniały zwykle mniej niż 3% pracującej populacji. Od tamtej pory odsetek ten wzrósł do poziomu 15 - 20%."
http://www.mises.pl/94/
Współcześnie jednak państwo dla niektórych stało się odpowiednikiem Boga,a totalitaryzmy były najjaskrawszym przykładem.

- pełna liberalizacja rynku (nie umiesz sobie radzić, nie ma zmiłuj)

Zgodnie z zasadą pomocniczości z KNS państwo powinno pomagać dopiero w OSTATECZNOŚCI. Im mniej się wtrąca tym mniej problemów do bohaterskiego zwalczania powoduje.

''brak obowiązkowych, państwowych płatności na ZUS i inne ubezpieczenia (jak ktoś chce, to prywatnie, jak nie - jego prawa)''

No i co w tym złego? Przymusowe ubezpiczenia to wymysł pruskiego zamordyzmu Bismarcka,a nie Kościoła .
pozdrawiam

Illmereth napisał/a:

Podatek dochodowy:

Podatek dochodowy powinien zostać zlikwidowany. To skandal, że zabiera się uczciwie zarabiającemu człowiekowi jego pieniądze.

Koleje:

Istnienie Polskich Kolei Państwowych jako spółki Skarbu Państwa jest uzasadnione, niemniej należy uszanować wolny rynek. PKP powinno istnieć jako spółka państwowa
Te dwie odpowiedzi są ze sobą sprzeczne, wiesz? Jak chcesz pogodzić to, żeby PKP i strategiczne gałęzie były państwowe, a jednocześnie nie było podatków? Nie da się.

Illmereth napisał/a:

Powinien istnieć całkowity zakaz posiadania broni palnej przez osoby cywilne. Broń w rękach społeczeństwa jest groźna.
A to czemu? Niby czym się różnią osoby cywilne od mundurowych? Przecież żołnierze, strażnicy miejscy i żandarmi też są członkami społeczeństwa. czy w związku z tym i im chcesz zabronić noszenia broni?
To tylko spowoduje, że zawodowi przestępcy będą mieli broń bez zezwolenia, a zwykli ludzie będą wobec nich bezbronni. Tego chcesz?

Illmereth napisał/a:

Narkotyki:

Posiadanie każdej, najmniejszej nawet ilości narkotyków, powinno być karane.
A to dlaczego? Przecież jeśli ktoś chce sobie niszczyć zdrowie, jest tylko i wyłącznie jego sprawą.
Sam napisałeś, że "prywatność jest rzeczą świętą".
Chcącemu nie dzieje się krzywda.
Jeśli nie ma ofiary, to nie można mówić o przestępstwie. Nie jest możliwe zrobienie krzywdy samemu sobie, bo wtedy to nie jest krzywda.

Illmereth napisał/a:

Władza powinna mieć prawo do rozwiązania demonstracji nawołującej do dyskryminacji rasowej, narodowościowej lub innej
A dlaczego? Przecież ekstremiści mają to do siebie, że stanowią margines i nikt nie bierze ich poważnie (tak, jak napisałem).

Illmereth napisał/a:

W szkołach publicznych nie powinno się uczyć religii, nawet na prośbę rodziców.
Pomijjjąc już problem istnienia szkół publicznych: dlaczego nawet na prośbę rodziców?

Illmereth napisał/a:

Polityka imigracyjna powinna zostać zaostrzona. Doświadczenia innych państw europejskich, takich jak Francja czy Szwecja, pokazują nam, iż powinniśmy wpuszczać tylko naprawdę potrzebnych fachowców.
A to dlaczego? Przecież prawidłowo wykorzystana imigracja jest pożyteczna.
Faszysto ty! :P

Illmereth napisał/a:

Wychowanie seksualne:

W szkołach powinny istnieć obowiązkowe lekcje przygotowania do życia w rodzinie.
A dlaczego obowiazkowe? Przecież uświadamianie dzieci to przede wszystkim rola rodziców - i to od nich powinno to zależeć.

która nie wniosła nic do dyskusji, bo oboje wiemy, że Korwin, choć pajac, poglądy ma radykalnie liberalne (i chwała mu za to). Dlatego uważam to za niepotrzeebny truizm, choć Twoje prawo to napisać.


Ano.

Jeżeli PO by konsekwentnie walczyło z podnoszącymi podatki bądź w jakikolwiek inny sposób socjalizującymi ustawami, to weto prezydenckie nie miało by szansy być odrzucone. A fakt, że władza prezydencka może być ukrócona uważam za jak najbardziej pozytywny (Ty zresztą pewnie też, nie zauważyłem jakiś zapędów autorytarnych w Twoich postach).


Problem jest w tym, że nawet gdyby te wybory wygrali, to nie mieliby po prostu możliwości toczenia taiej walki. Oczywiście - wystąpienia, tłumaczenia, edukowanie. Ale to są środki pośrednie. Bezpośrednich nie ma. To jest dmutne.

Fakt, że władza prezydenta może być ukrócona jest pozytywny wtedy, gdy prezydent jest fe. Problem z polską demokracją polega na tym, że to nie jest ani system parlamentarno-gabinetowy ani prezydencki. Takie między między. Albo prezydenta trzeba wzmocnić, albo premiera. Nie robiłbym tego jednak zanim nie nastaną czasy, w któych populiści nie mają prawa istnieć. Tak jak w USA. Ale to jest dosyć daleka droga

Ja wierzę, że może i powinien powolutku, acz konsekwentnie iść do przodu, a nie zrzucać żadnych ciężarów, darować sobie moralne rewolucje, siódme rzeczpospolite (specjalnie mała litera) i inne przejawy radykalizmu.


Okej, było w wypowiedzi coś, co mogło być uznane za wzmiankę o rewolucji. MOgło, a w zamyśle nie powinno. Przez zrzucenie ciężaru mam na myśli solidne odchudzenie aparatu państwa, reformę służby zdrowia, finansów publicznych, prywatyzację dużej części firm państwowych. Czyli zrobienie tego, co powinno zrobić państwo idące do sukcesu. Podobnie zrobiła Irlandia, i teraz tam Polacy jadą do pracy.


Przecież właśnie to mówię; ci ludzie nie potrzebują szaleńczych rozpraw z przeszłością, setek komisji, kary śmierci i innych bzdetów jakie nam kaczor proponuje. Oni chcą żeby im stworzono dogodne warunki prawne, niższe podatki, otwarcie na świat i żeby im się nikt nie wpier*alał do ich pracy. Kaczory tego nie mogą zrozumieć.


alleluja


Spox co do laptopa i fontów....ale czas na ortografię proszę znajdować bo polska język piękna język.


dlatego tu zostaję... 3 miesiące w stanach wystarczy

Niemieckie Ministerstwo Gospodarki dąży do szybkiego uchwalenia i wprowadzenia przepisów mających przeciwdziałać kupowaniu przez niemieckich kierowców tańszego paliwa za granicą - w Polsce, Czechach i Austrii.

"Nie mamy czasu do stracenia. 1500 stacjom benzynowym grozi zamknięcie, co oznaczałoby likwidację 5000 miejsc pracy" - powiedziała rzeczniczka Ministerstwa Gospodarki Andrea Weinert. Jej zdaniem rządowi nie uda się jednak przeforsować propozycji przed jesiennymi wyborami do Bundestagu.

Z analizy opracowanej przez Ministerstwo Gospodarki w Berlinie wynika, że władze zabiegają od lat o ograniczenie zjawiska "benzynowej turystyki", która szkodzi interesom ekonomicznym niemieckich stacji paliw i wpływa negatywnie na sytuację gospodarczą w regionach nadgranicznych. Podróże po benzynę zanieczyszczają w dodatku środowisko naturalne - twierdzą eksperci.

Próby uregulowania sytuacji na szczeblu Unii Europejskiej skończyły się niepowodzeniem ze względu na postawę sąsiadów Niemiec, którzy obawiają się "drastycznego" spadku wpływów budżetowych - czytamy. Dlatego Niemcy postanowiły rozwiązać problem na własną rękę.

Minister gospodarki Wolfgang Clement zapowiedział po raz pierwszy walkę z "benzynową turystyką" w sobotę, podczas wizyty w Furth im Wald w Bawarii, przy granicy z Czechami.

Ministerstwo planuje powołanie publicznej fundacji, zasilanej finansowo z funduszu uzyskanego dzięki obniżeniu przez państwo o centa akcyzy na benzynę i olej napędowy. Powołanie fundacji pozwoli na przyznanie rabatu mieszkańcom terenów nadgranicznych, którzy zrezygnują z kupowania paliwa za granicą. Dzięki specjalnej karcie będą mogli kupić w niemieckiej stacji paliwo po cenie nie wyższej niż za granicą. Fundacja wyrówna stacjom paliw straty.

Ceny paliwa w Niemczech wzrosły w okresie przedwakacyjnym do rekordowej wysokości. Litr benzyny super kosztuje średnio 1,23 euro. Za litr oleju napędowego trzeba zapłacić na niektórych stacjach nawet 1,08 euro.

Ministerstwo Gospodarki spodziewa się, że dzięki nowym przepisom do niemieckiego budżetu wpłynie dodatkowo od 0,9 mld euro do 1,5 mld euro rocznie.

Autorzy analizy opracowanej w Ministerstwie Gospodarki uważają, że zmiana przepisów w Niemczech spowoduje znaczny spadek wpływów z akcyzy w krajach sąsiadujących z Niemcami. Ich zdaniem skłoni to władze tych państw do poszukiwania rozwiązania na szczeblu UE i do harmonizacji podatków.

(PAP, źródło: www.interia.pl)

Co do ustawy medialnej, Platforma byłaby kolejną partią która chciałaby przejąć telewizje publiczną. Potrzebny jest taki mechanizm, aby politycy wogóle nie mogli wpływać na działanie TVP i PR.

Co do służby zdrowia. byłem na spotkaniu z jednym profesorem, który prowadził wykład o tym jak wygląda Nasza służba zdrowia, a jak jest w innych państwach w USA, Finlandii i Niemczech. Fakt jest taki, że bardzo nam daleko do nich, ale sama prywatyzacja niczego nie zmieni, to tylko przeniesienie własności nic więcej. Tutaj potrzebne są odpowiednie mechanizmy i zmiana organizacji personalnych i finansowych. Przeniesienie większej ilości środków na ośrodki badawcze i medycyny specjalistycznej.

Nasza struktura finansowania poszczególnych "usług medycznych" jest po prostu źle zorganizowana. Zbyt wiele pieniędzy idzie na podstawowe usługi medyczne a zbyt mało na specjalistyczne dlatego wiele osób miesiącami musi czekać na różne badania i zabiegi.

Tak więc sama prywatyzacja systemu nie zmieni, zmieni tylko własność samych szpitali nic więcej.

zaś ustawa o samorządach jest nie doprecyzowana, wielu radców prawnych poszczególnych samorządów znalazło błędne paragrafy, które w przyszłości mogłyby powodować wiele problemów i kontrowersji. Faktycznie decentralizacja władzy jest nam potrzebna, jednak należy zrobić to raz a dobrze.

Wrócę do podatków. Jest jeden wykres tzw. krzywa Laffera, mówi ona o tym jak poziom procentowy podatków wpływa na powiedzmy dopływ gotówki do budżetu. analizując ten wykres można powiedzieć, że bardzo podobna ilość pieniędzy wpływa do budżetu przy bardzo dużym wahaniu samej procentowej wartości pobieranych podatków. Na przykład przy 25% i 65% jest dokładnie taka sama ilość pieniędzy. Warto to sprawdzić.

Jednocześnie można stwierdzić, że poziom podatków powinien być mniejszy od 20% i większy od 8% wtedy najwięcej pieniędzy może trafić do budżetu państwa, wtedy też zmniejszają się szare i czarne strefy gospodarki.

Swoich teorii nie wyciągam z rękawa, opieram się na różnych publikacjach i raportach ekonomicznych. Trzeba mieć wgląd do odpowiednich dokumentów,a potem mówić czy coś jest dobre czy też nie. Wszystkie raporty zarówno w języku polskim jak i angielskim sa dostępne na wielu stronach internetowych.

Polecam Raport UPR o stanie wandalizmu w Tarnowie większość zapisów i określeń znakomicie pasuje do naszego grodu. Oto kilka cytatów:
Wolność, która naruszana jest w imię bezpieczeństwa inwigilacją za pomocą kamer jest też poddana kpinie wandali, dla których właściciel budynku jest niewolnikiem, zmuszonym pokrywać koszty bezkarności przestępców
.
Dotychczasowe próby rozwiązania problemu zdają się nie przynosić oczekiwanych rezultatów. Świadczy o tym choćby ostatnia publiczna wypowiedź przedstawicieli służb opłacanych w celu utrzymania bezpieczeństwa: „Czas trwania postępowania, lub kwalifikacja czynów jako „szkodliwych społecznie w stopniu znikomym” powodują, że sprawcy czują się bezkarni. (...) Najlepszym lekarstwem na ten proceder jest troska właścicieli kamienic. Jeśli ktoś sam tego nie pilnuje, to nie będą tego za niego robiły służby miejskie. Nie postawimy strażnika przy każdej kamienicy, autobusie, czy kawałku muru.”
I odpowiedź na takie rozumowanie:
Z pewnością podatnicy płacący podatek od nieruchomości, myśleli dotychczas, że płacą go za usługę zapewnienia bezpieczeństwa ze strony władz miejskich a nie, wg komunistycznych kryteriów, „za posiadanie”. Jeśli tak nie jest, jeśli miasto nie potrafi wywiązać się z tych zadań przekazując je wraz z pieniędzmi choćby firmom prywatnym, uczciwszym byłoby zaniechanie poboru tego podatku, przeznaczanego na bezpieczeństwo.

Antoine de Saint-Exupery napisał kiedyś: „Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło – rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać.” Zaś konserwatysta Edmund Burke dodał: „Dla tryumfu Zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili”.


źródło http://www1.atlas.intarne...on=full&id=2053

Całość artykułu brzmi znacznie lepiej.

Problem jest chyba w tym, ze ty prowadzisz nielegalna i zapewne
niezarejestrowana
dzialalnosc gospodarcza, polegajaca na przemycaniu na wielka skale roznych
dobr
konsumpcyjnych i wprowadzaniu ich do nielegalnego obrotu gospodarczego, poza
polskim
clem i omijajac placenie podatku VAT. Jesli kupujesz cos w sklepach w
Niemczech to pewnie
podbijasz dokumenty celne po stronie Niemieckiej, a ukrywasz je przed
Polakami ? Hej
jak to z tym jest ? Nie wiem czy wiesz ale obecnie jest na to nagonka i
wladze obu
krajow wymieniaja sie informacjami o takich sprawach. Niebawem ktos zapuka,
oj zapuka.

Skoro sa to akcesoria do gier i same gry telewizyjne to zapewne nalezysz do
polswiadka
zajmujacego sie nielegalnym kopiowaniem oprogramowania.
Widac, ze szybko usunales ta uzywana nagrywarke DVD-R z allegro, czyzbys sie
czegos przestraszyl ?
Pewnie sie juz rozlatywala i masz juz nowszy model ?

Prowadzac dalsza analize twojej osoby, mozna zauwazyc, ze handlujesz
nielegalnymi
ukladami elektronicznymi i je montujesz do owych gier telewizyjnych. Ale
glownie
zajmujesz sie hurtowym handlem konsolami i podzespolami, na co wskazuje
cennik z cenami
za 100szt i wiecej! Prowadzisz przemyt, kontrabande na wielka skale,nie
odprowadzasz
podatku vat,i nie placisz go po stronie niemieckiej i nie placisz cla bez
zarejestrowanej
dzialalnosci gospodarczej, gdzie naruszasz wiele przepisow prawa skarbowego
i kryminalnego
w tym przemyt.Za takie cos grozi ci domiar i wyrok sadowy.Ktos kto sprzedaje
uzywana
rzecz nie ma na stronach www ofert z ilosciami po 100+ sztuk.
To cie demaskuje jako wielkiego hurtownika na niespotykana skale.

Przeszukujac grupy dyskusyjne mozna odnalezc, ze prowadziles publiczne
rozmowy
na temat nielegalnego rozkodowywania platnych kanalow telewizyjnych oraz co
najmniej
pomagales innym w tym samym procederze. Masz widac zamilowanie do
elektroniki, a
skonczyl ci sie biznes z zielonkami to zajales sie gierkami dla dzieci.
Jestes znany z gieldy w Katowicach.

Jestes juz tak pewny siebie i swoich poczynan, ze bezczelnie umieszczasz
swoj
numer telefonu w aukcjach, na wlasnej stronie internetowej, oraz podajesz
tam wlasny,

Strone twojego nielegalnego biznesu umiesciles na serwerze osiedlowej sieci
komputerowej,
tam gdzie mieszkasz! Posty na grupy dyskusyjne dajesz z komputera we wlasnym
mieszkaniu.
Zgadza sie nazwa domenowa, a poczatkowy numer przedrostka 005... mowi, ze
jestes
uzytkownikiem nr 5 tej sieci i co do tego nie ma watpliwosci, ze strona www
jest
na osiedlu gdzie mieszkasz!
Zreszta sprawdzmy sami http://modchip.nskmatrix.net.pl.

Piszesz tam,5zl oplaty za wplate pieniedzy na konto i 15zl za pobraniem - to
twoje koszty!
a na czyje konto przyjmujesz wplaty i od kogo?
Swietnie zacierasz za soba slady ,gratulacje.

Czy ty jestes normalny czy czujesz sie zupelnie bezkarny ?

W szarej strefie, do ktorej nalezysz, obowiazuje pewna etyka zawodowa. Jak
cos kupujesz
to za to placisz, jak sie cos zepsuje to wymieniasz lub naprawiasz, nie
oszukujesz
klientow i kolegow, splacasz dlugi, nie rozsiewasz plotek i nie DONOSISZ na
kolegow z branzy,
szczegolnie na tych co duzo jezdza, czasem przegrywaja i NIE
WSPOLPRACUJESZ...!
Chyba sie rozumiemy?

Reszte dopowiedzcie sobie sami....

Radze sie trzymac od tego goscia z daleka, omijac, bo smierdzi.

Kilka dokumentow papierowych poszlo zwykla poczta..... urzedy celne,
granice, skarbowka itp... Przeswietla cie donosicielu,przemytniku.

I proponuje zakonczyc dyskusje, EOT !

===================================================
zostalo  mi jakies 300 szt plytek z nowa polska muza ,takze skladakki
,tloczki,cdrki 5-7 zl

moj telefon: 0-501 459-069

http://modchip.nskmatrix.net.pl

zobacz tez moje aukcje
PS. Takze importuje chipsety do roznych gier telewizyjnych
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=10072181
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=10072015
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=10087080



Mieszkańcy Pruszkowa zbulwersowani postawą radnych, którzy odmówili
ponad 30 tys. zł miesięcznej dopłaty do biletu aglomeracyjnego. Od
połowy listopada miał obowiązywać w pociągach do tego miasta i w
warszawskiej komunikacji.

<http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,5884154,Pruszkow_poza_strefa...
<http://42.pl/u/1dee

Po zaskakującym wyniku głosowania na pruszkowskich samorządowców sypią
się gromy na lokalnych forach internetowych. "To jest zamach na
mieszkańców miasta! Kolesie siedzą na posadkach, do pracy mają pięć
minut, ale zapominają, że pieniążki na nich jadą codziennie z Warszawy w
skandalicznych warunkach (pociąg co 40 min w szczycie). Trzeba wybierać
ludzi, którzy pracują w Warszawie jak większość z nas i dojeżdżają" -
pisze internauta "lesny_dziadzio" na pruszkowskim forum w portalu
Gazeta.pl. Czytamy tam, że z powodu ogromnych korków w Al.
Jerozolimskich niedawno kursy zawiesił właściciel prywatnej linii
autobusowej Rapid.

Dziś wspólny bilet na pociągi i komunikację miejską obowiązuje w
granicach Warszawy oraz na linii do Ząbek i w WKD do stacji Opacz.
Decyzję o rozszerzeniu jego zasięgu ogłosili przed tygodniem prezydent
Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i szef Zarządu Transportu Miejskiego
Leszek Ruta. Zapowiedzieli, że od 15 listopada bilet aglomeracyjny
będzie ważny także w pociągach Kolei Mazowieckich między Sulejówkiem,
Warszawą, Piastowem a Pruszkowem. Władze dwóch pierwszych podstołecznych
miejscowości zadeklarowały już, że będą dokładać ustaloną wcześniej
kwotę. Odmówili tylko radni Pruszkowa.

- W tej sytuacji strefę wspólnego biletu rozszerzymy jedynie o Sulejówek
i Piastów. W tych miejscowościach szykujemy już lepszy dojazd autobusami
do stacji - zapowiada dyrektor Leszek Ruta. I dodaje, że jest pod
wrażeniem internetowej kampanii, która ma wywrzeć nacisk na
pruszkowskich samorządowców. - Może zrozumieją, że mieszkańcy po to
płacą podatki, żeby mieć także przyzwoitą komunikację. A ta jest
zadaniem każdej gminy - podkreśla.
Nie dla wszystkich jest to jednak takie oczywiste. Np. Jarosław Olszak,
radny rządzącego miastem Porozumienia Pruszkowskiego, zwierza się na
swojej stronie internetowej: "Czy powinno się wydawać publiczne
pieniądze, by jednostkom żyło się wygodniej? Czy powinno się z pieniędzy
miejskich dopłacać komuś do dojazdu do pracy? Na pewno nie". "Ignorant"
to chyba najłagodniejszy z epitetów, które po tym wyznaniu spadły na
radnego.

O losy biletu aglomeracyjnego pytamy Andrzeja Królikowskiego,
wiceprezydenta miasta, którego hasło brzmi notabene: "Kolej na Pruszków".

- Była drobna wpadka podczas głosowania, bo wśród radnych przeważyły
głosy, że dosyć już finansowania ZTM i ratusza w Warszawie [Pruszków
dokłada około miliona złotych za jedną linię nocną, kursy Szybkiej Kolei
Miejskiej, jest też udziałowcem WKD]. Wytłumaczyliśmy jednak radnym, że
wspólny bilet rozwiązałby problem z dojazdem wielu naszym mieszkańcom.
Uchwała wraca na sesję 13 listopada, jestem pewien, że tym razem
przejdzie - deklaruje.

Do końca roku Pruszków miałby dopłacić do biletu aglomeracyjnego 30 tys.
zł, a w przyszłym - 800 tys. zł na spółkę z Piastowem. Dyrektor ZTM
zapowiada, że po 15 listopada zaczyna rozmowy z burmistrzami innych
podwarszawskich miejscowości na temat rozszerzenia strefy wspólnego
biletu o następne linie kolejowe.


Problem jest chyba w tym, ze ty prowadzisz nielegalna i zapewne
niezarejestrowana
dzialalnosc gospodarcza, polegajaca na przemycaniu na wielka skale roznych
dobr
konsumpcyjnych i wprowadzaniu ich do nielegalnego obrotu gospodarczego, poza
polskim
clem i omijajac placenie podatku VAT. Jesli kupujesz cos w sklepach w
Niemczech to pewnie
podbijasz dokumenty celne po stronie Niemieckiej, a ukrywasz je przed
Polakami ? Hej
jak to z tym jest ? Nie wiem czy wiesz ale obecnie jest na to nagonka i
wladze obu
krajow wymieniaja sie informacjami o takich sprawach. Niebawem ktos zapuka,
oj zapuka.

Skoro sa to akcesoria do gier i same gry telewizyjne to zapewne nalezysz do
polswiadka
zajmujacego sie nielegalnym kopiowaniem oprogramowania.
Widac, ze szybko usunales ta uzywana nagrywarke DVD-R z allegro, czyzbys sie
czegos przestraszyl ?
Pewnie sie juz rozlatywala i masz juz nowszy model ?

Prowadzac dalsza analize twojej osoby, mozna zauwazyc, ze handlujesz
nielegalnymi
ukladami elektronicznymi i je montujesz do owych gier telewizyjnych. Ale
glownie
zajmujesz sie hurtowym handlem konsolami i podzespolami, na co wskazuje
cennik z cenami
za 100szt i wiecej! Prowadzisz przemyt, kontrabande na wielka skale,nie
odprowadzasz
podatku vat,i nie placisz go po stronie niemieckiej i nie placisz cla bez
zarejestrowanej
dzialalnosci gospodarczej, gdzie naruszasz wiele przepisow prawa skarbowego
i kryminalnego
w tym przemyt.Za takie cos grozi ci domiar i wyrok sadowy.Ktos kto sprzedaje
uzywana
rzecz nie ma na stronach www ofert z ilosciami po 100+ sztuk.
To cie demaskuje jako wielkiego hurtownika na niespotykana skale.

Przeszukujac grupy dyskusyjne mozna odnalezc, ze prowadziles publiczne
rozmowy
na temat nielegalnego rozkodowywania platnych kanalow telewizyjnych oraz co
najmniej
pomagales innym w tym samym procederze. Masz widac zamilowanie do
elektroniki, a
skonczyl ci sie biznes z zielonkami to zajales sie gierkami dla dzieci.
Jestes znany z gieldy w Katowicach.

Jestes juz tak pewny siebie i swoich poczynan, ze bezczelnie umieszczasz
swoj
numer telefonu w aukcjach, na wlasnej stronie internetowej, oraz podajesz
tam wlasny,

Strone twojego nielegalnego biznesu umiesciles na serwerze osiedlowej sieci
komputerowej,
tam gdzie mieszkasz! Posty na grupy dyskusyjne dajesz z komputera we wlasnym
mieszkaniu.
Zgadza sie nazwa domenowa, a poczatkowy numer przedrostka 005... mowi, ze
jestes
uzytkownikiem nr 5 tej sieci i co do tego nie ma watpliwosci, ze strona www
jest
na osiedlu gdzie mieszkasz!
Zreszta sprawdzmy sami http://modchip.nskmatrix.net.pl.

Piszesz tam,5zl oplaty za wplate pieniedzy na konto i 15zl za pobraniem - to
twoje koszty!
a na czyje konto przyjmujesz wplaty i od kogo?
Swietnie zacierasz za soba slady ,gratulacje.

Czy ty jestes normalny czy czujesz sie zupelnie bezkarny ?

W szarej strefie, do ktorej nalezysz, obowiazuje pewna etyka zawodowa. Jak
cos kupujesz
to za to placisz, jak sie cos zepsuje to wymieniasz lub naprawiasz, nie
oszukujesz
klientow i kolegow, splacasz dlugi, nie rozsiewasz plotek i nie DONOSISZ na
kolegow z branzy,
szczegolnie na tych co duzo jezdza, czasem przegrywaja i NIE
WSPOLPRACUJESZ...!
Chyba sie rozumiemy?

Reszte dopowiedzcie sobie sami....

Radze sie trzymac od tego goscia z daleka, omijac, bo smierdzi.

Kilka dokumentow papierowych poszlo zwykla poczta..... urzedy celne,
granice, skarbowka itp... Przeswietla cie donosicielu,przemytniku.

I proponuje zakonczyc dyskusje, EOT !

czy jesli rozmblombuje klijentowi urzadzenie nowiutkie na gwarancji i
wmontuje do srodka swoj chipset to czy musze udzieli gwarancji na cale
urzadzenie???

moj telefon: 0-501 459-069

zobacz tez moje aukcje
PS. Takze importuje chipsety do roznych gier telewizyjnych
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=10072181
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=10072015
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=10087080

Dla stalych odbiorców rabaty!!!!!!!!



za: Przegląd Dąbrowski - Miesięcznik Mieszkańców Miasta

Luty/marzec 2006

Stare autobusy i... miasto bez promocji!

Kilkudziesięciu związkowców z dąbrowskiego oddziału sosnowieckiego PKM
towarzyszyło obradom sesji Rady Miejskiej 22 lutego. Domagali się od
radnych, by zrealizowali podjętą 2 września 2005 r. uchwałę o podwyższeniu
kapitału zakładowego w PKM Sosnowiec o 1,02 mln zł z faktycznym
przeznaczeniem wspomnianej kwoty na zakup starych autobusów.

Przypomnijmy: wrześniowa uchwała została podjęta przez Radę, gdy prawie
wszystko wskazywało na to, iż władzom trzech wspólnie występujących miast
(Sosnowca, Dąbrowy Górniczej i Będzina)nie uda się pozyskać unijnych środków
dla PKM Sosnowiec na zakup 72 nowych autobusów oraz na modernizację
przystanków. Niebawem jednak okazało się, że pieniądze z UE będa. Uchwała
jednak została, a niektórzy dąbrowscy radni jakoś zapomnieli o tym, co
przyświecało jej uchwaleniu. Stad zapewne gorliwie poparli w czasie sesji
domagających się realizacji uchwały związkowców. Grupa tych radnych z
Henrykiem Zagułą na czele nakłaniała prezydenta, by znalazł w budżecie
miasta tę sumę na kupno 6 używanych autobusów do końca lutego br. Sprawa ta
zdominowała obrady sesji. Problemu jednak nie rozwiązano, a radni
postanowili przerwać obrady i przełożyć je na 28 lutego.
Kontynuowana po przerwie sesja przebiegała w równie gorącej atmosferze i
przy podobnym jak poprzednio, licznym udziale związkowców z PKM. Niektórzy
radni, wspierani okrzykami związkowców, początkowo zaproponowali
przemodelowanie prezydenckiego budżetu gminy nawet o 5,020 mln zł. Radny
Henryk Zaguła przedstawił taką poprawkę do projektu zmian w budżecie gminy.
Zgodnie z nią zaproponował - m. in. - przeznaczyć 1,5 mln zł na ochronę
zabytków, 1,8 mln na gospodarkę komunalną, 300 tys. zł na wypłatę stypendiów
sportowych i 1,02 mln zł na stare autobusy dla PKM.

Ta nosząca - nawet dla mało wnikliwych obserwatorów - znamiona "wyborczej"
propozycja zmian budżetowych, spotkała się z ostrym sprzeciwem ze strony
prezydenta Jerzego Talkowskiego. Przypomniał on, że radni nie mogą aż tak
głęboko ingerować w zatwierdzony budżet miasta, gdy pewne jego pozycje są
już realizowane i i wynikające z tego tytułu umowy są już zawarte. Do tego
zmiany wprowadzono bez żadnych, wcześniejszych konsultacji i to w samym dniu
sesji. Wcześniej jednak przewodniczący rady Robert Koćma zarządził
półgodzinną przerwę.
Antrakt w obradach podziałał nieco studząco. Po nim radni dyskutowali
jedynie o 1,02 mln zł na zakup 6 starych autobusów. Po wywodach radnych -
wśród których najwięcej argumentów za zakupem znaleźli Henryk Zaguła, Tomasz
Sołtysik, Mariola Trzewiczek i Zbigniew Łukasik - uchwałe podjęto.

Radni uznali także, że pieniądze dla PKM mają się znaleźc w budżecie do
końca kwietnia. Nie pomogły protesty prezydenta, ze może w tym czasie nie
byc gotówki na koncie oraz jego zastępcy Janusza Olszówki, który twierdził,
że realny do wykonania uchwały będzie koniec września. Pozwoli to bowiem na
spokojne przygotowanie przetargu na zakup i remont pojazdów. Radnym nie
spodobała się też jego propozycja przeprowadzenia i przygotowania procedur
przetargowych przez miasto, co jego zdaniem zwiększyłoby możliwość nadzoru
nad właściwym wykorzystaniem publicznych pieniędzy.
Rajcy, wprowadzając zmiany w budżecie, polecili prezydentowi przekazać
pieniądze z zadań administracji publicznej, co dla postronnego obserwatora
kojarzącego tę pozycję z płacami urzędników może przekonywać do tego
posunięcia.
Tymczasem zostały one przesuniete z promocji i strategii miasta. Oznaczać to
może, ze przypadająca w tym roku 90. rocznica nadania praw miejskich
Dąbrowie Górniczej przeminie bez echa, zabraknąć może na tradycyjne obchody
Dni Dąbrowy i Dożynki. Reasumując: miasto nie będzie się promowało, nie
będzie nowych inwestycji, a co za tym idzie przychodów do budżetu w postaci
podatków, wpływów ze sprzedaży gruntu, nie przybędzie nowych miejsc pracy. W
przyszłym roku nie będzie też możliwości sięgnięcia po dotacje unijne, co
oznacza, że wydatki inwestycyjne poniesione zostaną wyłącznie przez budżet
miasta.

ETA

---
[w ramce:] Wydatki gminy Dąbrowa Górnicza na skałdki dla Komunikacyjnego
Związku Komunalnego GOP: 2002 r. - 8 653 067 zł, 2003 r. - 8 918 130 zł.
2004 r. - 8 902 565 zł. 2005 r. - 10 096 781 zł. W tym roku (za styczeń i
luty) przekazano już 2 810 919 zł
W 2004 i 2005 r. gmina przekazła po 1,039 mln zł na dokapitalizowanie
sosnowieckiego PKM dla zabezpieczenia srodków własnych na realizację
projektu zakupu nowych autobusów. Również taka sama suma jest zabezpieczona
w tegorocznym budżecie. Zostanie przekazana na konto PKM po wskazaniu
terminu przez Zgromadzenie Wspólnków Przedsiębiorstwa.  


Znalezione na http://www.rynek-kolejowy.pl

http://www.rynek-kolejowy.pl/9870/Radni%2BPruszkowa%2Bnie%2Bch%25B1%2...
25F3lnego%2Bbiletu.htm

Mieszkańcy Pruszkowa zbulwersowani postawą radnych, którzy odmówili ponad 30
tys. zł miesięcznej dopłaty do biletu aglomeracyjnego. Od połowy listopada
miał obowiązywać w pociągach do tego miasta i w warszawskiej komunikacji.
Po zaskakującym wyniku głosowania na pruszkowskich samorządowców sypią się
gromy na lokalnych forach internetowych. "To jest zamach na mieszkańców
miasta! Kolesie siedzą na posadkach, do pracy mają pięć minut, ale zapominają,
że pieniążki na nich jadą codziennie z Warszawy w skandalicznych warunkach
(pociąg co 40 min w szczycie). Trzeba wybierać ludzi, którzy pracują w
Warszawie jak większość z nas i dojeżdżają" - pisze
internauta "lesny_dziadzio" na pruszkowskim forum w portalu Gazeta.pl. Czytamy
tam, że z powodu ogromnych korków w Al. Jerozolimskich niedawno kursy zawiesił
właściciel prywatnej linii autobusowej Rapid.

Dziś wspólny bilet na pociągi i komunikację miejską obowiązuje w granicach
Warszawy oraz na linii do Ząbek i w WKD do stacji Opacz. Decyzję o
rozszerzeniu jego zasięgu ogłosili przed tygodniem prezydent Warszawy Hanna
Gronkiewicz-Waltz i szef Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta.
Zapowiedzieli, że od 15 listopada bilet aglomeracyjny będzie ważny także w
pociągach Kolei Mazowieckich między Sulejówkiem, Warszawą, Piastowem a
Pruszkowem. Władze dwóch pierwszych podstołecznych miejscowości zadeklarowały
już, że będą dokładać ustaloną wcześniej kwotę. Odmówili tylko radni Pruszkowa.

- W tej sytuacji strefę wspólnego biletu rozszerzymy jedynie o Sulejówek i
Piastów. W tych miejscowościach szykujemy już lepszy dojazd autobusami do
stacji - zapowiada dyrektor Leszek Ruta. I dodaje, że jest pod wrażeniem
internetowej kampanii, która ma wywrzeć nacisk na pruszkowskich
samorządowców. - Może zrozumieją, że mieszkańcy po to płacą podatki, żeby mieć
także przyzwoitą komunikację. A ta jest zadaniem każdej gminy - podkreśla.

Nie dla wszystkich jest to jednak takie oczywiste. Np. Jarosław Olszak, radny
rządzącego miastem Porozumienia Pruszkowskiego, zwierza się na swojej stronie
internetowej: "Czy powinno się wydawać publiczne pieniądze, by jednostkom żyło
się wygodniej? Czy powinno się z pieniędzy miejskich dopłacać komuś do dojazdu
do pracy? Na pewno nie". "Ignorant" to chyba najłagodniejszy z epitetów, które
po tym wyznaniu spadły na radnego.

O losy biletu aglomeracyjnego pytamy Andrzeja Królikowskiego, wiceprezydenta
miasta, którego hasło brzmi notabene: "Kolej na Pruszków".

- Była drobna wpadka podczas głosowania, bo wśród radnych przeważyły głosy, że
dosyć już finansowania ZTM i ratusza w Warszawie [Pruszków dokłada około
miliona złotych za jedną linię nocną, kursy Szybkiej Kolei Miejskiej, jest też
udziałowcem WKD]. Wytłumaczyliśmy jednak radnym, że wspólny bilet rozwiązałby
problem z dojazdem wielu naszym mieszkańcom. Uchwała wraca na sesję 13
listopada, jestem pewien, że tym razem przejdzie - deklaruje.

Do końca roku Pruszków miałby dopłacić do biletu aglomeracyjnego 30 tys. zł, a
w przyszłym - 800 tys. zł na spółkę z Piastowem. Dyrektor ZTM zapowiada, że po
15 listopada zaczyna rozmowy z burmistrzami innych podwarszawskich
miejscowości na temat rozszerzenia strefy wspólnego biletu o następne linie
kolejowe.

------------------------------------

Ode mnie: niech Aronek TUTAJ im referendum zrobi :P

Pzdr
Karol Tyszka


Pan Jaroslaw Zielinski, odpowiadajac mi, wspomnial kolejny
wazny problem zwiazany z oslabieniem parlamentarnej
kontroli rzadu w nowej polskiej konstytucji:

Oczywiscie ministrowie sa powolywani przez prezydenta na wniosek
premiera:

161. Prezydent Rzeczypospolitej, na wniosek Prezesa Rady Ministrow,
dokonuje zmian w skladzie Rady Ministrow."


Nowa konstytucja polska lamie kilka elementow  zasady
parlamentarnej kontroli rzadu, miedzy innymi ten, ze wylacza
Sejm z procesu mianowania ministrow.  Polski Prezydent i
Rada Ministrow beda teraz mogli  nie tylko tworzyc stanowiska
ministerialne, co jest ewidentnym wkroczeniem w domene
ustawodawcza, ale takze mianowac ministrow bez
parlamentarnego konsensu.  W demokracjach natomiast
mianowanie ministrow i innych wysokich urzednikow na
stanowiska moze odbywac sie tylko za zgoda parlamentu.  
Na przyklad Artykul II, sekcja 2 Konstytucji USA stanowi:
"Za rada i zgoda Senatu udzielona wiekszoscia dwoch
trzecich obecnych Senatorow, Prezydent jest wladny zawierac
traktaty; wyznacza, a za rada i zgoda Senatu mianuje
Ambasadorow, innych Pelnomocnych Przedstawicieli i
Konsulow, Sedziow Sadu Najwyzszego oraz wszystkich innych
urzednikow Stanow Zjednoczonych na te urzedy, ktorych
sposob obsadzania nie zostal w niniejszej Konsytucji inaczej
ustalony, a ktore sa tworzone ustawa."

W Konstytucji 3 Maja  znajduje sie podobna klauzula: "( )
nominowanie wszystkich ministrow  ( ) Krola jest prawem. ( )
W przypadku zas, gdyby wiekszosc dwoch trzecich czesci wotow
sekretnych obydwoch Izb zlaczonych na sejmie ministra badz w
Strazy, badz w urzedzie odmiany zadala, krol natychmiast na
jego miejsce innego mianowac powinien."

Podobnie jest dzis we wszystkich demokracjach. Jest
interesujace, ze kiedy powstawal w Polsce pierwszy rzad
po wyborach w czerwcu 1989 roku, przestrzegano jeszcze
tej zasady i Sejm zatwierdzal kazdego mianowanego
ministra. Pozniej jednak ubieganie sie o parlamentarna
zgode zarzucono, argumentujac, iz jest to jedynie
"zwyczaj".  

Konstytucja 3 Maja, druga po amerykanskiej na swiecie
ustawa zasadnicza, zawiera bardzo zwiezle okreslenie
kompetencji wladzy wykonawczej:

"Wladza wykonawcza nie bedzie mogla praw stanowic ani
tlumaczyc, podatkow i poborow pod jakimkolwiek imieniem
nakladac, dlugow publicznych zaciagac, rozkladu
dochodow skarbowych przez sejm zrobionego odmieniac,
wojny wydawac, pokoju ani traktatu i zadnego traktatu
dyplomatycznego definitive zawierac."

Wszystkie  wyliczone czynnosci sa musza byc bowiem
legalizowane przez wladze ustawodawcza.  Rozumienie
separacji wladz od tamtej pory sie nie zmienilo  i
dzisiejsze  demokratyczne konstytucje bez wyjatku
zawieraja rownowazne zasady.

Wolne kraje Zachodu bardzo pilnuja regul demokracji i
nie bez powodu.  Nie ma co sie ludzic, ze odejscie od
zasad wolnego ustroju  i proba realizacji propagowanego
przez niektorych w Polsce  mitu "silnego rzadu" moze
przyniesc cokolwiek dobrego.  Nowa konstytucja jest
po prostu recepta na alienacje spoleczenstwa i korupcje,
jaka zawsze towarzyszy rzadom urzedniczej oligarchii.

Tomasz J Kazmierski



[...]

| Może
| przynajmniej część z nich znalazła stałą pracę, która da im poczucie
| stabilizacji, bo przyznasz [raca na umowę-zlecenie takiego poczucia nie
| daje.

No faktycznie - lepsze poczucie stabilizacji daje zasiłek (finansowany nota
bene z naszych podatków).



lepszą pracę.

| Podobnie oddajesz swoje pieniądze na służbę zdrowia, zbrojenie,
| emerytów i wiele innych mniej lub bardziej szczytnych celów i jakoś o
| to się nie pieklisz.

Ja sie generalnie nie piekle, wrecz przeciwnie - zachowuje stoicki spokój
:-)
Natomiast oczywiscie bardzo chetnie oddam swoje podatki na sluzbe zdrowia (z
ktorej przeciez sam korzystam), na policje ktora ma za zadanie m.in. mnie
chronic czy tez na emerytury, bo taki emeryt w przeciwienstwie do
bezrobotnego cale zycie harował na te pare groszy na starosc. Bezrobotny nie
kala sie zadna praca a mimo to dostaje (moje m.in.) pieniadze. Za co?


Żeby przeżyć kolego. Ty byś ich eksterminował, prawda?

| bo jak jakis łebek wpadnie pod samochod prowadzony przez
| pijanego bezrobotnego,

| no tutaj chyba przeginasz

Istotnie, moze nieco mnie ponioslo (ale prosze tez nie mowic ze bezrobotni
to z reguly abstynenci).


Nie. Kontrolerzy biletów, też nie.

| Nie przesadzasz z
| tymi *wałkoniami* i *nierobami*?

A jak inaczej mozna okreslic osobnikow ktorzy za publiczne (czyt.:
obywateli) pieniądze dostają co miesiąc kasę w zamian za nic? Mozna jeszcze
uzyc okreslenia "pasożyt społeczny".


Można, tylko jest to według mnie szczyt chamstwa i ignorancja wobec
wielkiego problemu, jakim jest w tym kraju bezrobocie.

| Naprawdę myślisz, że te 18% bezrobocia to fikcja

Nie, nigdzie nie zanegowałem oficjalnych statystyk.


Ale powiedziałeś "A prawda jest taka ze jak ktos chce to praca jest i
to
praktycznie dla osob z kazdym wyksztalceniem, tyle ze ludzie jej sobie
po
prostu nie szanują."
Bez urazy ale chyba nikt zdrowo myślący nie mówi chyba w ten sposób.

A dlaczego ja mam z własnych pieniędzy ich wspierac i pomagac? Mam chyba
prawo sobie tego nie zyczyc, tymbardziej ze w przeciwienstwie do kazdego z
nich zapracowalem sobie na nie uczciwą pracą.


Dlatego, że żyjesz w cywilizowanym społeczeństwie, w którym nie skazuje
się na śmierć głodową jednostki słabszej i gorzej radzącej sobie w
życiu.

Poza tym Art.32 ust. 1
Konstytucji RP (na ktory nota bene całkowicie bzdurnie i bełkotliwie
powołuje się mój ulubiony "ROB" postulując bezłpatne przejazdy) mówi, ze
"Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania
przez władze publiczne." Skoro zatem taki bezrobotny co miesiąc dostaje
dajmy na to 500 zł z publicznej kasy to ja tez chce, czemu miałbym nie
dostac? Bo oprócz tego jeszcze zarabiam? Temu bezrobotnemu tez nikt nie
broni podjąc sie mojej pracy i zarabiac na niej, niemniej kiedys usłyszałem
z ust spisywanego gapowicza "ja juz wolę byc bezrobotnym niz tak jak Wy
pracowac" - chyba dosc wymowne....


Wymownie świadczy to tylko o niechęci tego człowieka do osoby, która go
kontrolowała a nie o tym, że wszyscy bezrobotni, to *wałkonie i
nieroby*

Tak sobie myślę, że praca którą wykonujesz jest dla Ciebie strasznie
stresująca i przelewasz swoje frustracje na ludzi, którzy Twoim zdaniem
z wyboru pozostają bez pracy i żyją za marne 400 złotych w nędzy.
W/g Ciebie wszystkich ich należy mierzyć jedną miarką i pozbawić
środków do życia.
Tak mi się skojarzył wyjątek z któregoś filmu Barei: "...bo każdy
pijak, to złodziej!"

Dla mnie to już EOD


Jeżeli chce być obywatelem polskim, to po jakiego grzyba mu paszport innego
kraju, czyżby po to żeby mieszać w wyborach, i tu i tam ? Jeżeli chce być
Polakiem, to zapraszamy do Polski
ze wszystkimi konsekwencjami bycia obywatelem tego kraju, jeżeli mu to nie
odpowiada, to proszę bardzo wybrać obywatelstwo kraju w którym zamieszkuje.
No problem.
Chyba w Piśmie świętym jest nawet  powiedziane że nie można służyć dwu
panom.
Niech się w końcu opowiedzą kim chcą być, i postepują jak obywatele tych
państw ze wszystkimi konsekwencjami jakie z tego faktu wynikają.

   " złodziej podatków "


Reply-To:     Discussion of Polish Culture list

Sender:       Discussion of Polish Culture list

Subject:      Re: ustawa - protest

Content-Type: text/plain

Wlasnie radio trojka podalo wzmianke iz
Senat RP odrzuci  z ustawy o obywatelstwie
grzywne za brak paszportu polskiego.
Nie podano przyczyn tej zmiany ani nie wspomniano
 o protestach Polonii.

Tymczasem sluchaczka dzwoniaca do studia
w tej sprawie zaatakowala J.Nowaka Jezioranskiego
nazywajac go "nowym swietym".Z jej wypowiedzi
wynika ze podwojni obywatele domagaja sie
poslugiwania dwoma paszportami w celu oszukiwania
wladz i wspolrodakow.Jezeli reszta Polakow odbiera
problem paszportow tak opatrznie jak ta pani-
to rece opadaja.
Marek D.

=================

W zwiazku z obserwacja rodaka z kraju, czy ktos moglby mi objasnic, w
jaki sposob mozna oszukiwac wladze lub wspolrodakow w kraju przez
posiadanie dwoch paszportow?

Jakie przywileje osiaga sie w Polsce (legalnie lub nielegalnie) przez
posiadanie zagranicznego paszportu?

Pytanie jest powazne, nie retoryczne ,poniewaz opisana pani telefonujaca
do radia uosabia w pewnej mierze polska opinie publiczna. Ja rozumiem,
ze ona jest zadrosna o to, ze Jan Nowak-Jezioranski ma oprocz paszportu
polskiego rowniez paszport USA, a ona nie, ale co to  wspolnego z
oskarzeniami o oszustwo?

Nie bardzo rowniez rozumiem okreslenie "nowy swiety". czy ktos moglby mi
je przyblizyc?

Podatki placi sie tam, gdzie sie mieszka przez ponad 183 dni w roku,
niezaleznie od paszportulub paszportow  (chyba ze umowa miedzynarodowa
stanowi inaczej) Gdzie oszustwo?

Zeby kupic w Polsce ziemie, trzeba udowodnic obywatelstwo polskie. Zeby
je udowodnic, trzeba miec polski paszport lub dowod osobisty. Prawo
polskie nie nakazuje obywatelowi RP posiadajacemu ziemie w RP mieszkania
na tej ziemi i nigdzie indziej. Gdzie oszustwo?

Zeby zalozyc w Polsce polska firme, trzeba udowodnic obywatelstwo
polskie. Zeby je udowodnic, trzeba miec polski paszport lub dowod
osobisty. Prawo polskie nie nakazuje obywatelowi RP, wlascicielowi firmy
zarejestrowanej w Polsce, mieszkania w Polsce. Gdzie oszustwo?

Wiec gdzie sa te mozliwosci oszustwa przez udawanie zaleznie od
okolicznosci ze sie jest obywatelem polskim albo nie jest obywatelem
polskim, podczas kiedy w rzeczywistosci jest sie i polskim, i obcym?
Jakie korzysci sie przez to osiaga?

Stary Wiarus

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.




|     Ale już Pietruszkę, Tajwan czy Sri Lankę - tak? Ilu z nich wie, jak
się
| nazywa stolica Maroka, drugie co do wielkości miasto na Tajwanie czy
| stolica Sri Lanki. Długo tak mozemy?
Chinczycy o Tajwanie? A jakbym Cie o Wilno zapytal, to robilbys
zdziwione miny?


    ...drugie największe miasto na Litwie?

Znam troche Amerykanow.


    Każdy zna.

Zaden nie uwaza Arabow za cool. W Polsce nazwaloby sie to
rasizmem z tendencjami do nazizmu. A, i to poglad zdrowo sprzed
11.09.


    Tak, ale to dotyczy "złych Arabów mieszkających daleko, co nie mówią po
angielsku". Dobrzy sprzedają nam masło orzechowe, studiują i rozwożą
pocztę.

Po prostu twierdze, ze jezeli panstwo A ma zaatakowac panstwo B, to
powinno byc to jednoznaczne, ze obywatele panstwa A w jakis sposob
maja pretensje do obywateli panstwa B, z czego powinna wynikac
minimalna chocby (moze byc tez zafalszowana) wiedza na temat B i
obywateli B.


    Są źli, biją kobiety, srają do obiadu. A tak w ogóle to ta wojna to
wystrzelenie jakichś rakiet i rozwalenie im kilku szop. To wszystko co
trzeba wiedzieć. Jak sądzisz, co społeczeństwo Polskie wie, czy wiedziało o
Kambodży, Sierra Leone czy Wzgórzach Golan, gdzie słaliśmy nasze misje
pokojowe, hę?

Jezeli powyzszy warunek nie jest spelniony, to oznacza, ze to
nie panstwo A chce atakowac, a wladze panstwa A.


    Owszem - wojna gabinetowa to się nazywa, w przeciwnieństwie od
demokratycznej wojny totalnej. Jako konserwatysta - ponownie, powinno Ci
się to podobać. Elity decydują. IMO - w porządku. Co to czyżbyś nagle
zamierzał posługiwać się retoryką w oparciu o opinię publiczną? To ile osób
chce płacić podatki, co? Jak władza śmie działać przeciwko 95% obywateli?
:o)

Jezeli to wladze panstwa A urabiaja obywateli, by poparli zamiary
wladz, to jest jakby odwrocenie idei demokracji, tak?


    Nie. Generalnie władza widzi dalej i wie lepiej - to są nasi
reprezentanci, po coś im płacę z podatków, nie? Skoro oni twierdzą, że
wojna jest potrzebna, bo jak nie to [dowolne wstaw] to pewnie jest - bo
przecież nie wysyłaliby chłopaków bez powodu na śmierć - drugiego Wietnamu
nie będzie. Ja mieszkam w tu i tam i hoduję kury, co mnie to obchodzi -
widać tak trzeba. A w dodatku wróg ma gaz, terrorystów, bombę atomową i
wariata u władzy.

No, zostaje jeszcze amerykanski styl zycia. Nie wiem, czy wole
hamburgera, czy gyrosa. Ostatnio wole gyrosy z sosem tzatziki.


    Ja tam bigos, pierogi ruskie i sznycel po wiedeńsku, ale ja jestem
dziwny.

Zdaje sie wraz z odejsciem od doktryny Monroe. Ale to moj
prywatny poglad.


    Wszystko to co piszesz, to Twoje prywatne poglądy :o)

Konserwatysta uwaza, ze jezeli cos ma napis czarne, to powinno
byc czarne.


    Nie.

Jak jest demokracja, to powinna byc demokracja.


    Konserwatysta powiadasz?? :o))))))))))))))

Jak jest absolutyzm czy oligarchia, to niech bedzie oligarchia. Jak
jest oligarchia mieniaca sie demokracja i w imie tego rozpetujaca
wojny z innymi oligarchiami, to cos smierdzi.


    Co? Nazwa się nie podoba?

(my nie mamy takich problemow z glosowaniami)


    (my na nie nie chodzimy)
    (a nawet jak chodzimy, to mamy problem)
    (widziałeś liczbę głosów nieważnych w wyborach?)

Fakt, trace dystans do swiata. Chyba warto isc sie wyspac.


    Dobranoc.

    REMOV



Ja tam nie wiem, ja widzialem plakaty UPRu z napisem "ZNIESC PODATKI"


A ja widzialam tylko haslo "MNIEJ PODATKOW".
Z tego, co wiem, UPR chce ZNIESC podatek dochodowy i od spadkow.
Podejrzewam, ze Pan myli UPR z anarchistami dazacymi
rzeczywiscie do zniesienia podatkow, a bedacymi dokladnie
z drugiej strony spektrum politycznego.

Ja mysle, ze sa inne sposoby niz demonstracja pod Urzedem Skarbowym.
Wydaje mi sie, ze kazdy powinien sie trzymac swoich drog zalatwania
spraw


Jak juz wspominalam, pan Prus nie bedac jeszcze wiceprezydentem
Gdanska (tylko radnym) przyczynil sie do zniesienia podatku
od spadkow i darowizn (to tzw. podatek lokalny).

JKM nieraz zreszta wypowiadal sie w tonie, ktory bardziej
jednak przypominal "zniesc podatki" niz "obnizyc podatki".


Prawda, ze Korwin-Mikke wypowiada sie dosc metnie, ale ja
jakos nie odnioslam wrazenia, ze jest za zniesieniem
podatkow. To idiotyczne. Mnie raczej wbil sie do glowy
pomysl zastapienia wszystkich podatkow "poglownym",
tzn. zasada, ze kazdy dorosly czlowiek, biedny, czy bogaty,
placi taka sama kwote podatku.

akcja przeciw przemocy sluzy
uswiadomieniu spoleczenstwu wagi problemu, naglosnieniu i uczuleniu
ludzi na przemoc, ktora staje sie coraz bardziej widoczna i coraz
niebezpieczniejsza. Wydzwiek akcji jest "ty tez mozesz stac sie ofiara
przemocy".


Po co? Przeciez kazdy doskonale wie, ze na ulicach jest
coraz niebezpieczniej. To raczej wladzom nalezy uswiadamiac,
ze sa w opinii zwyklych ludzi zbyt opieszale w walce
z przestepczoscia. Podejrzewam, ze taka byla wlasnie intencja
wiekszosci uczestnikow akcji "przeciw przemocy"
Ciekawe tylko, jak sluzby panstwowe maja zapewnic bezpieczenstwo
publiczne nie stosujac przemocy?
To jest wlasnie absurd i calkowity brak logiki, a nie w UPR,
do ktorej wydaje sie Pan byc uprzedzony.

Jedna z rol panstwa jest opieka nad obywatelami - stad podatki, zeby
mozna bylo ta opieke zapewnic.


Wielu ludzi nie uswiadamia sobie, ze w naszym kraju podatki sa
wyjatkowo wysokie, nawet jak na Europe. Jest przeciw czemu
protestowac: przeciw opieszalosci panstwa w obnizaniu
podatkow. Nawet Balcerowicz obiecywal to w kampanii, a teraz
jakos sie nie kwapi wywiazywac z obietnic.

uwazam, ze wiceprezydent powinien sie zdecydowac na jedna z
rol: czlonka wladzy lub czlonka partii opozycyjnej.


IMHO myli pan samorzad z rzadem.
Wiceprezydent gdanska nie jest reprezentantem rzadu.
Sa np. burmistrzowie z SLD, czy wojtowie z PSL, ktorzy
nie kryja bycia w opozycji do rzadu.



Jak często jeździsz komunikacją miejską i na ile jest to rzeczywistość, a
na
ile wyimaginowane przeciwności, którymi usprawiedliwiasz swoje obecne
podejście do kwestii transportu?


Jezdze co najmniej raz w tygodniu tramwajem i wiem co pisze.
Nie sa to moje wymysly, a jesli chodzi o usprawiedliwienie: przeciez jest
jakis powod dla ktorego jezdze samochodem a nie tramwajem.

Znowu - próbowałeś częściej jeździć rowerem i dokładnie poobserwować
sytuację na drogach? Dobrze nie jest, ale im większa ilość rowerzystów -
nawet przy obecnym braku dróg rowerowych - tym łatwiej będzie kierowcom
aut
zauważyć ich.


Przez pewien czas jezdzilem rowerem na uczelnie - stwierdzilem, ze zycie
jest zbyt cenne by stracic je pomiedzy kolami samochodu lub autobusu.

A co do złodziejstwa - jeśli zapina się rower a nie pozostawia
go beztrosko `bo za minutkę wrócę', to masz dalece mniejszą szansę na
kradzież roweru niż samochodu.


Nigdy nie zostawialem roweru "na minutke". Jakis czas temu, pewna osoba z
mojega wydzialu zostawila rower juz w budynku tuz przy dzwiach wejsciowych,
przypiety do kaloryfera. Niestety rower skradziono. Niestety, ale Polacy nie
potrafia szanowac cudzej wlasnosci :(

Wszędzie widzisz ujemne cechy, tylko nie w wybranym przez Ciebie
rozwiązaniu.


Alez przeciez ja nie pisze, ze w moim rozwiazaniu nie ma wad. Naturalnie, ze
sa, chociazby fakt, ze jest ono znacznie drozsze, wieksze jest
zanieczyszczenie srodowiska no i te stanie w korkach. No ale po przemysleniu
wszystkich plusow i minusow kazdego ze srodka transportu wyszlo mi, ze
jednak bede korzystal z samochodu.

A przecież ów tytułowy praking jak widać łatwo dostępny nie
jest (chyba że łamie się przepisy... zaraz... to dlaczego by nie kraść
w sklepie zamiast płacić... przecież to byłoby TO SAMO).


Wiem, dlatego zawsze szukam w innych miejscach. Jezeli nie ma, to trudno,
dorzucam cos Wa(m)parkowi.
Przy parkowaniu nigdy nie lamie przepisow, jezeli nalezy zaplacic, to place.
Wychodze zawsze z zalozenia, ze jezeli mnie na cos nie stac, to z tego nie
korzystam.
Chociazby nie wiem jak wysoka lub bezsensowna byla oplata - nie stac mnie =
nie korzystam

 Benzyna kosztuje.
To wszyscy wiedzą. I wszyscy narzekają że za droga przez podatki zawarte
w cenie, ale tego że tych podatków nie starcza na pokrycie zewnętrznych
kosztów motoryzacji - nawet nie doliczając remontów jezdni - to już nikt
nie chce dostrzec.


Uwazam, ze jezeli caly podatek drogowy zawarty w cenie paliwa bylby
przekazany na rozwoj i naprawe ulic, to nie byloby takich problemow jak sa
teraz. Niestety obecnie tak nie jest i dopoki zarzad miasta tego nie
zrozumie, to bede ich uwazal za zlodziei.
Dosc duza suma tych pieniedzy jest przekazywana chociazby na administracje,
a to to juz jest skandal, o ktorym lepiej juz nie mowic, bo czlowieka krew
zalewa.

Sam transport publiczny, czy rowery, nie wymagałyby
infrastruktury nawet za 10% obecnych kosztów.


Zgadzam sie. I caly czas czekam, az wladze miasta wreszcie zmadrzeja i
zacheca ludzi do pozostawiania samochodow pod domami.
Mnie jeszcze nie zachecili, tak jak, sadze, wielu osob. A to naprawde nie
jest jakas wielka filozofia.
Wystarczy porzadnie wziac sie za budowe sciezek rowerowych oraz postawic na
transport publiczny.

pozdrawiam
Wookasch